Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

Santisima Trinidad / Karrex

Opisy budowy jednostek żaglowych

O:Santisima Trinidad / Balkon

Postprzez kagra » 23 Paź 2009, 16:16

Jeśli nie masz nic przeciwko,że w Twoim wątku.Teoria się zmaterializowała.Z tym tylko,że rurkę podgrzałem do czerwoności i rowek delikatnie wypaliłem.Drut miedziany śr.0,4 mm.Dwa stalowe pręciki też 0,4 mm.Ale mogłyby być też 0,5 mm.Średn.rurki 2 mm.I to wszystko.Nawet mi się to spodobało i chyba w następnym modelu ten sposób zastosuję.
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
kagra
 
Posty: 1362
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Ozimek

 

O:Santisima Trinidad / Balkon

Postprzez Karrex » 23 Paź 2009, 19:14

Witam. Oczywiście, że nie mam nic przeciwko i bardzo dziękuję za podpowiedzenie i pokazanie rozwiązania.
W moich poszukiwaniach zabrakło mi pomysłu na równe zaokrąglenie grzbietu i byłem już zbyt zmęczony (tą skalą mikro, w której wszystko jest problemem - od zrobienia 1, 2 mm detaliku, do próby przeniesienia go na miejsce wklejenia, a o samym klejeniu już nie wspomnę ;)).
Dzięki Tobie wiem, że zastosuję 1,5 mm zaokrągloną listewkę między igłami (wnętrze podkówki), której brak na fotkach. Zastosowałem igły entomologiczne (mam 0,25 - 0,3 mm, spadek po poprzedniej pasji :laugh:), więc nie były za grube.

Image

Image

Pracuję teraz koncepcyjnie nad uproszczeniem tej formy.
Pozdrawiam
Karol

W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux

Pozłotnictwo


Image
Awatar użytkownika
Karrex
 
Posty: 1536
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:Santisima Trinidad / Balkon

Postprzez Karrex » 23 Paź 2009, 20:01

Trochę pokonany przez materię ;), zrobiłem nowy projekt elementu balustrady.
Image
Z zapałem przystąpiłem do realizacji.
Image

I muszę stwierdzić, że prototyp wyszedł OK. Miejscami trochę za dużo CA, widać bardziej po malowaniu na złoto,
no i w dużym powiększeniu (ale po lutowaniu pewnie też byłoby za dużo cyny, o ile w ogóle udałoby mi się to polutować
- chyba, że robiłby to jubiler :lol: , takiej wprawy, ani narzędzi to ja nie mam) i trzeba dokładniej wyciąć z celofanu.

Image

Image

Co do pierwszego projektu - to nie złożyłem jeszcze broni ;) .
Pozdrawiam
Karol

W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux

Pozłotnictwo


Image
Awatar użytkownika
Karrex
 
Posty: 1536
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:Santisima Trinidad / Balkon

Postprzez Jarek » 23 Paź 2009, 20:58

A może wygraweruj dość dokładnie w deseczce foremkę i po wciśnięciu modeliny wyciągaj gotowe odlewy. Będziesz miał powtarzalność elementów i nie będzie kłopotów z klejeniem. Wystarczy tylko pomalować. Nie będę zamieszczał fotek jak to robić, bo przecież jasno napisałem. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Jarek
 
Posty: 667
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Colne U.K.

 

O:Santisima Trinidad / Balkon

Postprzez Tomek Aleksinski » 23 Paź 2009, 22:14

Moje uwagi tu, byc moze beda tak troche, jak przyslowiowa musztarda po obiedzie, ale projekt ten idealnie nadaje sie do opracowania w technice tzw. resistance soldering (lutowanie oporowe), zwane tez czasem lutowaniem twardym czy lutowaniem punktowym (spot soldering).
Na internecie jest znacznie wiecej na ten temat informacji pod haslem w jez. angielskim, raczej niz w polskim.

Najogolniej, na czym dowcip polega?
Za pomoca specjalnej elektrody (pojedynczej lub podwojnej) rozgrzewa sie miejsce (miejsca) lutowane z uzyciem pradu elektrycznego (o niskim napieciu ale wysokim natezeniu) i po jednej, dwoch sekundach, gdy miejsce to jest wystaczajaco nagrzane, dotyka sie go drutem z lutu. Powstaje natychmiastowe trwale polaczenie. Jesli druciany lut jest typu lutu twardego, polaczenie to bedzie mocniejsze, w przypadku zwyklego lutu, nieco bardziej miekkie, ale i tak wielekroc mocniejsze niz klej cyano (ktory po pewnym czasie moze puscic klejone druciki).
Oczywista, nie musze chyba dodawac, ze miejsce lutowane musi byc najpierw oczyszczone i odtluszczone za pomoca pasty do lutowania czy plynu, tzw. fluxu.

