Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

    HMS Victory - moje próby z sekcją

    Pierwsze kroki w modelarstwie szkutniczym

    HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez Artek » 08 Mar 2019, 11:25

    WITAM.
    Sekcja budowana jest w skali 1:32.
    Główny materiał to olcha + to co mam pod ręką.
    Grusza jaką posiadałem została źle przeze mnie sezonowana i nie nadaje się do użycia.
    Sekcja zaczyna się od wręgi 66 i kończy na wrędze 87.
    Model będzie częściowo odkryty - bez poszycia zewnętrznego w części podwodnej, by pokazać układ wręg. Może będą też wycinki poszycia w górnej części, ale tylko zewnętrzne. Zobaczymy w praniu.
    Podstawą jest książka : "Anatomy of the ship" Johna McKay.
    Plany i rysunki zostały zeskanowane 1:1 i wydrukowane w powiększeniu 600%.
    Domyślam się, że w trakcie skanowania i drukowania powstały pewne nieścisłości wymiarowe, ale myślę, że są one do zniwelowania w trakcie budowy. Posiłkować będę się również innymi planami panów M.Skwiot i St. Hebda. Zauważyłem parę niezgodności pomiędzy tymi wszystkimi planami i dlatego głównie polegać będę na planach z "Anatomy of the ship" Johna McKay.
    Jestem już na pewnym etapie budowy. Postępy pokarzę jak tylko sformatuję fotki do odpowiedniego rozmiaru by się dało je dołączyć.
    Artur.
    Ostatnio edytowany przez Artek, 08 Mar 2019, 13:47, edytowano w sumie 1 raz
    Awatar użytkownika
    Artek
     
    Posty: 15
    Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
    Miejscowość: Racibórz

     

    Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez Artek » 08 Mar 2019, 13:40

    Kilka fotek z stanu aktualnego.
    Mogę wstawić też jak doszło do stanu owego, ale nie chcę zaśmiecać serwera.
    Załączniki
    030d.JPG
    030c.JPG
    Awatar użytkownika
    Artek
     
    Posty: 15
    Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
    Miejscowość: Racibórz

     

    Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez Krisonek » 08 Mar 2019, 17:52

    Mogę wstawić też jak doszło do stanu owego, ale nie chcę zaśmiecać serwera.

    Na pewno nikt się nie obrazi jak zaczniesz zaśmiecać serwer zdjęciami i opisami :)
    Krisonek
     
    Posty: 31
    Rejestracja: 20 Maj 2017, 09:47
    Miejscowość: Opole

     

    Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez Artek » 09 Mar 2019, 16:39

    Jak to tradycją bywa, budowę zacząłem od położenia stępki.
    Następnie przystąpiłem do wykonania wręg. 22 szt po 10-11 części każda.
    W poznaniu budowy wręg pomógł Tomek A. (dziękuję).
    Reszta w fotkach. To co zrobiłem i jak to zrobiłem.
    Z poważaniem, Artur.
    Załączniki
    010.JPG
    Przymiarka
    012.JPG
    Po złożeniu
    017.JPG
    "Noże" do zrobienia frezu w kilu. Kazik robił pilnikiem w swojej "La Renommee francuska fregata", ale wiele moich prób pilnikiem nie dało upragnionego efektu.
    015.JPG
    Przyrząd do frezowania
    016.JPG
    Efekt frezowania
    001.JPG
    Duży format, duże części, małe kartki. Drukowanie konkretnych elementów
    003.JPG
    Cięcie i naklejanie na deseczki o odpowiedniej grubości wręg.
    004.JPG
    Przymiarka
    007.JPG
    Cięcie na wyżynarce
    020a.JPG
    Dużo tego...
    021.JPG
    Składanie i klejenie
    Awatar użytkownika
    Artek
     
    Posty: 15
    Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
    Miejscowość: Racibórz

     

    Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez Artek » 09 Mar 2019, 16:43

    Dorzucę jeszcze parę fotek z pracy nad połączeniem wręg na kilu
    Załączniki
    028.JPG
    027.JPG
    029.JPG
    030.JPG
    Awatar użytkownika
    Artek
     
    Posty: 15
    Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
    Miejscowość: Racibórz

     

    Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez Artek » 13 Mar 2019, 22:05

