Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

kolejny K&M - ralfee

indywidualne relacje z budowy uczestników projektu Karl und Marie

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez ralfee3 » 18 Lut 2018, 00:43

Cześć Kodze!

Dzięki Piotrze, pewnie bym nie wpadł na to żeby kupić mat. Kupiłem dziś w markecie, miał być mat, ale po pomalowaniu to na mat mi nie wygląda.

Walczę dalej z nauką obróbki metalu, powoli zaczynam uzyskiwać kontrolę nad tym, ale najwięcej problemów sprawia mi czernienie. Mam wrażenie że ten sam materiał czasem oksyduje się dobrze a czasem coś nie wychodzi, na przykład z mosiądzu oksyda schodzi. Ale cóż, najważniejsze to się nie poddawać :-D

zapraszam i pozdrawiam,
Rafał
Załączniki
IMG_5627.jpg
Kabestan jest z olchy, gruszy w wymiarze 16x16 nie mam, musiałbym sklejać i niem czy dobrze by to wyglądało. Kolorek fajny, ale troszkę słojów widać.
IMG_5628.jpg
Wyfrezowałem wpust w kawałku sklejki żeby mieć kontrolę podczas szlifowania ośmiokąta.
IMG_5630.jpg
Gotowe, zastanawiałem się nad kabestanem na konstrukcji, być może wyglądałby lepiej.
IMG_5631.jpg
IMG_5632.jpg
Zgrubne szlifowanie na dużej szlifierce.
IMG_5633.jpg
Elementy prawie gotowe do montażu.
IMG_5634.jpg
IMG_5635.jpg
Do wiercenia spiąłem oba elementy aby nie wiercić dwa razy już i tak mnóstwo czasu "straciłem" na doświadczenia z metalem :-)
IMG_5636.jpg
IMG_5637.jpg
Na koniec wygładzam drobniejszym wałkiem po szlifowaniu kształtującym.
IMG_5638.jpg
Uruchomiłem dziś w modelarni lakiernię:-) Malowałem zębatki do kabestanu i windy.
IMG_5639.jpg
Mógłbym powyginać i też korby były by ok, ale chcę poćwiczyć lutowanie :-D
IMG_5640.jpg
Posmarowane pastą Bisan, zaraz będę przypalał palnikiem.
IMG_5641.jpg
IMG_5642.jpg
Polutowane i poczyszczone:-)
IMG_5643.jpg
Okucia równałem ze sobą w taki właśnie sposób. Blacha z puszki po kawie. Mosiężnej nie chcę używać ponieważ nie zawsze udaje mi się poczernić mosiądz.
IMG_5644.jpg
Pierwsza przymiarka.
IMG_5645.jpg
Otwory pod okucia nawiercone, metal poczerniony, czeka pod obiektywem :-)
IMG_5646.jpg
Wreszcie jako takie okucie, może wreszcie posiądę te umiejętności :-)
Awatar użytkownika
ralfee3
 
Posty: 133
Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
Miejscowość: Sosnowiec

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez ostry_gl » 18 Lut 2018, 12:32

Czerwona koszula już blisko :)
W stoczni: Karl und Marie, NSS-650 standard, Endeavour II
W porcie: Dżonka
http://mksgwarek.blogspot.com/
Awatar użytkownika
ostry_gl
 
Posty: 384
Rejestracja: 06 Kwi 2015, 22:18
Miejscowość: Gliwice

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez ralfee3 » 23 Lut 2018, 23:31

Cześć Kodze,

Myślałem od dłuższego czas nad sposobem cięcia blachy 0,5 mm z mosiądzu. Jak wiadomo, taka blacha jest dość twarda i cięcie jej nożem lub nożycami nie jest proste i nie przynosi dobrych efektów, przynajmniej w moim wykonaniu :D Ponieważ mam wreszcie stolik krzyżowy to postanowiłem stworzyć tandem urządzeń dwóch znanych marek. Współpraca konkurencji poszła nadspodziewanie dobrze :)

pozdrawiam i zapraszam,
Rafał
Załączniki
IMG_5647.jpg
IMG_5648.jpg
IMG_5649.jpg
IMG_5650.jpg
IMG_5651.jpg
IMG_5652.jpg
Awatar użytkownika
ralfee3
 
Posty: 133
Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
Miejscowość: Sosnowiec

