Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

    Lexington - Shipyard

    Dział poświęcony modelarstwu kartonowemu i kartonowo-fornirowemu plus inne techniki pokrewne

    Lexington - Shipyard

    Postprzez lkemot » 13 Paź 2008, 11:49

    Witam w mojej pierwszej relacji,
    chociaż jestem długo czytelnikiem tego forum do tej pory nie miałem dość odwagi by pokazać budowany przez siebie model - przy niektórych relacjach po prostu wymiękłem... Najważniejsze, że sie zdecydowałem, bo jest tu kopalnia wiedzy o żaglowcach i technikach ich budowania. A więc do rzeczy:

    Na pochylni Lexington z wydawnictwa Shipyard. Wycinanka wygląda bardzo dobrze

    Image

    W środku na dobrym papierze mamy dużą ilość bardzo dobrych zdjęć 3D modelu, zarówno kolorowych

    ImageImageImage

    jak i czarno-białych z konstrukcją kadłuba

    ImageImage

    I tu drobny zgrzyt bo w wycinance nie ma żadnego zdjęcia prezentującego okręt w całości - z masztami, żaglami i olinowaniem - wygląda na to, że nie zdążono wykonać prototypu w całości przed wydaniem modelu.

    Duża ilość dokładnych rysunków zarówno detali jak i złożeniowych całości

    ImageImageImage

    Sam model wydany jest na bardzo dobrym papierze i kartonie. Przyczepić się można do samych pokładów - daleko im do pokładów z wydawnictwa Halińskiego - co dla modelarzy budujących model waloryzowany nie ma wielkiego znaczenia

    ImageImageImage
    Image

    Do kartonowego modelu znane wydawnictwo gpm w krótkim czasie wykonało maszty, reje i elementy wycinane laserowo - bardzo dobry dodatek.

    ImageImageImage
    Image

    Więc czas powoli zabrać się za robotę...

    Elementy szkieletu bardzo dobrze spasowane.

    ImageImageImage
    ImageImageImage
    ImageImageImage

    Pod gretingami i lukiem Shipyard zaprojektował widoczne kawałki pomieszczeń dla ładunku/zapasów i załogi. Zaczynamy od podłóg uszczelnianych sznurem:

    ImageImageImage
    ImageImage

    Wklejamy w kadłub wsporniki i montujemy podłogi. Boczne czarne ścianki imitują niewidoczną - ciemną część podpokładzia.

    ImageImageImage

    I widok końcowy pomieszczeń

    ImageImageImage
    Pozdrawiam
    Tomekl vel lkemot

    W stoczni: Victory, Akagi
    W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
    Awatar użytkownika
    lkemot
     
    Posty: 470
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Rzeszów

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez lkemot » 13 Paź 2008, 11:52

    Czas na pierwsze poszycie, jak to u Shipyard'a - warstwowe. Tym razem pokład składa się również z 2 warstw, więc najpierw warstwa pierwsza.

    ImageImageImage

    Teraz poszycie poprzeczne do linii pokładu. Nie musi to być zrobione bardzo dokładnie, ważne by nie miało za dużych "dziobów" na wręgach bo drugie poszycie z pasków (podłużne) będzie klejone punktowo na wręgach. Wręg nie szlifowałem, ale przykleiłem na nie cienkie paski papieru dla ułatwienia klejenia.

    ImageImage

    Oklejanie kadłuba pierwszą warstwą poszycia zostało zakończone. Kadłub został lekko przeszlifowany papierem ściernym. Przykleiłem również pasek kartonu jako podstawę pod stępkę - do tego paska będzie klejone poszycie wzdłużne.

    [img][img]http://images49.fotosik.pl/15/2e9e88d3df1db2f5m.jpg[/img]Image
    [img][img]http://images34.fotosik.pl/371/560472ba541a3358m.jpg[/img]Image

    Czas na pokład główny - jak na model kartonowy przystało będzie wykonany z listewek balsowych z culkink'giem (uszczelnieniem sznurowym desek pokładu) wykonanym z cienkiej czarnej nitki. Za radą forumowiczów do przycięcia deseczek zbudowałem prosty przyrządzik, który okazał się bardzo pomocny i coś czuję, że będzie służył baaardzo długo.

    [img][img]http://images39.fotosik.pl/15/d760dfb572691551m.jpg[/img]Image
    Image

    Do prostego przycinania deseczek wyciąłem drugi przyrządzik - też bardzo pomocny, a poprzeczne wypełnienia łączenia czół desek zrobiłem z ciętych na kawałeczki odcinków czarnej nitki nasączonych cyjanopanem.

