Strona 8 z 14
O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 10:06
autor: RomekS
Wolny piątek :woohoo: .
Bukszpryt z "litego" (klejonego) drewna, bejcowanego orzechem.
Fornirowanie tekturowego byłoby trudne na krawędziach.

O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 12:13
autor: Budrys
RomekS napisał:
. . .Bukszpryt z "litego" (klejonego) drewna, bejcowanego orzechem.
Fornirowanie tekturowego byłoby trudne na krawędziach. . .
Przepraszam Romku ale nie zrozumiałem myśli: to jest bukszpryt!
Bukszpryt może być z litego drewna lub klejonego (na wzór oryginalnych) ale fornirowanie tekturowego?:ohmy:
Faktycznie duże utrudnienie.:blink:
O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 12:38
autor: RomekS
Budrys napisał:
RomekS napisał: . . .Bukszpryt z "litego" (klejonego) drewna, bejcowanego orzechem.
Fornirowanie tekturowego byłoby trudne na krawędziach. . .
Przepraszam Romku ale nie zrozumiałem myśli:
Bukszpryt może być z litego drewna lub klejonego (na wzór oryginalnych) ale fornirowanie tekturowego?:ohmy:
Faktycznie duże utrudnienie.:blink:
Wojtek, tytuł jest: "Model kartonowo fornirowy" ...
I nie jest to w żadnym wypadku "Jacht szwedzki".
To model podobny do ww. Technologia to karton i fornir.
Dlatego chciałem początkowo fornirować bukszpryt.
Jeżeli jesteś uczulony na nazwy to może być "stewobukszpryt"
Listwy "niestety" też z drewna...;)
Niemniej drewno w przeciwieństwie do forniru,
ładnie się kształtuje na mokro,
przyrządem za 5 zł opisanym na Forum.

O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 12:41
autor: RomekS
O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 13:13
autor: RomekS
jaxa napisał:
Zdaje mi się, że listwa odbojowa w zupełności załatwiłaby sprawę
Faktycznie listwy załatwiły sprawę bez szpachlowania.
Na rufie trochę gorzej ale też ujdzie.

O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 17:26
autor: RomekS
Fornirowany "stewobukszpryt. "
Nazwę go
"dziobowy pierdel",
Budrys napisał:
Przepraszam Romku ale nie zrozumiałem myśli: to jest bukszpryt!
tylko
Wojtek nie pytaj co to jest bo masz na fotce.
Nie szukaj teoretycznych opracowań bo nie są mi potrzebne.
Zrób podobny i nie zadawaj takich pytań. Robota się liczy....
Dla mniej uczulonych na nazwy....
Fornirować można nawet skomplikowane krawędzie.
Ten fornirowany to naturalny mahoń,
a ten "drzewniany" to bejcowana brzoza.
Ten fornirowy można szlifować
a ten drugi po szlifowaniu trzeba bejcować.
Wybór jest trudny.

O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 19:35
autor: RomekS
O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 20:55
autor: lkemot
Tempo masz zabójcze, a przy tym robota na bardzo wysokim poziomie. Nazewnictwo jest B)
O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 21:20
autor: RomekS
Nazewnictwa uczyłem się w tamtym stuleciu....
Niemniej kiedyś trzeba było zdawać porządne
egzaminy praktyczne na takie "cóś".
Na takim czymś... (fotka z Inetu). Może ktoś pamięta...

O:Model kartonowo-fornirowy
: 02 paź 2009, 22:40
autor: Hadżi
Witam!
Widzę, że się zdenerwowałeś – niepotrzebnie bo nie doczytałeś.
Napisałem tak: Jeżeli na twoich planach jest odbojnica tuż nad linią wodną to znaczy, że największa szerokość kadłuba jest właśnie w tym miejscu.
Kończąc powiem: to jest tak jak w anegdocie o maścią na szczury – Facet na targu chodzi i namawia do kupienia tej maści. Podchodzi zainteresowany i pyta. A jak to się stosuje? Sprzedający odpowiada. Bierzesz pan złapanego szczura za ogon i smarujesz go maścią od ogona do łba i szczur po paru minutach zdycha. Zainteresowany mówi. Panie, panie jak jakbym go miał w ręku to bym go zabił uderzając o ścianę. Sprzedający mówi. Można tak, można i tak, maść na szczury , maść na szczury.
Kadłub każdego okrętu, ma inne krzywizny poprzeczne, więc odbojnice i [swobodne] dodatkowe odbojniki umieszcza się w miejscach najbardziej narażonych na uszkodzenia.
Czyli jest „pat”
Pozdrawiam”
„Hadżi” „nadworny” teoretyk KOGI.