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez ralfee3 » 25 Lut 2018, 20:55

Witam,

Wyposażenie pokładu skończone... prawie. Zabrałem się za nadburcia.

pozdrawiam i zapraszam,
Rafał
Załączniki
IMG_5653.jpg
Kiedyś przygotowałem odlewy gipsowe jako formy nadburcia. Dziś z nich skorzystałem.
IMG_5654.jpg
IMG_5655.jpg
IMG_5656.jpg
IMG_5657.jpg
IMG_5658.jpg
IMG_5659.jpg
IMG_5660.jpg
IMG_5661.jpg
IMG_5662.jpg
Kabestan i winda pomalowane pokostem.
IMG_5663.jpg
IMG_5664.jpg
IMG_5665.jpg
IMG_5666.jpg
IMG_5667.jpg
Awatar użytkownika
ralfee3
 
Posty: 133
Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
Miejscowość: Sosnowiec

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez ralfee3 » 03 Mar 2018, 01:02

Witam,

Powoli próbuję dalej ciągnąć budowę. Wsporniki (końcówki wręg) wycięte, aby rozpocząć pracę nad nadburciami wykonałem ostateczne cyklinowanie pokładu i zaimpregnowałem kaponem. Postanowiłem również, że przed budową nadburci wykonam oczka pokładowe.

pozdrawiam i zapraszam,
Rafał
Załączniki
IMG_5668.jpg
Oczka są z drutu mosiężnego fi 1mm. Po nawinięciu na wiertło 3,2 mm poodcinałem kółka.
IMG_5669.jpg
IMG_5670.jpg
Po lutowaniu
IMG_5671.jpg
IMG_5672.jpg
Kąpiel w benzynie.
IMG_5673.jpg
Po kąpieli.
IMG_5674.jpg
Wnętrza też polerowałem na sznurku :-)
IMG_5675.jpg
IMG_5676.jpg
Skrócone.
IMG_5677.jpg
Trasowanie położenia oczek :-)
IMG_5678.jpg
Wiercenie otworów pod oczka wykonałem ręcznie.
IMG_5679.jpg
Oczko przymierzone do pokładu.
IMG_5680.jpg
IMG_5681.jpg
Cienka warstwa kaponu, odmieniła wygląd pokładu.
Awatar użytkownika
ralfee3
 
Posty: 133
Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
Miejscowość: Sosnowiec

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez TomekA » 03 Mar 2018, 01:34

ralfee3 napisał(a):Cześć Kodze,

Myślałem od dłuższego czas nad sposobem cięcia blachy 0,5 mm z mosiądzu. Jak wiadomo, taka blacha jest dość twarda i cięcie jej nożem lub nożycami nie jest proste i nie przynosi dobrych efektów, przynajmniej w moim wykonaniu :D Ponieważ mam wreszcie stolik krzyżowy to postanowiłem stworzyć tandem urządzeń dwóch znanych marek. Współpraca konkurencji poszła nadspodziewanie dobrze :)

pozdrawiam i zapraszam,
Rafał


Taka blache mozna tez z powodzeniem ciac na zwyklej mini pilce tarczowej (stolowej) typu Proxxon FKS lub tp., podobnie jak tniesz na niej drewno. Najlepiej wtedy wkleic taka blaszke miedzy dwie warstwy drewna np. sklejki, za pomoca kleju np. butapren (cienko powlec obie strony, odczekac ok. 5 minut i skleic warstwy razem na ksztalt kanapki - wtedy krawedzie ciecia beda ladniejsze niz gdyby ciac sama blaszke. Po cieciu warstwy rozkleic np. rozpuszczalnikiem albo nafta.
Jesli blaszka jest odpowiednio cienka, mozna do ciecia uzyc wiekszej gilotynki fotograficznej do papieru, jak np. takiej lub podobnej.
Załączniki
71Oh1hjCK9L__SL1500_.jpg
Awatar użytkownika
TomekA
 
Posty: 425
Rejestracja: 03 Paź 2011, 04:04
Miejscowość: miasteczko

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez ralfee3 » 04 Mar 2018, 14:37

Witam,

Dzięki Tomku za podpowiedź. Spróbuję kiedyś tego sposobu, choć cięcie tarczą na stoliku krzyżowym też przynosi dobry efekt.

