LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Opisy budowy jednostek żaglowych
Awatar użytkownika
Hadżi
Posty: 331
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: {"name":"Polska k\/Olkusza","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Hadżi »

Witam jaroch!

Hadżi, ja żagle robię tak:
1. płachtę zabarwionego na docelowy kolor materiału zanurzasz w dobrze rozcieńczonym wikolu ( konsystencja wody o mlecznym zabarwieniu)


Ja na żagle zakupiłem materiał Batyst w kolorze ecru [ekri] i nie będzie niczym barwiony. Barwienie czysto białego materiału w herbacie jest od dawna znane modelarzom. Batyst jest jednym z najcieńszych materiałów. Cieńszym, a właściwie mniej gęstszym materiałem od Batystu jest Etamina. Do usztywniania materiału stosuję usztywniaczy dostępnych w handlu. Są to usztywniacze odwracalne. Usztywnienie klejowe mam zamiar zastosować w fazie końcowej, podczas kształtowania wybrzuszeń. Rysowanie brytów ołówkiem jest uproszczeniem. Podczas przeszywania materiał się marszczy gdy stopka maszyny wywiera zbyt duży nacisk na transporter. Nie mam problemu z szyciem tylko z utrzymaniem równej linii szycia. W krawiectwie , to nie jest problem, ale modelarstwie tak. U mnie grotżagiel ma usztywnienia wszystkich lików i rogów. Usztywnienia będą miały 2 mm szerokości i będą obustronnie klejone klejem do tkanin.
na sztakslach likliny będą przyklejane i być może dziergane na okrętkę. Model ma długość ponad pół metra więc w tej skali nie wszystko da się wykonać.

Dziękuję serdecznie za rady.

Pozdrawiam

"Hadżi"
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Gdyby głupota bolała to nie jeden z bólu by wył.
Awatar użytkownika
Andrzej63
Posty: 3
Rejestracja: 15 paź 2017, 19:48

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Andrzej63 »

Witam.
Bierzesz dwie długości ( szerokości ) żagla , materiału . Barwisz połowę na ciemny kolor . Na tej nie barwionej części rysujesz kształt żagla . Teraz delikatnie wyciągasz nitki , jedna , przerwa , następna . Nitka się przesuwa i część zabarwiona wchodzi w miejsce tej części , gdzie była biała . Tylko te bryty muszą przebiegać jak jest splot ( nitki ).
Proste jak budowa cepa :)
Tylko trzeba cierpliwości i chęci .
Wychodzi pięknie i delikatnie .
Zrozumiałeś na pewno . Maszyna do szycia jest dobra w skali 1:1 :)
Powodzenia .
Awatar użytkownika
Hadżi
Posty: 331
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: {"name":"Polska k\/Olkusza","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Hadżi »

Witam!

Andrzej63 pisze:Zrozumiałeś na pewno.Proste jak budowa cepa :). Wychodzi pięknie i delikatnie .


Andrzeju zrozumiałem: podwójna ilość materiału, barwienie polowy, rysowanie brytów po wątku lub osnowie i przeciąganie nitek. Tylko, że mój grotżagiel w najszerszym miejscu ma 30 cm. nie wiem jak by się sprawdziło przeciąganie nitek na dwukrotnej szerokości. Sposób niewątpliwie do węższych żagli dobry do zastosowania. Najpierw skorzystam ze Sławka wskazówek. Jak nic z tego nie wyjdzie będę próbował Twoim sposobem. Dziękuję za poradę.

Pozdrawiam

"Hadżi"
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Gdyby głupota bolała to nie jeden z bólu by wył.
jaroch
Posty: 11
Rejestracja: 12 kwie 2019, 15:02

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: jaroch »

Hadżi,
czyli jak zrozumiałem, Twoim jedynym problemem jest przeszycie równo brytów?
Jeśli tak to spróbuj z materiałem usztywnianym wikolem, jak pisałem dużo mniej się marszczy i łatwiej utrzymać pożądany kierunek szycia. Tym bardziej, że batyst jest bardzo cienki.
Jako opcja, to wydruk na materiale zamiast ołówka, są wydawnictwa, które tak robią, a to znaczy, że się da:)
https://seahorse.pl/pl/bloczki-knagi-jufersy/45-zagle-do-sao-gabriel.html
Wklejam link jako dowód, nie reklama :)
Awatar użytkownika
Hadżi
Posty: 331
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: {"name":"Polska k\/Olkusza","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Hadżi »