    [img][img]http://images32.fotosik.pl/370/2ed68a12a6fc1563m.jpg[/img]Image
    Image

    Zostało jeszcze przypasować do pokładu listwy brzegowe. Nie mając pod ręką kalki do odrysowania kształtu brzegu pokładu musiałem ratować się szablonem z dopasowanymi i klejonymi prostokątnymi kawałkami papieru. Na pierwszy ogień poszła rufa

    [img][img]http://images43.fotosik.pl/15/93e1e159b29ea252m.jpg[/img]Image
    Image

    I wygląd jeszcze nie oszlifowanego pokładu

    Image

    Do zrobienia (na deser) pozostało dopasować dziobowe części brzegów pokładu i przemyśleć sposób wykonania treenails - gwoździowanie pokładu, potem maskowanie gwoździ za pomocą kołeczka drewnianego.
    Skłaniam się do metody zrobienia samych otworków (bez wstawiania tam czegokolwiek) i po przemalowaniu lakierem powinno być ok. Taką, uproszczoną metodę proponował Tomek Aleksiński. Balsa jest bardzo miękka i wypełnianie otworów np bambusem i szlifowanie tego w ogóle sobie nie wyobrażam.
    A model robię w wersji "prosto ze stoczni", więc pokład będzie bardzo jasny - bez brudzenia

    Dopasowałem listwy brzegowe pokładu w części dziobowej.

    Image

    Cały pokład przeszlifowałem i polakierowałem rzadkim lakierem nitro, potem lekkie szlifowanie. Następnie zabrałem się za zrobienie treenails. Robiłem próby z nawiercaniem pokładu cienkim wiertłem, ale balsa przy tej czynności łamie się i zapada naokoło otworu tworząc brzydką i postrzępioną dziurę. Dlatego zdecydowałem się zrobić otwory specjalną, grubą igłą z zaokrąglonym końcem.

    Image[URL=http://images44.fotosik.pl/16/2195b2050c61f769.jpg]Image

    Nie zdecydowałem się wstawiać w otwory po gwoździach zaślepek z drewna/kartonu, tylko polakierowałem i przeszlifowałem pokład jeszcze raz. Oto efekt.

    [/URL]ImageImage

    I po przyklejeniu do pokładu

    ImageImageImage

    Dokleiłem część rufową i dziobową

    ImageImageImage
    Image

    Czas na pierwszą warstwę burt i wykonanie poszycia wzdłużnego...
    Pozdrawiam
    Tomekl vel lkemot

    W stoczni: Victory, Akagi
    W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
    Awatar użytkownika
    lkemot
     
    Posty: 470
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Rzeszów

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez lkemot » 13 Paź 2008, 11:53

    Zrobiłem pierwsze poszycie burt

    ImageImageImage
    Image

    I zacząłem oklejać kadłub listewkami balsowymi (jak na model kartonowy przystało :D ). Balsa jest grubości 1mm, a deseczki mają szerokość około 3mm. Przy klejeniu nie dociskam listewek do siebie i zostawiam małe szczeliny pomiędzy nimi by po malowaniu uzyskać pożądany wygląd deskowania.

    ImageImageImage

    Praca przy oklejaniu poszycia idzie do przodu - już widać koniec.

    ImageImageImage
    ImageImageImage
    ImageImageImage
    ImageImageImage
    Image

    Oklejanie kadłuba listewkami balsowymi zostało zakończone. Kadłub został wyszlifowany i polakierowany rzadkim lakierem nitro w celu utwardzenia. Po lakierowaniu lekkie przetarcie papierem ściernym. Szlifowanie nie było zrobione "na gładko", chciałem by były dobrze widoczne ślady desek i szczeliny między nimi - kadłub wygląda jak miał wyglądać.

    ImageImageImage
    ImageImageImage
    ImageImageImage
    Pozdrawiam
    Tomekl vel lkemot

    W stoczni: Victory, Akagi
    W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
    Awatar użytkownika
    lkemot
     
    Posty: 470
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Rzeszów

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez lkemot » 13 Paź 2008, 11:54

    Przykleiłem stępkę

    ImageImageImage

    i zabrałem się za malowanie. Białą farbą malowałem 4 warstwy, czarną wystarczyły 2 do dobrego pokrycia. Rysunek drewna i deskowanie zostało zachowane - wyszło fajnie

    ImageImageImage
    ImageImageImage
    ImageImage

    Do malowania używam akryli Talensa. Biała, czarna i czerwona farba z serii Decorfin, natomiast do pomalowania części burt na kolor "drewniany" użyłem dwóch akryli Talensa z serii Van Gogh. Postanowiłem spróbować pomieszać 2 farby transparentne by uzyskać pożądany efekt drewna

    ImageImageImage
    ImageImageImage
    ImageImage

    "Dąb" wyszedł lepiej niż w naturze...

    Przyszła kolej na nadburcie wewnętrzne. Można rozcinać elementy z wycinanki na paski, męczyć się z malowaniem paseczków i przyklejać. Ja robię to w ten sposób, że nacinam paski lekko nożykiem, a potem robię zagłębienie grubą nieostrą igłą, Po malowaniu wygląda to jakby składało się z deseczek.