Zabrałem się nadburcia. W pierwszej kolejności wkleiłem słupki wyznaczające kształt. Potem przymocowałem cieniutką listwę i według niej wkleiłem resztę wsporników.

Przygotowałem sobie również listwy 2mmx3mm z gruszy. Te 2mm to tak naprawdę 1,9mm ponieważ tutaj już nie pocienię ich wiele podczas szlifowania, przynajmniej tak zakładam a jak będzie to się zobaczy, nie robiłem tego jeszcze :-)

pozdrawiam i zapraszam,
Rafał
Załączniki
IMG_5682.jpg
Materiał gotowy do montażu :-)
IMG_5681.jpg
Tutaj było trochę mierzenia, żeby było w miarę symetrycznie.
IMG_5683.jpg
IMG_5684.jpg
IMG_5685.jpg
Wydaje mi się, że te słupki są kluczowe dla kształtu całego nadburcia.
IMG_5686.jpg
IMG_5687.jpg
Listwa mocowania klipsami.
IMG_5688.jpg
Z tą "prowadnicą" wklejanie poszło już szybko.
IMG_5689.jpg
IMG_5690.jpg
IMG_5691.jpg
IMG_5692.jpg
Jak zawsze formatowanie.
IMG_6849.jpg
Sformatowane
IMG_6850.jpg
Wszystko gotowe do poszywania nadburci :-)
Awatar użytkownika
ralfee3
 
Posty: 133
Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
Miejscowość: Sosnowiec

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez ralfee3 » 12 Mar 2018, 00:03

Witam,

W mijający weekend udało mi się poszyć nadburcia. Przyjemna robota :-) Zostało jeszcze tylko szlifowanie i malowanie.

zapraszam i pozdrawiam,
Rafał
Załączniki
IMG_6851.jpg
Pierwsze przymiarki na sucho :-)
IMG_6853.jpg
Niewiele wiem o trasowaniu, przy K&M nie ma może wielkiej potrzeby, ale w przyszłości trzeba będzie wiedzieć więcej, np. jak wyznaczyć ambrazury. Na razie wyobrażam sobie to tak jak widać na zdjęciu :-)
IMG_6854.jpg
W międzyczasie zrobiłem knagi. Sposób Siberiana :-)
IMG_6855.jpg
Otwory wycinałem skalpelem po uprzednim nawierceniu otworów na krańcach szczelin.
IMG_6856.jpg
Pierwsza listwa ze szczeliną odpływową zamontowana.
IMG_6857.jpg
Gumki recepturki - to znany sposób dociskania listew.
IMG_6858.jpg
Czajnik i giętarka z lutownicy znów weszły do akcji :-)
IMG_6859.jpg
IMG_6860.jpg
Słupki pomalowałem pokostem.
IMG_6861.jpg
IMG_6862.jpg
Szlifowanie zewnętrznej powierzchni zrobiłem z pomocą rozwodnionego kleju do drewna, szlifując lekko zaschnięty grubszym papierem ściernym. Tak kiedyś radził mi Tomek A. i jest to bardzo dobry sposób :-)
IMG_6863.jpg
Zrobiłem również fornirowanie wewnętrzne pawęży i słupki.
IMG_6864.jpg
IMG_6865.jpg
Tak to wygląda aktualnie.
Awatar użytkownika
ralfee3
 
Posty: 133
Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
Miejscowość: Sosnowiec

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez ralfee3 » 14 Mar 2018, 23:46

Witam,

Nic szczególnego się nie dzieje, powoli próbuję coś robić. Próbowałem dziś zrobić kołowrót do fishbelki (tak się to chyba nazywa), ale technologia nie do końca się sprawdziła. Zacząłem też robić poręcze na nadburciach.

pozdrawiam i zapraszam,
Rafał
Załączniki
IMG_6866.jpg
Otwór w kołowrocie
IMG_6867.jpg
Potem dałem na piłkę do metalu, ale ta technologia niszczy zęby piłki i nie nadaje się do powtórzenia, będę musiał w przyszłości wymyślić coś innego :-)
IMG_6868.jpg
Jak na pierwszy raz, przy technologii, która się nie do końca sprawdziła, to nie są najgorsze:-)
IMG_6869.jpg
IMG_6870.jpg
IMG_6871.jpg
Tak będą schły całą noc.
IMG_6872.jpg
IMG_6873.jpg
IMG_6874.jpg
IMG_6875.jpg
IMG_6876.jpg
IMG_6877.jpg
Taśma dwustronnie przylepna
IMG_6878.jpg
Gotowe do cięcia.
Awatar użytkownika
ralfee3
 
