
Na wesoło
- ataman
- Posty: 980
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: Na wesoło
Kochani Moi.... ( z kogo to cytat? za prawidłową odpowiedź będzie nagroda) - ostatnimi czasy źle się tu zaczęło dziać. Zaczynamy przenosić fanatyzm który zaczyna gościć w naszym codziennym życiu na forum. Mamy tu wątek: "Na wesoło", więc bawmy się, a nie kłóćmy. Od zawsze, jak pamiętam śmialiśmy się z potknięć, kłamstw, niedomówień każdej władzy, żyły z tego kabarety wszelakie... To jest normalne, tak musi być. Problem polega tylko na tym, aby nie przeginać, abyśmy potrafili odróżnić ironię od pogardy.. etc . Zacytuję klasyka: "I śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar nie z ludzi natrząsa". Mamy takie czasy, że dowcipy polityczne aż się proszą, aby je tworzyć i się nimi dzielić - więc róbmy to, ale nie przeginajmy. Odnośnie zaraportowanego przez kolegę powyższego dowcipu rysunkowego wstawionego przez myszora: Cytowany już przeze mnie Biskup Ignacy Krasicki w 1778 roku napisał "Monachomachię".... Jeśli sam biskup pozwalał sobie na drwiny z przywar duchownych, to dlaczego i my nie mielibyśmy sobie czasem poużywać? I bynajmniej takie dowcipy to NIE jest atak na religię, na wierzących... ale na przywary niektórych duchownych.. a oni tak jak w 1778 roku tak i dziś je posiadają. Dla przykładu: jako katolik chciałem posłuchać Radia Maryja.. ale słuchając go zastanawiałem się czy to aby na pewno radio katolickie, wszak większość płynących z radia tekstów, większość telefonów od słuchaczy siała jadem i nienawiścią.. jawne zaprzeczenie 8 przykazania, kpina i zaprzeczenia wszelkich słów Jezusa zapisanych w Ewangelii. I to jest temat do dowcipkowania z tego radia... ale nie z religii, którą niby (bo w moim odczuciu jako wierzącego to nie) to radio reprezentuje. Na zakończenie: W tym dziale wstawiamy dowcipy lub rzeczy "do pośmiania się", Wszelkie komentarze i polemiki będą przeze mnie usuwane, poziom dowcipów będę sam oceniał i wywalał te, które będą poniżej minimum przyzwoitości (jak np niedawno "dziadek z wermachtu"). Jam tu jest władza i będzie tak jak napisałem
. Możecie se na mnie psy wieszać, po mnie to spłynie. No i oczywiście zakazuję też komentować to co tu napisałem. Tu ma być od teraz tylko śmiesznie.

Pozdrawiam
- acdd
- Posty: 0
- Rejestracja: 05 paź 2014, 14:20
- lucky
- Posty: 4
- Rejestracja: 26 sie 2014, 17:33
- Zdzisław
- Posty: 23
- Rejestracja: 16 lut 2015, 11:49
Re: Na wesoło
Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.
Ignacy Krasicki - arcybiskup gnieźnieński
Śniło mi się żem wozem,
ale mara broi.
Budzę się - wozu nie ma
Tylko dyszel stoi
Ignacy Krasicki - , arcybiskup gnieźnieński
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.
Ignacy Krasicki - arcybiskup gnieźnieński
Śniło mi się żem wozem,
ale mara broi.
Budzę się - wozu nie ma
Tylko dyszel stoi
Ignacy Krasicki - , arcybiskup gnieźnieński
- ataman
- Posty: 980
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
- Siberian
- Posty: 103
- Rejestracja: 11 sty 2014, 20:58
Re: Na wesoło
Racja Atamanie, a wszystkim Polakom wypada się cieszyć, że nie "Died Moroz". 

Pozdrawiam, Wojtek.
- krzysztof
- Posty: 975
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:55
Re: Na wesoło
Kochany Mój, sięgając do coraz bardziej zawodnej pamięci, skłaniam się to tego, iż słowa które, zacytowałeś są znakiem szczególnym Kpt. Eustazego Borkowskiego, dowódcy Transatlantyka Kościuszko. Wspominał o tej nietuzinkowej postaci Karol O. Borchardt w książce "Znaczy Kapitan", którą dedykował Kpt. Mamertowi Stankiewiczowi.
Ów Kapitan, czytając wpisy w tym dziale Kogi, z pewnością rzekłaby: Chryste, znaczy, cierpliwości.
Zgasza się, to ulubione powiedzenie Eustazego Borkowskiego, kapitana nie tylko Kościuszki, ale i Pułaskiego, Piłsudskiego i Batorego. Borchardt poświęcił mu osobną książkę: "Szaman Morski" Ale pierwszy prawidłową odpowiedź podał (na PW) kolega Mumin .......................................... Ataman
Ów Kapitan, czytając wpisy w tym dziale Kogi, z pewnością rzekłaby: Chryste, znaczy, cierpliwości.
Zgasza się, to ulubione powiedzenie Eustazego Borkowskiego, kapitana nie tylko Kościuszki, ale i Pułaskiego, Piłsudskiego i Batorego. Borchardt poświęcił mu osobną książkę: "Szaman Morski" Ale pierwszy prawidłową odpowiedź podał (na PW) kolega Mumin .......................................... Ataman
pozdrawiam Krzysztof
krzysztof.t.wasilewski@wp.pl
krzysztof.t.wasilewski@wp.pl
- Kazek
- Posty: 717
- Rejestracja: 04 gru 2010, 21:56