Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

San Martin 1:192

Pierwsze kroki w modelarstwie szkutniczym

Re: San Martin 1:192

Postprzez oksal » 05 Wrz 2020, 23:36

sotter napisał(a):Bez tego nie rzuciłbym się na wręgi 1,6 mm.


Nie boisz się schodzić na tej grubościówce do 1,6 mm? Mam taką samą. Ale schodzę do około 3- 4 mm. Jak potrzebuje cieńsze, to używam piły z frezem tarczowym proxxona. Wtedy otrzymuję powtarzalne listewki rzędu 0,2- 0,25 mm. Mam tez i odpady z tego poniżej 0,1 mm. Ale nie uzyskuję powtarzalności tak cienkich listewkach. Do 192 zacznę zbierać takie odpadki:)
Awatar użytkownika
oksal
 
Posty: 2268
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zbylitowska Góra |wieś:) pod Tarnowem

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez TomekA » 06 Wrz 2020, 01:28

sotter napisał(a):Niewiele to wnosi do samej relacji, a dla większości pewnie jest oczywistą oczywistością ale muszę to napisać. Jestem zachwycony grubościówką! Nagle zamiast się męczyć i kleić w jakieś kanapki posiadane cieniutkie listewki mogę sobie zrobić jakie tylko zechcę. I pewnie ludzie nadzwyczaj utalentowani manualnie osiągneli by to samo zwykłym papierem ściernym ale Jest mega komfortowo
Bez tego nie rzuciłbym się na wręgi 1,6 mm.


To samo mozesz uzyskac ze zwyklej (i tanszej) scierarki bebnowej (o ktorej byla mowa na tym forum setki razy) napedzanej reczna wiertarka i z unoszona/opuszczana polka pod bebnem z papierem sciernym.
Ja tak na mojej moge zetrzec listewke do grubosci prawie kartki papieru!

No ale skoro juz sprawiles sobie takie cacuszko od Proxxona, to pozostaje tylko zazdraszczac! :o
Ostatnio edytowany przez TomekA, 06 Wrz 2020, 21:06, edytowano w sumie 1 raz
Awatar użytkownika
TomekA
 
Posty: 758
Rejestracja: 03 Paź 2011, 04:04
Miejscowość: dziupla w baobabie

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez sotter » 06 Wrz 2020, 10:03

oksal napisał(a):
sotter napisał(a):Bez tego nie rzuciłbym się na wręgi 1,6 mm.


Nie boisz się schodzić na tej grubościówce do 1,6 mm? Mam taką samą. Ale schodzę do około 3- 4 mm. Jak potrzebuje cieńsze, to używam piły z frezem tarczowym proxxona.

W sensie, że jest kłopot z powtarzalnością? Wiesz u mnie występuje zachwyt nowicjusza entuzjasty wiec może okazać się że cieszę się zbyt wcześniej :)

TomekA napisał(a):To samo mozesz uzyskac ze zwyklej (i tanszej) scierarki bebnowej (o ktorej byla mowa na tym forum setki razy) napedzanej reczna wiertarka i z unoszona/opuszczana polka nad bebnem z papierem sciernym.
Ja tak na mojej moge zetrzec listewke do grubosci prawie kartki papieru!


Hehe, wszystko przede mną. Pamiętaj, że Ty i koledzy jesteście kadra profesorska w „fachu” a ja się cały czas uczę trawestując klasyka ;) A nauczyć się można tylko próbując samemu. Fajnie jest poczytać i szczególnie podpatrzeć jak z różnymi tematami radzą sobie inni ale aplikacja tego w praktyce to zupełnie inna bajka :roll:
Awatar użytkownika
sotter
 
Posty: 69
Rejestracja: 07 Lut 2014, 19:35
Miejscowość: Warszawa

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez Hadżi » 06 Wrz 2020, 12:04

Witam!

oksal napisał(a):
sotter napisał(a):Bez tego nie rzuciłbym się na wręgi 1,6 mm.


Nie boisz się schodzić na tej grubościówce do 1,6 mm? Mam taką samą. Ale schodzę do około 3- 4 mm. Jak potrzebuje cieńsze, to używam piły z frezem tarczowym proxxona. Wtedy otrzymuję powtarzalne listewki rzędu 0,2- 0,25 mm. Mam tez i odpady z tego poniżej 0,1 mm. Ale nie uzyskuję powtarzalności tak cienkich listewkach. Do 192 zacznę zbierać takie odpadki:)


Można schodzić nawet poniżej ale pod warunkiem, że listewka strugana będzie leżeć na grubszej. Ważne jest też, aby listwy były jednakowej długości (by można je było równocześnie wprowadzać i odbierać). Krótsze trzeba punktowo przykleić do dłuższej, bo inaczej, to podczas strugania tą krótką wyrzuci.
Takie krótkie, które nie da się bezpiecznie wprowadzić do strugarki też trzeba wprowadzać na podkładce dłuższej.

