Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

HMS Royal William 1719

Opisy budowy jednostek żaglowych

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez oksal » 09 Cze 2018, 17:07

Siberian napisał(a):... czemu nie używasz grawerki.
Dam sobie głowę odrąbać, że takową u Ciebie widziałem :D.


Wojtuś, dobrze widziałeś, mam grawerkę. Ale coś mi w niej źle chodzi frez. Nie jest w osi. Kręci się lekko po stożku. Może źle wkładam ten frez? Poniżej nowy żebrak wydłubany z gruszki.

Niewygodnie się to dłubie bo musi być krzywizna

RW474.jpg


Na tą chwilę głównie skalpelem jadę.

RW475.jpg


Takim wynalazkiem gładzę rzeźbę. Zaostrzony patyczek bambusowy plus naklejony papier ścierny nr 1000

RW476.jpg


Gdy mam rzeźbę prawie gotową, ścieram ją z drugiej strony do właściwej grubości. Potem odcinam od całej gruszowej listewki. Zostaje mi wydłubanie jednego z boków, przy którym było mocowanie do listwy

RW477.jpg


Przymiarka. Babka jest już wykaponowana i przefilcowana. Żebrak czeka na dopieszczenia

RW478.jpg
Awatar użytkownika
oksal
 
Posty: 2072
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zbylitowska Góra |wieś:) pod Tarnowem

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez SZKUTNIK » 10 Cze 2018, 12:17

Ahoj!

oksal: Wielka szkoda, że nie wyszło z formami :-(

Podziwiam Twoją ręczną dłubaninę ornamentów , resztę też
Pozdrawiam SZKUTNIK

Na pochylni: HMT "OLYMPIC"
Awatar użytkownika
SZKUTNIK
 
Posty: 144
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Olsztyn

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez oksal » 12 Cze 2018, 00:05

Dzięki za dobre słowo. Też mi szkoda

SZKUTNIK napisał(a):...Wielka szkoda, że nie wyszło z formami ...


Wciąż przy tej budowie błądzę. Ale dziś jestem zadowolony z dłubaniny. To co poniżej to około jednej godziny dłubania. Spokojnie przy szklaneczce moich jesiennych wyrobów powstawała drewniana wersja syreny. Zastopowałem na dziś przy cycach i podgardle. Wpływ szklaneczek może być aż za pozytywny;)

RW479.jpg


RW480.jpg
Awatar użytkownika
oksal
 
Posty: 2072
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zbylitowska Góra |wieś:) pod Tarnowem

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez TomekA » 14 Cze 2018, 02:00

TomekA napisał(a):Podaje link:
https://modelshipworld.com/index.php?/t ... rd/&page=9
Ostatnia aktualizacja jest z polowy maja.
Ale, o ile pamietam, fotki na Model Ship World, sa dostepne tylko dla zajerestrowanych czlonkow.


Tu jest ostatni updejt z tamtego forum, z budowy modelu Royal Katherine przez w/w Doris. Z lewej jej wczesniejszy "Sovereign" a z prawej "Katherina".
Moze, zamiast sie tak meczyc z rzezbieniem w drewnie, wartoby sprobowac to robic z takiej lub podobnej modeliny?
Jesli w Polsce ow czeski "modurit" nie jest dostepny, to z tego co slyszalem (nie mam osobistego doswiadczenia w tej kwestii), modelarze uzywaja do podobnych celow preparaty jak np. angielski Milliput, amerykanski Green Stuff, Apoxie Sculpt, Sculpey czy ProCreate. Niektore z nich naleza do grupy epoxy putty (czyli twardnieja samoistnie z czasem), inne, jak np. Sculpey, nie sa typu putty i nalezy je wypiekac w piekarniku by stwardnialy, inaczej zawsze pozostaja miekkie.
Musisz sie zastanowic, ktore z nich by Ci pasowaly i troche potrenowac z materialem zanim zaczniesz rzezbic swe plaskorzezby. Pogugluj te nazwy oraz hasla jak Wargaming czy Figure sculpting i przesledz kilka instruktazowych filmikow na You Tube...

Jesli, z takich czy innych wzgledow zamierzasz jednak pozostac przy rzezbieniu w drewnie, oczywista zignoruj me niniejsze uwagi... ;)
Załączniki
41_jpg_366f7c41558eadc17bc1ff302097e100.jpg
Awatar użytkownika
TomekA
 
Posty: 436
Rejestracja: 03 Paź 2011, 04:04
Miejscowość: dziupla w baobabie

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez SZKUTNIK » 14 Cze 2018, 16:08

Ahoj!
Modurit można kupić sobie ściągnąć z Czech lub Słowacji.
Oksal - mogę Ci podrzucić trochę do testowania :-)
Pozdrawiam SZKUTNIK

Na pochylni: HMT "OLYMPIC"
Awatar użytkownika
SZKUTNIK
 
Posty: 144
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Olsztyn

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez oksal » 14 Cze 2018, 21:48

Dzięki za fotki prac Doris. Pięknie to robi.

TomekA napisał(a):... jak np. angielski Milliput, amerykanski Green Stuff, Apoxie Sculpt, Sculpey czy ProCreate. Niektore z nich naleza do grupy epoxy putty (czyli twardnieja samoistnie z czasem), inne, jak np. Sculpey...


