Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

HMS Victory - moje próby z sekcją

Pierwsze kroki w modelarstwie szkutniczym

HMS Victory - moje próby z sekcją

Postprzez Artek » 09 Paź 2019, 19:40

A teraz parę pytań.
Czeluści internetu są ogromne, ale konkretów brak. Szczególnie w polskim języku.
Innych nie znam.
No chyba, że po ślonsku. To mogymy se yno pogodać. ;)

Ale do rzeczy.

W trakcie prac nad artylerią trafiłem na niejasności.
1. W planach z książki Anatomy of the ship" Johna McKay, decha czołowa (transom) w lawecie nie posiada zaokrąglenia.
W innych relacjach na innych modelach takowe wycięcie jest. Jak również na stronie 195 książki, której skan jest ogólnie dostępny.
Przeglądając fotki armat z H.M.S. Victory nie mogę dojrzeć jak to jest w oryginale. Działa stojące przed okrętem chyba mają. A jak jest w rzeczywistości?
2. W w/w planach, deska która podtrzymuje klin do ustawiana nachylenia armaty (stool bed) jest prostokątna. Natomiast na stronie 195 książki, której skan jest ogólnie dostępny, decha ta ma kształt trapezu. Jak jest na oryginale?

Czasami odpowiedzi mam pod nosem... może dlatego ich nie widzę...

Pozdrawiam, Artur.
Załączniki
056.JPG
ze strony 195 książki, której skan jest ogólnie dostępny.
053.JPG
Z planów Johna McKay
051.JPG
Z planów Johna McKay
Ostatnio edytowany przez Artek 09 Paź 2019, 20:05, edytowano w sumie 2 razy
Awatar użytkownika
Artek
 
Posty: 21
Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
Miejscowość: Racibórz

 

HMS Victory - moje próby z sekcją

Postprzez Artek » 09 Paź 2019, 19:54

Kolejne problemy początkującego. :oops:
Drewno i jego faktura.
Dłubiąc przy lawetach natrafiłem na temat wizualnej jakości elementów.
Konkretnie układ słoi i ich wpływ na wygląd.
Listwy i dechy tnie się wzdłuż słoi. Tak też zrobiłem przygotowując materiał na lawety.
Natomiast końcowe prace wymagają cięć poprzecznych.
Użyłem klonu na koła jak i desek gruszy na boki lawet, które zepsułem przy pierwszym podejściu.
I szczerze... nie wygląda to fajnie.
Może jednak nie jest tak źle?
Co Wy na to?
Załączniki
057.JPG
po lewej olcha wzdłuż, po prawej grusza w poprzek
049.JPG
048.JPG
047.JPG
po lewej próby sklejonych na płasko dwóch listewek olchy, po prawej koła z wałka toczonego
Awatar użytkownika
Artek
 
Posty: 21
Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
Miejscowość: Racibórz

 

Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

Postprzez TomekA » 09 Paź 2019, 22:28

Ja tez dawniej zauwazylem tu i tam te same rozbieznosci. Hmmm... swiadczy to znow o raczkujacej dopiero standaryzacji w owych czasach. Takie i inne rozbieznosci byly wtenczas dopuszczalne, zwlaszcza jesli chodzi o takielunek, gdzie roznice byly czasem dosc znaczne, zaleznie od widzimisie i osobistych preferencji kapitana okretu...
Ta ilustracja ktora zamiesciles (z polkolistym wycieciem w gornej krawedzi owej deski czolowej lawety) pochodzi z rysunku Harolda Hahna, gdzie opisuje on jak wygladaly dziala navalne z XVIII wieku, ale w sensie ogolnym. Natomiast tak John Mc Kay jak i Alan Mc Gowan w swych ksiazkach pokazuja jak to konkretnie bylo na Victorym (Mc Gowan w swej ksiazce korzysta z rysunkow Mc Kay'a). Podobnie z tym klinem (chock) sluzacym do unoszenia i opuszczania dziala celujac nim w przeciwnika. U Hahna jest on trapezoidalny w rzucie pionowym, u Kay'a i Mc. Gowana jest prostokatny.
Bedac na Twym miejscu zrobilbym te detale tak, jak jest u Kay'a i Mc. Gowana, bo nie sa to tendencje ogolne ale konkretne, istniejace na Victorym.
A co do poprzecznie do slojow cietym walku dla kol od lawet, to, w celu zamaskowania porow, uzylbym drewna bukszpanowego, gdzie sloje sa malenkie i prawie niewidoczne. Jesli jednak zamierzasz lawety pomalowac na kolor jak na Victorym, te sloje znikna pod farba.
Na rysunku z Mc. Gowana - patrz zalacznik, widac, ze kola od lawet, ciete podluznie, jak Twe boki, skladaly sie z dwoch warstw, kazda z dwoch polowek zlaczonych razem, i zmontowanych w 'kanapke' pod katem prostym wzgledem siebie - dla wzmocnienia calosci. W Twej skali (1:32) moze wartoby sie potrudzic i wymodelowac je tak, jak na pelnowymiarowym okrecie? Wytnij z deski POPRZECZNIE do slojow kawalek drewna o przekroju kwadratu, ktory potem zaokraglij na tokarce w walek i z tego wycinaj potem plasterki odpowiedniej grubosci na kola - wtenczas beda one ciete nie poprzecznie a wzdluznie - jak w oryginale.
Załączniki
Vicgunassembly.jpg
Awatar użytkownika
TomekA
 