    ImageImageImage
    Image

    Wycinamy, nacinamy, malujemy i kleimy burty wewnętrzne

    ImageImageImage
    ImageImageImage

    Zostało jeszcze do zrobienia wykończenie furt armatnich i ich pomalowanie oraz wyrównanie brzegu burt przed przyklejeniem poręczy
    Pozdrawiam
    Tomekl vel lkemot

    W stoczni: Victory, Akagi
    W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
    Awatar użytkownika
    lkemot
     
    Posty: 470
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Rzeszów

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez lkemot » 14 Paź 2008, 09:09

    Z doszlifowaniem i malowaniem furt armatnich zeszło trochę czasu, przy okazji czerwona farba "wyszła" na burty i musiałem poprawiać malowanie

    ImageImage

    Przyszła kolej na listwy maskujące malowane na "dębowo". Przy malowaniu balsy nie ma problemu - malowanie dwoma kolorami metodą mokre na mokre z wykorzystaniem dużej ilości wody jest jednokrotne. Natomiast przy malowaniu papieru z wycinankowym nadrukiem konieczny jest jasny podkład - ja maluję element na biało, na to dopiero idzie właściwy kolor dębowy (jednokrotne malowanie).

    ImageImageImage
    ImageImage
    Pozdrawiam
    Tomekl vel lkemot

    W stoczni: Victory, Akagi
    W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
    Awatar użytkownika
    lkemot
     
    Posty: 470
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Rzeszów

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez Amator » 14 Paź 2008, 21:48

    Te farbki to bodajże Talensy zalecane przez Shipyard.
    Mógłbyś zdradzić jak wejść w posiadanie tych akryli.
    Szukanie po sklepach modelarskich przyniosło mi niestety mizerne skutki.
    ---------------------------------------------------------
    W stoczni HMAV BOUNTY
    Amator
     
    Posty: 7
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Wrocław

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez ataman » 14 Paź 2008, 22:35

    Kurcze... to może być fajna relacja... ale.. ja już stary, okulary mam za słabe.. i takie maciupcie fotki do mnie nie przemawiają, niewiele na nich widzę. A dobra fotka to podstawa relacji.
    Pozdrawiam
    Awatar użytkownika
    ataman
     
    Posty: 1161
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Poznań

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez Hadżi » 14 Paź 2008, 22:52

    Witam!


    Amator napisał:
    Te farbki to bodajże Talensy zalecane przez Shipyard.
    Mógłbyś zdradzić jak wejść w posiadanie tych akryli.
    Szukanie po sklepach modelarskich przyniosło mi niestety mizerne skutki.


    W sklepach modelarskich nie ale w tym: http://www.sklepplastyczny.pl/akryl-talens-amsterdam-338_72/
    tak.

    Pozdrawiam

    "Hadżi"
    Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
    http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
    Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
    Myślenie nie boli. Głupota gdyby bolała to nie jeden z bólu by wył.
    Awatar użytkownika
    Hadżi
     
    Posty: 483
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: k/Olkusza

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez lkemot » 15 Paź 2008, 08:51

    Co do farb to mam akurat szczęście, że w Rzeszowie jest sklep Talensa, więc mogę sobie pomacać i popróbować farbek przed kupnem. Ale myślę, że dobrej jakości farby akrylowe kupowane w sklepach dla plastyków będą podobne do Talensa.
    @ataman specjalnie daje miniaturki które rozwijają się do formatu 1024, by stron w relacji nie było tak strasznie dużo. No ale przyznaję, że duże fotki bez czekania na obce serwery są nie do pogardzenia - niech się stanie...

    Image
    Pozdrawiam
    Tomekl vel lkemot

    W stoczni: Victory, Akagi
    W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
    Awatar użytkownika
    lkemot
     
    Posty: 470
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Rzeszów

     

    O:Lexington - Shipyard

    Postprzez lkemot » 16 Paź 2008, 08:56

    "Wydarłem" wewnętrzną/tylną część nadburcia bo miała źle zrobione deskowanie i zrobiłem ten element od nowa. Teraz wygląda to przyzwoicie

    ImageImageImage

    W burtach zrobiłem otwory pod późniejsze osadzenie oczek do przywiązania dział. Przygotowałem również poręcz burtową do przyklejenia. Malowanie na dębowo nie jest tak upierdliwe jak mi się wydawało - po pomalowaniu białym podkładem kolor nakładany jest tylko raz, więc nie stanowi to utrudnienia.

    ImageImage

    Prace przy kadłubie w zasadzie zostały ukończone

    Image

    Image

    Image

    Image

    Image

    Image

    Image
    Pozdrawiam
    Tomekl vel lkemot

    W stoczni: Victory, Akagi
    W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
    Awatar użytkownika
    lkemot
     
    Posty: 470
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Rzeszów

     

    Następna

    Wróć do Stocznia - Modele kartonowe i fornirowe

    Użytkownicy On-line

    0 użytkowników i 620 gości online