Z tych mas co Tomek podajesz, to jedynie słyszałem o Green Stuff. Jest dostępny w Polsce na Allegro. Na pewno warto zapamiętać pozostałe. Może się to przyda.


SZKUTNIK napisał(a):Ahoj!
Modurit można kupić sobie ściągnąć z Czech lub Słowacji...


Krzysiek, rozważałem zakup ze Słowacji. Zostaję przy gruszce. Obecnie trudność dłubania w gruszce wynika z dużej krzyw nawisu. Ale tak to grusza jest rewelacyjnym drewnem.
To samo dotyczy polskiej jabłoni i polskiego bukszpanu. Śliwka jest idealna na bloczki (gdy się je ręcznie robi), ale to pisałem w relacja z budowy Endeavour'a

Syrenka gotowa. To znaczy gotowa do kaponowania i gładzenia

RW481.jpg


RW482.jpg
Awatar użytkownika
oksal
 
Posty: 2072
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zbylitowska Góra |wieś:) pod Tarnowem

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez oksal » 14 Cze 2018, 21:50

====Coś poknociłem w postach. Prośba do modertora: można tego jałowego posta wywalić
Awatar użytkownika
oksal
 
Posty: 2072
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zbylitowska Góra |wieś:) pod Tarnowem

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez ryszardw » 15 Cze 2018, 08:45

Dobrze sobie radzisz z drewnem .Panienki są sexi .Musisz mieć dobra modelkę .Pozdr.R
Awatar użytkownika
ryszardw
 
Posty: 1072
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: wrocław

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez oksal » 15 Cze 2018, 20:24

ryszardw napisał(a):Dobrze sobie radzisz z drewnem ..


Dzięki. Cieszę się, że się podoba:)

A poniżej początek dłubania "mięśniaka"

Widok na krzywiznę (na nawisach burtowych dochodzi jeszcze druga krzywizna w osi pionowej)

RW483.jpg


Widać, że rzeźbię na dość grubym podkładzie gruszowym. To dla bezpieczeństwa przez złamaniem. Jak rzeźba jest gotowa to ścieram ten naddatek. Trzeba przy tym uważać

A tu kilka początkowych etapów z tej dłubanki.

Nacięcie ogólnego kształtu ręczną piłką włosową

RW484.jpg


Jeżeli jest taka możliwość to piłką nacinam od strony wrażliwszych elementów. Solidniejszy bok rzeźby zostawiam jako mocowanie do całej listwy. Lepiej się taki drobny element trzyma w łapach. Odcinam od całości gdy większość rzeźby jest gotowa. Było to widać przy syrenie

Parka na dziś prezentuje się tak

RW485.jpg


Na dziś koniec. Zatrzymałem się na mięśniach

RW486.jpg
Awatar użytkownika
oksal
 
Posty: 2072
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zbylitowska Góra |wieś:) pod Tarnowem

 

Re: HMS Royal William 1719

Postprzez TomekA » 16 Cze 2018, 02:15

Fajnie Ci to idzie, zważywszy że to takie maleństwa!

Ja kiedyś rzeźbiłem podobne ornamenty, ale robiłem to tak, że najpierw przenosiłem rysunek z fotokopii detalu na drewno za pomocą gorącego żelazka czy kolby do lutowania, a nie rysowałem ręcznie ołówkiem (znacznie lepsza jakość takiego transferu - tusz z fotokopii się stopi od gorąca i przejdzie na drewno) a następnie naklejałem na grubszą, szerszą i dłuższą (aby wygodnie ją trzymać w rękach i nią obracać podczas pracy na stole) podstawę z ciemniejszego drewna (np. orzecha), ten cienki wafelek z jasnego bukszpanu, czy u Ciebie gruszy (tyle ile miała być grubość płaskorzeźby) za pomocą kleju CA w żelu i potem stopniowo pogłębiałem cięcia w bukszpanie, profilując rzeźbę jednocześnie ostrym nożykiem Exacto czy skalpelem, aż do momentu, gdy w głębi cięć zobaczyłem ciemniejsze drewno owej podstawy.
Znaczyło to wówczas, że dociąłem się "do dna".
Oczywista, wszystko robiłem w okularach powiększających...

Po końcowym dopieszczeniu rzeźby, zanurzyłem całość w kapieli z acetonu na jakieś pół godzinki, aż rzeźba sama odeszła od podstawy. Po wyjęciu jej z kąpieli, po kilkunastu sekundach wyschła, nieuszkodzona i gotowa do zamontowania na modelu...

Myślę też, że możnaby wstępnie wyprofilować taka podstawę i sam 'wafelek' do kształtu Twego kadłuba (rufy) i następnie rzeźbić te ornamenty j.w.

Trzymam za Ciebie kciuki, obserwując z zainteresowaniem Twe postępy prac.
Awatar użytkownika
TomekA
 
Posty: 436
Rejestracja: 03 Paź 2011, 04:04
Miejscowość: dziupla w baobabie

 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Stocznia - Żaglowce

Użytkownicy On-line

4 użytkowników i 449 gości online