Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

Karl und Marie -cdn -emerjan

indywidualne relacje z budowy uczestników projektu Karl und Marie

Karl und Marie -cdn -emerjan

Postprzez Emerjan » 20 Wrz 2019, 22:45

Zgodnie z zapowiedzią wyrażoną w pierwszym poście zaczynam relację z budowy Karla und Marie. Model ten wybrałem jako pierwszy niezestawowy z uwagi dużą wiedzę którą Koledzy z Kogi wcześniej przedstawili. Żeby nie być nudnym i nie powtarzać się postaram się prezentować tylko najciekawsze moim zdaniem etapy budowy. Zrezygnowałem z budowy stoczni ograniczając się jedynie do dwóch listew z płyty stolarskiej, 6 klocków do nich przymocowanych i 3 śrub z nakrętkami. W to miejsce wprowadziłem dwa kołki sosnowe 10 mm we wręgach nieusztywnionych wypełnieniem czyli od wręgi 5 do 16. Operacja o tyle prosta że na każdej wrędze są współrzędne które trzeba złożyć liniowo w dwa pakiety i po wypoziomowaniu stołu wiertarki przewiercić dwa otwory w każdym pakiecie (przód i tył). Wyszedł z tego bardzo sztywny szkielet a to ważne przy szlifowaniu. Ponadto jak coś dodałem to musiałem coś odjąć i powierciłem dziury we wręgach. A tak na poważnie to chodziło o ułatwienia technologiczne - zawsze jest więcej sposobów na założenie klamry czy gumki na czas związania kleju. Pierwsze i ostatnie wręgi wzorem innych wypełniłem klockami z cedru kanadyjskiego zakupionymi za 1 PLN uratowanymi od ognia. W tej chwili przygotowuję listewki na pokład z brzozy i na poszycie kadłuba z gruszy. Zastanawiam się czy przy tak pękatym kadłubie szerokość listewki poszycia nie zwężyć z 6 do 5 mm. Może ktoś z doświadczonych kolegów się w tym temacie wypowie.
Na razie tyle
Janek
Załączniki
P9104370.JPG
P9104371.JPG
P9054360.JPG
P9104372.JPG
P9104374.JPG
P9104373.JPG
Awatar użytkownika
Emerjan
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Wrz 2019, 09:03
Miejscowość: Starogard Gdański

 

Re: Karl und Marie -cdn -emerjan

Postprzez Emerjan » 01 Paź 2019, 22:30

Udało mi się zakupić trochę drewna: sztachety olchowe w markecie i resztki desek gruszy i brzozy od stolarza. Narzędzia do dyspozycji to zakupiona w CSH w 1971 roku radziecka maszynka modelarska K-1 o mocy 240 W oraz pilarka tarczowa. Oprzyrządowanie do tego wykonałem sam. A tak to wygląda
Załączniki
P9304394.JPG
deski gruszy
P9094365.JPG
P9234383.JPG
P9234383.JPG (145.69 KiB) Obejrzany 639 razy
P9304402.JPG
suwak do szlifierki
P9304401.JPG
Awatar użytkownika
Emerjan
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Wrz 2019, 09:03
Miejscowość: Starogard Gdański

 

Re: Karl und Marie -cdn -emerjan

Postprzez Emerjan » 08 Paź 2019, 21:32

Za pomocą wcześniej pokazanych narzędzi frezem pociłem listewki z brzozy i olchy. Gruszą było gorzej, już przy listewkach 3 mm grzał się i trzeba było coś wymyśleć by nie zniszczyć narzędzia. Próbowałem następnie z tarczą z widją ale z uwagi na małą ilość zębów(24 przy fi tarczy 80 mm) efekt był kiepski. Dla sprawdzenia, bez wielkiej nadzieji założyłem tarczę radziecką będącą na wyposażeniu . Jakież było moje zdziwienie że ta piłowała nawet gruszę 10 mm bez żadnych problemów. Są listewki jest też dość dobra wilgotność w moim warsztacie to zacząłem kleić sekcje nadburcia.Wąsy wręg służą jako szablon które będą odcięte wzorując się na koledze Paliwiaku.
Załączniki
P9304405.JPG
PA044408.JPG
PA044410.JPG
PA054412.JPG
PA074416.JPG
Awatar użytkownika
Emerjan
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Wrz 2019, 09:03
Miejscowość: Starogard Gdański