Posty: 133
Rejestracja: 25 Wrz 2017, 22:52
Miejscowość: Sosnowiec

 

Re: kolejny K&M - ralfee

Postprzez TomekA » 15 Mar 2018, 02:46

ralfee3 napisał(a):Witam,
Nic szczególnego się nie dzieje, powoli próbuję coś robić. Próbowałem dziś zrobić kołowrót do fishbelki (tak się to chyba nazywa), ale technologia nie do końca się sprawdziła...
pozdrawiam i zapraszam,
Rafał


Domyślam się, że chodziło Ci o te mosiężne krążki z półokrąglym rowkiem na ich obrzeżach, używane do bloczków, a nie sam kołowrót (który pokazałeś już ładnie wykonany na jednym ze zdjęć z 25 II).
O ile wiem, kołowrót jest w osi poziomej a kabestan w pionie (ale to tak na marginesie).

Otóż najlepiej i najłatwiej wycina się te krążki na tokarce, ale do tego trzeba mieć specjalny nóż do odcinania, tzw. parting tool, o cienkim ostrzu i krawędzi tnącej nieco szerszej do reszty noża.

Najpierw trzeba sobie przygotować trzpień z mosiądzu o grubości jak średnica krążków. Następnie nawiercamy na tokarce otwór w środku trzpienia o grubości odrobinkę większej od grubości ośki bloczka.
Nawiercenie to nie robimy od razu na całą długość wiertła a raczej na głębokość nie więcej niż ok.1 cm, bo głębsze wiercenie ma tendencje zbaczać z centralnej osi trzpienia (odgięcie wiertła). Najlepiej więc zacząć wiercenie specjalnym wiertłem, tzw. center drill bit - bardzo krótkim, z grubszym rdzeniem, które zapobiega zbaczaniu wiertła na boki. Patrz załącznik. Potem kontynuujemy nawiercanie w tak zaczętym kraterze już zwykłym wiertłem na głębokość jw.

Następnie w/w nożem do odcinania (parting tool) zaznaczamy na trzpieniu miejsca gdzie potem owe krążki poodcinamy na ich odpowiednią grubość, ale na razie zaznaczamy na głębokość, powiedzmy 0,5 mm.
Między tymi zaznaczeniami, zwykłym nożem tokarskim (o ostrym spiczastym końcu) zaznaczamy maleńki rowek w krążkach, który potem pogłębiamy okrągłym pilniczkiem-iglakiem, tzw. ogon szczurzy (rat tail file) - tam gdzie póżniej wejdzie lina przeciągnięta przez bloczek.
Po wypiłowaniu wszystkich półokrągłych rowków, przystępujemy do odcinania krążków, po jednym za każdym razem. Do tego używamy w/w parting tool i proces odcinania tych plasterków na tokarce obficie zwilżamy specjalnym olejem uzywanym właśnie przy odcinaniu czy toczeniu w metalach, aby nóż się zanadto nie przegrzewał a proces odcinania przebiegał dokładnie w osi noża i w poprzek długości trzpienia (ważne!)
Ważnym jest też by koniec owego noża pokazywał dokładnie środek średnicy trzpienia - tam gdzie jest uprzednio wywiercony w nim otwór, a długość wysuniętego z trzymadła noża była tylko nieco dłuższa od połowy średnicy trzpienia, by zminimalizować (wyeliminować) odginania się noża na boki przy odcinaniu.

Gdy dojdziemy do miejsca na trzpieniu, gdzie kończy się uprzednio nawiercony w nim centralny otwór, musimy teraz przedłużyc go, nawiercając trzpień znow na głębokość ok. 1 cm uważając by otwór ten był znów w osi centralnej trzpienia. Itd...

Z własnego doświadczenia polecam wykonanie kilku ekstra krążków i wybraniu z nich tych najlepszych do naszych bloczków.

Dobrej zabawy!
Załączniki
CenterDrills123456.jpg
Awatar użytkownika
TomekA
 
Posty: 425
Rejestracja: 03 Paź 2011, 04:04
Miejscowość: miasteczko

 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Karl und Marie - Relacje z budowy

Użytkownicy On-line

1 użytkownik i 722 gości online