Pozdrawiam

"Hadżi"
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Głupota gdyby bolała to nie jeden z bólu by wył.
Awatar użytkownika
Hadżi
 
Posty: 514
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: k/Olkusza

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez ralfee3 » 06 Wrz 2020, 14:18

Cześć,

Ta grubościówka ma ogranicznik. Można spokojnie strugać poniżej 2 mm, ale szerokie listwy, węższe niestety wychodzą ja z rozdrabniacza ogrodowego. Zgadzam się Tomkiem, jak jest potrzebna bardzo cienka i szeroka listwa to najlepiej użyć ścierarki bębnowej.
pozdrawiam,
Rafał
--------------------------------------------
w porcie: K&M
w stoczni: HMS Enterprize 1774
Awatar użytkownika
ralfee3
 
Posty: 367
Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
Miejscowość: Sosnowiec

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez Artek » 06 Wrz 2020, 15:19

Chciałem podzielić się uwagą na temat eksploatacji tej grubościówki.
Bardzo dokładne urządzenie.
Ja chyba trafiłem na tę gorszą.
Strugając listwy z gruszy, zauważyłem rysy na powierzchni "stołu", jak również kawałki metalu wbite w listwy. Listwa z gruszy okazała się twardsza od aluminium. Robiła zadziory. Szlifowałem powierzchnię dla wyrównania, ale niewiele to pomogło. Dalej listewki rysowały powierzchnię "stołu".
Rozwiązaniem było doklejenie taśmą dwustronnie klejącą na powierzchnię "stołu" twardej blachy o grubości 0,6mm. Problem zniknął.
Awatar użytkownika
Artek
 
Posty: 31
Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
Miejscowość: Racibórz

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez oksal » 06 Wrz 2020, 23:22

Rafał, nawet nie wiedziałem, że jest w tej grubościówce takie zabezpieczenie. No ale mimo to boję się schodzić do takich małych grubości.

Hadżi napisał(a):Witam!
Można schodzić nawet poniżej ale pod warunkiem, że listewka strugana będzie leżeć na grubszej.
"Hadżi"


Sylwek, genialne rozwiązanie i jakie proste. Adoptuję:)
Awatar użytkownika
oksal
 
Posty: 2268
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zbylitowska Góra |wieś:) pod Tarnowem

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez sotter » 17 Wrz 2020, 23:57

Panowie, mam pytanie z gatunku podstawowych. Rysuje i rysuję sobie różne potrzebne mi wzorniki z planów.
Zrzut ekranu 2020-09-17 o 23.25.01.jpg


Wyrysowanie rufowych wręg nie nastręczyło problemów. Wszystko się zgadza. Przy dziobowych wolę się upewnić.
Zrzut ekranu 2020-09-17 o 23.33.16.jpg


Zakreśliłem element oddzielony czerwonym zakreśleniem, a na planie przerywaną linią. Rozumiem że to część - deadwood (polska wersja chyba dejwud), która wzmacnia konstrukcję przy rufie i dziobie oraz "wyrównuje" wysokość wręg do kila.
Czy dobrze rozumuję, że wyoblenie części dziobowej w tej części jest zaburzone takim zwężeniem?
Bo wychodzi mi że wręga nr 14 powinna tak wyglądać.
Nie wiem czy się zrozumiale wyrażam. :(
Awatar użytkownika
sotter
 
Posty: 69
Rejestracja: 07 Lut 2014, 19:35
Miejscowość: Warszawa

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez TomekA » 18 Wrz 2020, 05:07

sotter napisał(a):Czy dobrze rozumuję, że wyoblenie części dziobowej w tej części jest zaburzone takim zwężeniem?
Bo wychodzi mi że wręga nr 14 powinna tak wyglądać.
Nie wiem czy się zrozumiale wyrażam. :(


Nie wiem, trudno powiedziec bez rzutu szkieletu od gory, (tzw. half breadth plan) z uwzglednieniem tzw. wodnic (waterlines). Pzeczytaj sobie uwaznie ten tekst i zanalizuj swe plany/rysunki.
viewtopic.php?f=520&t=47030

Czy zamierzasz budowac model na podstawie swych rysunkow, czy tylko bawisz sie w rozrysowywanie detali? Pytam z czystej ciekawosci.
Awatar użytkownika
TomekA
 
Posty: 758
Rejestracja: 03 Paź 2011, 04:04
Miejscowość: dziupla w baobabie

 

Re: San Martin 1:192

Postprzez sotter » 18 Wrz 2020, 11:20

TomekA napisał(a):Nie wiem, trudno powiedziec bez rzutu szkieletu od gory, (tzw. half breadth plan) z uwzglednieniem tzw. wodnic (waterlines).
Czy zamierzasz budowac model na podstawie swych rysunkow, czy tylko bawisz sie w rozrysowywanie detali? Pytam z czystej ciekawosci.


Mądrego człeka dobrze posłuchać. Oczywiście, że to najprostszy sposób weryfikacji. Ma być tak jak mi wychodzi. Pasuje profil do linii wodnic. Obłość dzioba jest w części dolnej kadłuba jest istotnie zaburzona.
Zrzut ekranu 2020-09-18 o 11.13.23.jpg
Zrzut ekranu 2020-09-18 o 11.13.23.jpg (58.22 KiB) Obejrzany 446 razy


Co do pytania, to rysowanie po pierwsze pozwala mi zrozumieć konstrukcje, a po drugie próba robienia czegokolwiek w małej skali na podstawie wydruku skanów mija się z celem. Artefakty wynikające z jakości skanów, skalowania, grubości linii etc. powodują że pasowanie byłoby dyskusyjne ujmując to delikatnie - tego nauczyłem się przy mojej galerze.
Innymi słowy, tak zamierzam budować ale najpierw muszę mieć względną pewność że dobrze wszystko rozrysowałem.
Awatar użytkownika
sotter
 
Posty: 69
Rejestracja: 07 Lut 2014, 19:35
Miejscowość: Warszawa

 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Stępka - czyli forum dla początkujących

Użytkownicy On-line

6 użytkowników i 652 gości online