 

Re: Karl und Marie -cdn -emerjan

Postprzez TomekA » 08 Paź 2019, 23:02

Na pierwszym zdjeciu od Ciebie ta tarcza z prawej z malymi zabkami to jest tzw. slotting blade, sluzaca tylko do nacinania drewna na roznej glebokosci szczeliny. Ta z lewej sluzy do tradycyjnego ciecia drewna. Klasycznie, aby zdecydowac, czy dana tarcza sie nadaje do ciecia danego drewna, trzeba sie upewnic, ze przy okreslonej grubosci cietego drewna musi byc tak, ze na ta grubosc beda przypadac minimum trzy zabki od tarczy. Tak jest idealnie. Im mniej zabkow, tym ciecie bedzie szybsze ale mniej gladkie.
Na tej tarczy z prawej widac odcinek przypalony - ciemnobrazowy. To znaczy, ze tarcza na tym odcinku przylega do drewna zbyt ciasno i podczas ciecia sie przypala. Podejrzewam, ze w Twej pilce tarcza nie lezy precyzyjnie rownolegle do plotka-prowadnicy (ogranicznika) i wprowadzone miedzy nie drewno sie tam zaklinowuje i przypala tarcze, utrudniajac proces ciecia.
Jesli masz mozliwosc regulacji tego kata, to zrob tak: ustaw prowadnice tuz obok wystajacej nad stolem tarczy ale tak, aby ta krawedz tarczy blizsza operatora (czesc tnaca z zabkami idacymi ku dolowi) byla odrobinke blizej do prowadnicy niz jej krawedz dalsza (tarczy z zabkami idacymi ku gorze). Jak to ustalic? Wstaw miedzy w/w krawedz a prowadnice pasek papieru ale tak, by on tam siedzial ciasno i by bylo niemozliwym go stamtad usuniecie bez podarcia papieru. Z drugiej strony wystajacej znad stolu tarczy wstaw identyczny pasek papieru ale tak, by byl on tam wzglednie luzno i by bylo mozliwym go stamtad usuniecie bez jego podarcia.
Wowczas bedziesz mial prowadnice pilki ustalona celowo minimalnie nierownolegle do tarczy tak, by ciecie nie powodowalo zaklinowania sie drewna miedzy nimi i przypalania tarczy.

Jesli istnieje sytuacja odwrotna, tj. pasek papieru siedzi ciasno przy dalszej krawedzi tarczy (tej z zabkami wychodzacymi ku gorze znad blatu stolu), a siedzi luzno tuz przy krawedzi tnacej tarczy (zabki wchodzace pod stol, ku dolowi) - drewno sie zaklinowuje i, jesli to zaklinowanie jest dosc duze, moze nawet dojsc do sytuacji niebezpiecznej podczas ciecia, tj. wyrzucenia cietego kawalka drewna w twarz operatora i powstania ciezkich urazow twarzy, wlacznie ze smiercia! (Mialem kiedys takiego pacjenta, ktory w koncu zmarl z galopujacej infekcji mozgu w ranie, - kraterze po uderzeniu tam kawalka drewna!)

Tak czy siak, operator nigdy nie powinien stac dokladnie w osi ciecia drewna (osi tarczy), by w razie odrzucenia cietego kawalka drewna, nie otrzymac takiego urazu, a raczej stac nieco z boku.
Kapujesz?
Awatar użytkownika
TomekA
 
Posty: 572
Rejestracja: 03 Paź 2011, 04:04
Miejscowość: dziupla w baobabie

 

Re: Karl und Marie -cdn -emerjan

Postprzez Emerjan » 09 Paź 2019, 19:48

Dzięki. Kapuję bo dodam że pasek papieru winien być z tego samego arkusza, tej samej grubości. Znów się czegoś nauczyłem. Celne uwagi o bezpieczeństwie bo jak ktoś na tym forum napisał "palców u rąk mamy tylko dziesięć" Pozdrawiam
Janek
Awatar użytkownika
Emerjan
 
Posty: 11
Rejestracja: 13 Wrz 2019, 09:03
Miejscowość: Starogard Gdański

 


Wróć do Karl und Marie - Relacje z budowy

Użytkownicy On-line

2 użytkowników i 477 gości online