Witam!
Szycie żagli do małych modeli, do łatwych nie należy. Materiał cienki więc najpierw próbne przeszycia. Maszynę trzeba ustawić do materiału. Najpierw gęstość ściegu. Jak ustaliłem gęstość o się okazało, że dolna nitka jest wyciągana zbyt na wierzch. To reguluję naciąg na bębenku. Jest dobrze. No to jedziemy i co? Jest zonk. Ścieg na początku jest za gęsty, później normalny i dalej za gęsty. Maszyna teraźniejsza i nie to co stary Singer. Jak się ciagnie materiał ścieg jest właściwy, jak maszyna ciągnie sama za gesty. Co jest! Nic tylko do kompa i szukanie instrukcji obsługi. No i jest, za mały docisk materiału do transportera poprzez stopkę. To docisk stopki na maksa i znów zonk. Materiał się marszczy. Znów do instrukcji i jest, no nie na maksa tylko do wyczuwanego oporu. Nareszcie jest ustawiona. Teraz ostatni przejazd i jest dobrze. Efekty próbkowania na zdjęciu poniżej.

023Próbki dobrania ściegu01am.jpg

023Próbki dobrania ściegu01bm.jpg


Czas na szycie, zaczynam więc od kliwra. Raz przejechane dobry ścieg ale krzywo. Następny raz nie dość, że krzywo nie po linii, to i ścieg do d*. Okazało się, że stopkę trzeba zawsze dociskać po jej każdym podniesieniu. Co za maszyna [teraźniejszy wynalazek]. Starość nie radość, a skleroza nie boli. Raz dociśnięte, drugim nie i kliwer do wyrzucenia. A poniżej efekt mojego szycia.

024Zchrzaniony kiwer_m.jpg


I jak to szyć aby było prosto. O dobrej wprawnej krawcowej, która podjęła by się tej partaniny w okolicy nie słyszałem. Więc zapytałem kogowych kolegów czy mają jakieś na to patenty. Sławek Kromer udzielił mi kilka istotnych porad, które muszę wypróbować.
Ciąg dalszy nastąpi.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Gdyby głupota bolała to nie jeden z bólu by wył.
Awatar użytkownika
Hadżi
Posty: 331
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: {"name":"Polska k\/Olkusza","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Hadżi »

Witam!
Kombinowałem i kombinowałem jak koń pod górę i wykombinowałem. Szwy na foku i grocie wyszły zadowalająco. Są proste jak widać na zdjęciu poniżej.

028Żagle przeszyte01am.jpg


Kształt żagli był już wcześniej narysowany na płótnie oczywiście jak zauważył Sławek niezgodnie z przebiegiem wątku lub osnowy. Materiał przed rozrysowaniem został wcześniej usztywniony i same żagle wycięte ze zbyt małym naddatkiem. Więc metody sugerowanej przez Andrzeja63 w mym przypadku nie mogłem zastosować. Przy żaglach rejowych gdzie wysokość żagla w stosunku do jego szerokości jest mniejsza, a bryty są pionowe ta metoda jest wskazana. Rady Jarocha jeżeli chodzi o bryty można stosować jako uproszczenie dla małych modeli gdzie przeszywanie nie wchodzi w rachubę. Natomiast metoda nadruku przydatna przy żaglach z ozdobami i różnego rodzaju symbolami. Szczególnie przydatna przy wykonaniu flag i proporców. Ciekawy jestem czy przy nadruku dwustronnym nie ma przesunięć. Wszystkie te sugestie są b. dobre i zapewne wykorzystam przy innych modelach o ile jeszcze zdążę jeszcze jakieś wykonać. W planach są ale nie jestem już młodzieniaszkiem.
Teraz czekają dalsze prace przy żaglach: usztywnienia, likliny, oczka, reflinki i raksy.

Ciąg dalszy nastąpi.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Gdyby głupota bolała to nie jeden z bólu by wył.
Awatar użytkownika
Hadżi
Posty: 331
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: {"name":"Polska k\/Olkusza","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Hadżi »

Witam!
Grotżagiel gaflowy prawie jest gotowy. Prawie, bo do wykonania są jeszcze oczka na rogach żagla i do mocowania jego, do masztu i gafla. I reflinki w dwóch rzędach oraz wyprofilowanie jego wybrzuszenia. Wzmocnienia lików i rogów żagla są klejone a nieprzeszywane. W tej skali i przy takim kształcie przeszywanie jest nie do wykonania. Najpierw zacząłem wykonywać grota, bo chcę go założyć na modelu przed zamontowaniem want, które utrudniałyby tą czynność. Pozostałe sztaksle wykonam później. W wieszaniu ich na sztaga nic nie będzie przeszkadzać. Efekt wykonania grota poniżej na zdjęciu.