Zaleta takiego lutowania jest to, ze zostaje nagrzewane tylko miejsce lutowane i tylko przez krociutki moment czasu - dlatego nie istnieje tu ryzyko, ze podczas lutowania inne miejsca sasiadujace zostana przypadkowo rozlutowane - jak to byc moglo w tradycyjnym lutowaniu kolba.

Dostepne zestawy do lutowania oporowego, sa niestety, dosc drogie (rzedu 400 do 800 dolarow USA) i na nie skladaja sie: zrodlo pradu stalego o niskim napieciu i wysokim natezeniu, elektroda w ksztalcie widelca i wlacznik przeplywu pradu (nozny pedal).

Tu w USA najlepsze ceny na nie maja w sklepie modelarskim Micro Mark:
Image

Na internecie sa tez artykuly, informujace jak zrobic sobie samemu domowym sumptem taki zestawik, z wykorzystaniem ladowarki do samochodowego akumulatora i elektrody zbudowanej z drewnianych szczypiec do np. fotografii albo zmodyfikowanej mini kolby do lutowania.
http://www.trainweb.org/girr/tips/tips1/solderer.pdf
Awatar użytkownika
Tomek Aleksinski
 
Posty: 413
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55

 

O:Santisima Trinidad / Detal

Postprzez Karrex » 24 Paź 2009, 15:10

Bardzo dziękuję kolegom za pomysły.
Niestety urządzonko do lutowania oporowego (notabene urządzenie bardzo mi się podoba) jest nieopłacalne
(chodzi o osiem detali 11 x 7 mm), a ponadto nie wiem czy bym sobie poradził z lutowaniem bez kupna mikroskopu
czy lupki jubilerskiej.
Z elektryką, elektroniką i pokrewnymi jestem totalnie niekompatybilny :blink:, więc sam też takiego przyrządu nie zrobię.
Dzięki za zainteresowanie i przybliżenie urządzenia i techniki lutowania oporowego.

Jak już pisałem, najbardziej przypadła mi do gustu technika fototrawienia w płytce mosiężnej
i gdybym decydował się na inwestycję to bym zainwestował w tą technologię.
Zajmowałem się grafiką warsztatową (akwaforta), więc tym łatwiej przyswoiłbym to trawienie.

Trochę zmyłkowe są zdjęcia w mojej relacji, ok. 8 razy większe od oryginału.
Zapodaję fotkę w skali 1:1

Image
Dwa detale mieszczą się na paznokciu i jeszcze zostaje 1 cm kw. pustego miejsca :), to jest naprawdę mikro.

Jarek napisał:
A może wygraweruj dość dokładnie w deseczce foremkę i po wciśnięciu modeliny wyciągaj gotowe odlewy. Będziesz miał powtarzalność elementów
i nie będzie kłopotów z klejeniem. Wystarczy tylko pomalować. Nie będę zamieszczał fotek jak to robić, bo przecież jasno napisałem. Pozdrawiam

Zapewniam Cię Jarku nie jestem w stanie wygrawerować reliefu wypukłego w tej skali (zresztą wklęsłego też nie ;)
mimo, że mam dłutko szerokości 1 mm – z igły maszyny do szycia, które wykorzystywałem w grafice).
Początkowo też myślałem o odlewaniu, ale niestety schody, schody, schody ;)
Odlew miałby sens gdyby chodziło o 8 jednakowych detali, tutaj każdy jest inny, więc trzeba zrobić 8 różnych form.
Grubość drutu to 0,25 i 0,4 mm, więc żeby to zalać to trzeba już chyba pod ciśnieniem. Ale przyjmijmy, że uda się odlać,
to problematyczne staje się pozbycie nadlewów nie łamiąc detalu.
Dzięki również za zainteresowanie.

:evil: masochistycznie spodobała mi się zabawa z drutem (tylko bez podtekstów),
więc jeszcze powalczę, tylko fotki będę wklejał 1:1 :woohoo:, żeby już nie myliły, sorki

Mam jeszcze trzy rozwiązania tego małego problemu:
- zamówić u jubilera (dowiem się jeszcze ile mi policzy)
- zamówić u Jurka (tu muszę projekt w wektorówce spłodzić, i o ile taką małą ilość by zechciał zrobić)
- mogę zawsze wkleić tralki (nie jest to odkrywcze, ale zamknie sprawę balkonu)
Pozdrawiam
Karol

W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux

Pozłotnictwo


Image
Awatar użytkownika
Karrex
 
Posty: 1536
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:Santisima Trinidad / Detal

