Forum Koga • Strona główna - Koga Portal - Modele - Żaglowce - Statki - Okręty - Forum modelarskie • BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy - Strona 20
Strona 20 z 51

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 12 kwie 2011, 21:26
autor: bartes123
O ja pierdzielę... TomaszuD, Ty jakiś dziwny jesteś wiesz... :o :shock:

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 12 kwie 2011, 21:32
autor: Andrzej1
bartes123 pisze:O ja pierdzielę... Tomasz, Ty jakiś dziwny jesteś wiesz... :o :shock:

i napewno pomylił się przy liczeniu części reflektorów. Do tylu to normalny człowiek zliczyć nie umie.
Ja, na ten przykład, umiem : jeden, dwa, trzy, mnóstwo. Załóżmy, że Tomek jest lepszy ode mnie 50 razy : to umie tylko do 150 - reszta to fantazja. Wcale to nie oznacza, że tylu tam nie ma, ale może być nawet więcej.

Z ukłonami
Andrzej Korycki

P.S.
Nie dziwota, że to tyle trwało.

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 12 kwie 2011, 21:36
autor: krzysztof
Matko, a my podniecamy się wykonaniem jufersów i bloczków.
Następny model dla Ciebie to Victory - oczywiście z materiałów przez Ciebie ulubionych.
A poważnie to mistrzostwo świata.

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 12 kwie 2011, 22:42
autor: Tomasz_D
Powiem Ci szczerze Krzysztofie że już na SB poruszałem ten temat - znaczy Victory. Fajnie by było kiedyś postawić obok siebie dwa takie modele w jednakowej skali by ukazać postęp na przestrzeni wieków. Takie zderzenie epok odpowiednio zmniejszone. Kto wie, może kiedyś się skuszę bo akurat Victory zawsze mi się marzył.

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 13 kwie 2011, 09:24
autor: grzegorz75
No dałeś Ridżu do pieca ;) , ale jeżeli chodzi o Victory w przyszłości , to jednak zacznij od Dżonki :lol:

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 13 kwie 2011, 10:27
autor: antosiek
No gratuluję. Troszkę światła a jaki niesamowity efekt.
Ten Victory to rozumiem z polistyrenu by miał być ;) ?

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 13 kwie 2011, 10:39
autor: Tomasz_D
Antosiek nie wykluczyłbym zastosowania go w przypadku elementów które i tak muszą zostać pomalowane, ale tam gdzie drewno to na pewno drewno by było. Nie boję się modelarskich wyzwań i kiedyś w drewnie robiłem. Myślę że dałbym radę tylko najgorzej jest go wcisnąć w moją "modelarską" kolejkę.

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 16 kwie 2011, 14:44
autor: Tomasz_D
W związku z tym że odzywają się głosy mówiące bym pokazał budowę jakiegoś elementu od podstaw to teraz będę Was zamęczał kolejnymi fotkami ukazującymi powstawanie jednego z poziomów nadbudówki dziobowej. Elementy szkieletu wraz z podstawą to spienione PCV o grubości 2 mm, pokład o takiej samej grubości to polistyren. Dla ukazania wielkości elementu puszeczka emalii Revell.

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 16 kwie 2011, 15:19
autor: RomekS
Tomek,
może prozaiczne pytanie.
Jak to trasujesz, jakiś wydruk samoprzylepny czy
inna metoda.
Tniesz po środkowej części linii,
czy po skraju z naddatkiem na spasowanie.
To chyba jeden z ważniejszych etapów, bo jak
się narysuje tak się wytnie.

Re: BISMARCK w skali 1:100 / Rekonstrukcja legendy

: 16 kwie 2011, 15:28
autor: Tomasz_D
Poszczególne części składowe rysuje w Corelu, a następnie drukuje na zwykłym papierze kserograficznym. Wydruki te służą mi tylko i wyłącznie do przeniesienia wydrukowanego elementu na polistyren. Przenosiny te polegają na zaznaczeniu głównych punktów odniesienia co w przypadku prostokątnych elementów jest prozaicznie proste i ogranicza się tylko do zaznaczenia 4 rogów elementu. W przypadku elementów o obłych kształtach nakłuć muszę zrobić odpowiednio więcej wzdłuż linii obrysu elementu.
0087.jpg
Wycinanie od jednego wyznaczonego punktu do drugiego wzdłuż linii prostej oczywiście przy pomocy stalowej linijki i niezawodnego nożyka znanej firmy; ciąć należy kilkukrotnie przesuwając nożyk wzdłuż linii, a ilość tych przesunięć uzależniona jest od grubości stosowanego polistyrenu. Elementy obłe to już niestety prowadzenie nożyka "od ręki" i przy odrobinie wprawy nie stanowi żadnego problemu.
0088.jpg
W przypadku elementów zaokrąglonych jak w przypadku dwóch rogów mojej nadbudówki wycięty element można wyginać ale tylko przy pomocy jakiegoś metalowego wałka bądź rurki odpowiedniej średnicy. W przypadku zginania polistyrenu bez pomocy tak "specjalistycznego" urządzenia polistyren po prostu będzie się załamywał lub nawet pęknie.
0089.jpg
Na koniec najprostsza rzecz czyli przyklejenie wyciętych elementów do szkieletu. Ja do tego celu korzystam z klejów CA. Przed sklejaniem dwóch polistyrenowych elementów bardzo ważne jest zmatowanie klejonych powierzchni papierem ściernym. Polistyren nie zmatowany jest bardzo gładki i klej CA nie będzie trzymał. Jeśli klejącemu nie zależy na czasie to można do klejenia użyć klejów do modeli plastikowych. Kleje te nadtapiąją delikatnie klejone elementy i tworzą bardzo mocną spoinę. Minusem jest jednak to że klejenie trwa dużo dłużej i niestety klej ten nie trzyma się spienionego PCV z którego osobiście wykonuję szkielety poszczególnych brył w modelu.
0090.jpg