Pozostały trzy "pasy" do uzupełnienia na środkowym pokładzie plus waterway na dziobie.
Plus wpadło od dzieciaków coś słodkiego by miło się kleiło model
Mam! Gotowe ufff ale ulga, że znalazłem motywacje by ten etap zamknąć. Czuje sie szcześliwy. Dodam dwie kwesti
1. To jest moje pierwsze kołkowanie i oceniam je na 85 % sukcesu. Pozostałe 15 procent to niedoskonałosci z przyciętych listewek oraz mozna w niektorych miejscach zobaczyc minimalne przesuniecia.
2. Ogromne podziękowania dla Tomasza, który mnie namówił na to by pokłady byly zakołkowane. Serdecznie dziękuje z całego serca.