029Grotzagiel01am.jpg


Ciąg dalszy nastąpi.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Gdyby głupota bolała to nie jeden z bólu by wył.
Awatar użytkownika
Hadżi
Posty: 331
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: {"name":"Polska k\/Olkusza","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Hadżi »

Witam!

Następny żagiel, czyli Fokżagiel jest już prawie gotowy. Żagiel ma na wszystkich likach liklinę. Wszystkie rogi są wzmocnione. Dolny lik też jest wzmocniony. Liklina jest na całej długości przyklejona. Oczka w rogach i pod raksy będą później wykonane jak będą wszystkie żagle gotowe. Nie obejdzie się chyba bez kłopotów. Żagle na płótnie z szablonów są odwzorowywane ołówkiem miękkim. Później te linie były gumkowane, ale całkiem się nie wytarły. Mam zamiar je przed usztywnieniem jeszcze wyprać. Widoczny ołówek podczas prania zniknie, ale pod elementami klejonymi chyba nie i to będzie zonk. Został jeszcze do wykonania kliwer i ten przed obklejaniem wypiorę. Efekty obklejania foka na zdjęciu poniżej.

030Fokżagiel01am.jpg


Ciąg dalszy nastąpi.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Gdyby głupota bolała to nie jeden z bólu by wył.
Awatar użytkownika
Hadżi
Posty: 331
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: {"name":"Polska k\/Olkusza","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Hadżi »

Witam!
Kliwer został wykonany tak jak fok z tym, że jest cały obszyty likliną ze wzmocnieniami tylko na rogach.
Grotżagiel został już wykończony i jest gotowy do zawieszenia. Na wzmocnionych rogach, liku przednim i gaflowym zostały wycięte otwory. Posłużą do przewleczenia na okrętkę wokół masztu liny zwaną żmijka. Będę miał dosyć utrudnione zadanie przy napiętych już kilku linach. Tym bardziej, że na żmijce nałożone muszą być płócienne ochraniacze zwinięte w „rogalik”. Te ochraniacze są nakładane na żmijkę pomiędzy każdym otworem i jest ich sześć. Na żaglu są już też wykonane reflinki na refbantach. Poniższe zdjęcia przedstawiają szczegóły.
032Grotżagiel w komplecie01m.jpg
032Grotżagiel w komplecie02 otwory.jpg
032Grotżagiel w komplecie03m reflinki.jpg
031Osłona fału grota [rogalik]01m.jpg
031Osłona fału grota [rogalik]04m.jpg
031Osłona fału grota [rogalik]05m.jpg
Ciąg dalszy nastąpi.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Gdyby głupota bolała to nie jeden z bólu by wył.
Awatar użytkownika
Hadżi
Posty: 331
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: {"name":"Polska k\/Olkusza","desc":"","lat":"","lng":""}

Re: LEMSTREAAK jacht holenderski (rekonstrukcja)

Post autor: Hadżi »

Witam!
Grotżagiel wykończony, ochraniacze „rogaliki” wykonane, więc nastał czas, aby grot stawić. Zamontowałem wiec bom i żmijkę nad piętą bomu. Mocowałem żagiel do masztu owijając ją i nakładając ochraniacze aż do rogu gaflowego. Zamocowałem gafel na maszcie i prowizorycznie go zawiesiłem. To pozwoliło mi na przytwierdzenie żmijką liku górnego do gafla. Trochę się z tym na gimnastykowałem w zagęszczeniu na topie masztu. Inaczej się to wszystko robi od nowa, a inaczej jak już niektóre elementy są zamontowane i zaburzają kolejność prac. Ale jakoś podołałem. Z niektórych elementów nie jestem zadowolony, ale tak już musi pozostać. Zdjęcia poniżej przedstawiają widok ogólny i szczegóły.
034Gotżagiel postawiony01m.jpg
034Gotżagiel postawiony02m.jpg
034Gotżagiel postawiony03m.jpg
034Gotżagiel postawiony04m.jpg
034Gotżagiel postawiony05m.jpg
Ciąg dalszy nastąpi.
Teraz trzeba się zająć fokżaglem.

Pozdrawiam

„Hadżi”
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Gdyby głupota bolała to nie jeden z bólu by wył.
ODPOWIEDZ