Posty: 631
Rejestracja: 03 Paź 2011, 04:04
Miejscowość: dziupla w baobabie

 

Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

Postprzez gdas » 10 Paź 2019, 18:36

Cześć, jeżeli chcesz to mogę je wyciąć na frezarke cnc, szczegóły można dogadać na priv
Awatar użytkownika
gdas
 
Posty: 73
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Wejherowo

 

HMS Victory - moje próby z sekcją

Postprzez Artek » 11 Lis 2019, 21:43

Witam.
Dziękuję za zainteresowanie i wyjaśnienie niejasności.
gdas, dzięki, ale największa frajda zrobić samemu.
Tomku, rysunek, który podłączyłeś jest ekstra. Wiele pokazuje i skorzystam z niego.
Robiąc w skali 1:32 chcę oddać jak najwięcej szczegółów. W miarę możliwości i umiejętności.

Wracając do relacji.
Powoli mi to idzie, ale uczę się i wiele błędów popełniam.
Boki lawet robię na różne sposoby. Materiału mam niewiele i muszę tak kombinować bym był zadowolony i coś mógł "wyrzeźbić".
Jestem teraz na etapie kół do lawet.
Co i jak na fotkach.
Załączniki
058.JPG
tworzenie koła
059.JPG
zgrubne nadanie kształtu
061.JPG
pomocnik w klejeniu czterech części koła
062.JPG
po wymizianiu pilnikiem w wiertarce do wymiaru
063.JPG
taki mały pomocnik do owiercenia kół lawet
064.JPG
koło na przyrządzie
065.JPG
pomocny szablon
067.JPG
wiercenie z szablonem
068.JPG
Po owierceniu
069.JPG
Gotowe koła do armat 24 i 32 funtowych
Awatar użytkownika
Artek
 
Posty: 21
Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
Miejscowość: Racibórz

 

HMS Victory - moje próby z sekcją

Postprzez Artek » 30 Lis 2019, 21:58

Witam.
Muszę odpocząć od "strugania" lawet do armat. Już mi się śnią. Kilka podejść i ciągle mam jakieś ale...
Teraz wziąłem się za deskowanie od wewnątrz. I co tylko zacznę, to od razu mam pytania na które nie potrafię znaleźć odpowiedzi...
Liczę na pomoc.
Jak bozia przykazała, deskowanie zaczynam od nadstępki (już przyklejona).
Następnie kolej na 8-limber passage i 9-limber strake.

Nie potrafię nigdzie znaleźć informacji na temat tego czy te dechy były wyciągane czy na stało przymocowane. Logika podpowiada, że do wyciągania, by wyczyścić zęzę, a może jednak nie?
A może 8-limber passage na stało, a 9-limber strake ruchome?

Drugie pytanie jakie się zrodziło, to : jaki był układ deskowania wewnętrznego burt. W książce z której korzystam i w planach jakie mam, nie ma takiego schematu.
Mogę dać całe deski przez całą długość przekroju, ale czy tak było w rzeczywistości? Nie wydaje mi się.
Ale jak to ma być... ??????

Przepraszam że zadaję pytania na które dla wielu odpowiedzi są oczywiste...
Ja ich nie znam. :oops:
Załączniki
070.JPG
Awatar użytkownika
Artek
 
Posty: 21
Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
Miejscowość: Racibórz

 

Poprzednia

Wróć do Stępka - czyli forum dla początkujących

Użytkownicy On-line

2 użytkowników i 2112 gości online