    Witam szacowne grono.
    Moja sekcja jest dość dużych gabarytów i czeka na szlifowanie, które będę robił w cieplejsze dni na działce.
    Aby jednak nie zniechęcić się czekaniem, zabrałem się wykonanie uzbrojenia.
    Będzie tego : 14 armat - 6 dział 32-funtowe na pokładzie dolnym (lowerdeck), 2 działa 24-funtowe na pokładzie średnim, (middledeck), oraz 6 dział 12-funtowe na pokładzie górnym (upperdeck).
    Co do samych luf armatnich... i tu mam problem. Bardzo chciałbym by były wytoczone ze zwykłej stali lub mosiądzu. Nie ma znaczenia bo i tak będą czernione. Ja nie mam takich możliwości więc jestem na etapie szukania tokarza, który by się podjął zadania. Mogą też być z drewna. Jednak nie bardzo wiem jaki gatunek drewna wybrać, by po malowaniu nie przebijała się faktura drewna. Rozważam też spróbowania z czarnym wałkiem z POLIWĘGLANU. Ale na razie muszę znaleźć tokarza.
    Zacząłem więc "rzeźbić" lawety.
    Po pierwsze - przygotować materiał. Listwy na boki lawet.
    038.JPG


    Po drugie - przygotować szablony. Chciałem kształtować kilka sztuk na raz.
    039.JPG


    Po trzecie - nadawać kształt materiałowi.
    041.JPG


    Po czwarte - cieszyć się z wykonanej pracy.
    043.JPG


    Ale...
    Mój nauczyciel praktycznej nauki zawodu mawiał :
    "synek, zmierz trzy razy i zrób raz a porządnie w pół godziny, niż masz to robić na szybko i potem przed dwie godziny poprawiać".
    Ale co tam. To było ... dawno. Wiem co robię.

    I żeby nie było tak cudownie - lawety do kosza.
    Pewnie gdybym zrobił do końca, to nikt by się nie zorientował. Ale ja wiem i ja tego nie mogę puścić.
    045.JPG


    Podsumowując. Wiele razy na tym forum doświadczeni koledzy mówili : "modelarstwo to nie wyścigi. Tu nie ma pośpiechu..." Święta prawda. Mierzyć, mierzyć i potem sprawdzać, czy dobrze się pomierzyło. A dla pewności jeszcze raz zmierzyć.
    Przepraszam za te wywody, ale musiałem gdzieś wylać frustrację.
    Z poważaniem, Artur.
    Awatar użytkownika
    Artek
     
    Posty: 15
    Rejestracja: 31 Maj 2011, 14:57
    Miejscowość: Racibórz

     

    Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez dali » 13 Mar 2019, 22:35

    Artek napisał(a):Pewnie gdybym zrobił do końca, to nikt by się nie zorientował. Ale ja wiem i ja tego nie mogę puścić.


    I to jest najgorsze dla modelarza, to jeść, spać i żyć nie daje, puszcza dopiero jak się poprawi :D . A tak poważnie to dobre zaczynasz i widać ze masz zdrowe podejście do modelarstwa.

    Pozdrawiam Piotrek
    Ostatnio edytowany przez dali, 13 Mar 2019, 22:48, edytowano w sumie 1 raz
    Awatar użytkownika
    dali
     
    Posty: 272
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Sobin

     

    Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez ralfee3 » 13 Mar 2019, 22:40

    Super pomysł na frezowanie rabetu, na pewno kiedyś wykorzystam.

    Jeszcze jedno dodam. Żeby robić takie rzeczy pilnikiem, trzeba mieć to coś w rekach, czego wielu z nas nie ma :-)

    Fajna relacja!
    pozdrawiam,
    Rafał
    --------------------------------------------
    w porcie: K&M
    w stoczni: HMS Enterprize 1774
    Awatar użytkownika
    ralfee3
     
    Posty: 235
    Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
    Miejscowość: Sosnowiec

     

    Re: HMS Victory - moje próby z sekcją

    Postprzez Leon27 » 15 Mar 2019, 01:13

    Nie chcę Ci robić śmietnika ale może Cie to zainteresuje [Image
    Image
    Awatar użytkownika
    Leon27
     
    Posty: 683
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Poznań

     


    Wróć do Stępka - czyli forum dla początkujących

    Użytkownicy On-line

    5 użytkowników i 1493 gości online