Postprzez Jarek » 24 Paź 2009, 15:31

Myślę, że nie za bardzo mnie zrozumiałeś.
Proponowałem wygrawerowanie w twardej deseczce wzoru negatywowego (wklęsłego) np. Dremelkiem i wyciskać na nim z modeliny, lub poksiliny gotowe elementy (wypukłe). Nie porównywałbym tego do odlewania, bo inna konsystencja materiału. Raczej formowanie-wyciskanie na wzorniku. No ale skoro piszesz, że te elementy są każdy inny to rzeczywiście nie ma to sensu.
Tak to już jest, że w naszym hobby najłatwiej wykonać kadłub. Większość "modelarzy" polega na tym etapie. "Schody" zaczynają się przy wykańczaniu.
Awatar użytkownika
Jarek
 
Posty: 667
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Colne U.K.

 

O:Santisima Trinidad / Detal

Postprzez Karrex » 25 Paź 2009, 19:05

Jak już pisałem nie zaprzestałem pracy nad pierwszym detalikiem, ale jak
Tomek Aleksinski napisał:
...wielekroc mocniejsze niz klej cyano (ktory po pewnym czasie moze puscic klejone druciki)

troszkę się zaniepokoiłem, nietrwałością klejenia CA. Tą samą metodą robiłem (6 lat temu) okna do SanJuana
i klej trzyma.

Nieco zmodyfikowałem technikę, użyłem połówek detalu (precelka).
Image
Poszczególne etapy wklejania elemencików.

Image
Detal wycięty z celofanu rozgrzaną igłą i pomalowany.

Image
Oba detale. I dylemat który wybrać ;).
Image

Detal na pierwszym balkonie (zdjęcie 1:1).
Image
Pozdrawiam
Karol

W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux

Pozłotnictwo


Image
Awatar użytkownika
Karrex
 
Posty: 1536
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:Santisima Trinidad / Detal

Postprzez Karrex » 26 Paź 2009, 16:57

Świata mikro ciąg dalszy ;).
Prace nad prototypami mam już za sobą - zdecydowałem się na pierwszy projekt detalu.

Image
Linia produkcyjna - od kuchni :).

Image

Image

Image

Image

Image
Pozdrawiam
Karol

W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux

Pozłotnictwo


Image
Awatar użytkownika
Karrex
 
Posty: 1536
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:Santisima Trinidad / Początki

Postprzez Karrex » 27 Paź 2009, 00:52

I tak zapewne będę się bujał z tymi detalami przez najbliższy tydzień, więc jest okazja wrócić w relacji do świata makro i cofnąć się w czasie do prac sprzed roku.

21 Września 2008

Relację fotograficzną rozpoczynam od układania pierwszej warstwy poszycia burt
(niezbyt dobrej jakości fotki, ale dokumentują ten etap budowy ;-) ).

Image

Image

Image
Otwory po gwoździach zakołkowałem (kołki z wykałaczek). W zaślepieniach furt działowych przeprowadziłem modyfikację.

Zaślepki. Relacja uzupełniona o zdjęcia 1 czerwca 2010r.
Tam gdzie nie kolidowało to z wręgami, zrobiłem głębsze wnęki (o 3 mm pogłębione, co dało ok. 6 mm do powierzchni burty - ostatniej warstwy forniru).
Co prawda otwór działowy ma tylko 0,65 x 0,65 mm, ale oddalając ściankę, w której będzie osadzona atrapa działa, uznałem, że będzie jeszcze mniej widoczna.
Atrapy luf będę robił dłuższe (o to pogłębienie). Wnęki pomalowałem czarnym tuszem akrylowym.
Przykładowe zilustrowanie jak robiłem kasetony.
Image
Image

Image

Image
Schemat przekrojów: A zestawowy, B pogłębione kasetony.

W kilku miejscach wręga wychodzi w połowie otworu - tu proponuję, opierając się na relacjach kolegów modelarzy, zrobić wcięcia na kasetony.
Image

"Skrzyneczki-kasetony" wklejałem do listew burtowych z otworami przed ich montażem (było łatwiej z klejeniem i dociskaniem). Trzeba to zrobić (klejenie) dobrze,
bo przy wierceniu otworów na atrapy lub przy wciskaniu atrap może się odkleić, a ponowne wklejenie będzie już mocno utrudnione.
Proponuję jeszcze wzmocnić klejem na zewnątrz elementu.
Image
nie posiadam fotek z tego etapu, więc posiłkuję się relacją z forum DryDock Models
Pozdrawiam
Karol

W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux

Pozłotnictwo


Image
Awatar użytkownika
Karrex
 
Posty: 1536
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Stocznia - Żaglowce

Użytkownicy On-line

1 użytkownik i 391 gości online