Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

Świeczka


sł. A. Mendygrał, mel. trad. "The Candlelight Fisherman"

Tato mój w Świnoujściu żył,C G7 C 
I rybakiem morskim był,C F G 
Miał swój kuter i sieci i kupę dzieci,G F C 
I pracował ile siłC G7 C 
   
Ref:  
A metodę taką miał,  
Żeby sprawdzić skąd wiatr wiał,  
Stawiał świeczkę na oknie i patrzył czy moknie,  
I czy jej nie gasi szkwał.  
   
Kiedy świeczka zgasła w lot,  
Tato w palcach skręcał knot,  
Mówił: dmucha za wiele, wyjdę w niedzielę,  
Jestem rybak a nie szprot.  
   
Kiedy promień równy był.  
Tato dalej w łóżku gnił.  
Mówił mamie: "Kochana, czekam do rana,  
Walczyć z flautą nie mam sił.  
   
Jeśli płomień szedł na West,  
Tato mówił: Dobra jest,  
Brał ze dwie półlitrówki by trafić w główki,  
Sprawdzał jak z tą rybą jest.  
   
Jeśli płomień szedł na North,  
Tato też opuszczał port,  
Gdy zapalał maszynę, miał taką minę,  
Jak ciut, ciut zalany lord.  
   
Jeśli ognik szedł na East,  
Tato w szklance moczył pysk,  
I tak mruczał nie płynę w tą złą godzinę,  
Po co zwiedzać mam Bałtisk.  
   
Kiedy dość pływania miał,  
Stary kuter w spadku dał,  
No i teraz codziennie, zawsze niezmiennie,  
Robię tak jak tato chciał.  
   
A metodę taką mam,  
By pogodę sprawdzić sam,  
Stawiam świeczkę na oknie i patrzę czy moknie,  
I czy jej nie gasi szkwał.  
   

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież