HMS Royal William 1719

Opisy budowy jednostek żaglowych
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ryszardw
Posty: 922
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: ryszardw »

Adamie a jak robiłeś takie zdjęcie.Czy masz jakąś sondę R.
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1893
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: oksal »

Ryszard, nie ma żadnej sondy- a przydała by się. Fotkę robiłem przybliżając standardowy obiektyw do otworu, a potem ręcznie ustawiam punkt ostrości.

Poniżej druga część kabestanu, która może być mocowana w dwóch miejscach. Zostaje mi zrobić jeszcze jeden taki sam egzemplarz. Ten będzie osadzony na II pokładzie bateryjnym.

RW325.jpg


Pierwszy wariant możliwego mocowania:

RW326.jpg


Drugi wariant mocowania:

RW327.jpg
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1893
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: oksal »

Kilka godzin strugania i raptem komplet uproszczonych "lic" lawet, które tylko starczą na jedną burtę II pokładu bateryjnego. Wyjdzie z tego 14szt. A myślałem, że uda mi się dziś wystrugać na 28 sztuk...
Załączniki
RW328.jpg
Awatar użytkownika
Marudek
Posty: 0
Rejestracja: 31 lip 2014, 14:05

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: Marudek »

Witam,

Podglądam różne relacje na forum i podziwiam i napatrzyć się nie mogę. Twój model i relacja, są jednymi z moich ulubionych na tym forum. Zakładam, że skoro praca nad licami lawet idzie tak mozolnie, to pewnie "strugasz" je ręcznie. Widziałem, że kolega Kazek w swoim pięknym modelu Wappen Von Hamburg lica lawet śmignął na Proxonie. Domyślam się, że pewnie masz podobny sprzęt, tylko dodatkowym utrudnieniem w Twoich lawetach jest ten łuk przy podwoziu, którego nie da się wyciąć prostą tarczą - potrzebny byłby raczej frez.

Podziwiam dalej i życzę powodzenia w dalszej budowie.

Pozdrawiam,
Marudek
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1893
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: oksal »

Dziękuję Marudek za słowo wsparcia. Wybacz, że dopiero teraz, ale mam przestoje w stoczni. Na tą chwilę mam "wyciosane" 28 szt. lawet. Cztery lub osiem zrobię na "elegancko" pozostałe będą prawie surowe. Na "elegancko" będą te które będzie można na "upartego" zobaczyć przez wejściówkę w burcie. Od jutro akcja kółka i kliny. Ale i tak mam mniej roboty niż Tadek przy bulajach:)
Załączniki
RW329.jpg
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1893
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: oksal »

W końcu "dorobiłem się" 28 klinów i 28 bambusowych "rączek". Teraz kółka...

RW330.jpg
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1893
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: oksal »

Kurcze długo mi zeszło z kółkami do 28 lawet II pokładu. 8 lawet będzie w miarę w pełni zrobione- talie + okucia. Chyba w tym stylu zrobię lawety widoczne na otwartych pokładach. W miarę wyszła mi imitacja gwoździ w kółkach no i metalowych obręczy. Reszta to "atrapa" pod mocowanie luf. 20 sztuk może jutro wkleję na stałe. Robocizna na dzień dzisiejszy wygląda tak.

Widok na stadko:

RW331.jpg


oraz na tymczasowe ułożenie dwóch lawet:

RW332.jpg
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1893
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: oksal »

Atrapy lawet przyklejone. Widok o rufy;) strony

RW334.jpg


i podgląd na tymczasowe ułożenie tych dokładniejszych atrap. Jeszcze dojdą do nich talie i zamocuję na stałe

RW333.jpg
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1893
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: oksal »

Kopytko 24-funtówki mam prawie gotowe. Muszę jeszcze jakimś papierem 1200 w paru miejscach podetrzeć;) Gołym okiem wygląda to lepiej.

RW335.jpg
Awatar użytkownika
oksal
Posty: 1893
Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55

Re: HMS Royal William 1719

Post autor: oksal »

Moja pierwsza forma silikonowa do odlewania dział żywicznych jest gotowa:) Jestem w 100% zadowolony z łatwości wyjmowania kopyta. Zobaczę co dalej z tym eksperymentem. Poniżej forma i kopyto:

RW336.jpg


Teraz tylko czekać na pierwszy odlew;) no ale są święta i można w pełnym majestacie zgody żonki jeść i pić. Jeść już nie mogę...;)
ODPOWIEDZ