|
|
|
|
Santisima Trinidad / Karrex
Santisima Trinidad / Karrex
Santisima Trinidad * - model buduje na podstawie kolekcji DeAgostini (jest to poszerzony o kilkadziesiąt elementów zestaw OcCre
- porównywałem wykaz elementów i relacje z budów), jednak zrezygnowałem z elementów z kolekcji i detale wykonuję z własnych materiałów.
Podłużnicę i wręgi wykonałem oklejając balsę (3mm) fornirem (stewy: bukowym, wręgi: meranti - trochę mi tego zostało z budowy galeonu San Juan Bautista).
Stewy (podłużnicę) i wręgi zacząłem kleić po przygotowaniu wszystkich elementów ożebrowania i pokładów, a nie na raty jak w instrukcji kolekcji.
Następna różnica to dolny pokład.
Wykonałem go z dwóch elementów, przez całą długość kadłuba (dobre usztywnienie na tym etapie budowy), zamiast z 4 jak w instrukcji DeA.
Potem pokładniki i kolejny pokład zgodnie z instrukcją czyli 6 elementów.
Listwy deskowania pokładów wykonałem też wg instrukcji (niestety za późno dotarłem do Kogi i wskazówek Emiliusa) ale w imitacji uszczelnienia (caulking)
zamiast ołówka użyłem kredki akwarelowej – sepia (w ołówku nie podobał mi się siny odcień). Celowo nie zastosowałem pisaka, markera,
aby imitacja uszczelnienia - dychtunek nie zdominowała pokładu.
Cały kadłub na dzień dzisiejszy.
Dane modelu:
skala: 1:90
długość: 1060 mm
wysokość: 810 mm
szerokość: 415 mm
Relację rozpocznę od etapu nad którym aktualnie pracuję, czyli od modyfikacji lustra ST (lubię określenie galeria rufowa :)).
W trakcie relacji, żeby nie było przestojów, przedstawię budowę modelu w formie retrospekcji :). Żeby dać przykład tej retrospekcji,
cofnę się trochę w czasie do początku pracy przy pawęży.
22 sierpnia 2009
Wykonałem projekt balkonów galerii rufowej, a następnie wg niego kartonowy model, żeby sprawdzić poprawność projektu.
Wyszło OK, więc przystąpiłem do realizacji. Zacząłem od podłóg (dolna o szer. 17 mm, górna 15 mm) oklejając je dwustronnie fornirami
wierzch modyfikowanym
spód meranti
Podłogi z czterech warstw forniru.
Kartonowy model robiłem z tektury (gr. ok. 0,3 - 0,4 mm) trochę grubszej od brystolu.
*) w postach używam aktywnych odsyłaczy np. Santisima Trinidad << klik :), gdy kursor zamienia się w łapkę też klik :)
/można sprawdzić na obrazkach i podpisach poniżej/. Przyjemnej lektury i klikania ;).
[EDIT]
Model Santisima Trinidad można też budować z planów zamieszczonych na stronie http://santisima-trinidad.astillero.net/ trzeba tylko kliknąć planos;
polecam przejrzenie wszystkich zakładek. Wg. tych planów jest nieco inaczej ukształtowana część denna na rufie.
- porównywałem wykaz elementów i relacje z budów), jednak zrezygnowałem z elementów z kolekcji i detale wykonuję z własnych materiałów.
Podłużnicę i wręgi wykonałem oklejając balsę (3mm) fornirem (stewy: bukowym, wręgi: meranti - trochę mi tego zostało z budowy galeonu San Juan Bautista).
Stewy (podłużnicę) i wręgi zacząłem kleić po przygotowaniu wszystkich elementów ożebrowania i pokładów, a nie na raty jak w instrukcji kolekcji.
Następna różnica to dolny pokład.
Wykonałem go z dwóch elementów, przez całą długość kadłuba (dobre usztywnienie na tym etapie budowy), zamiast z 4 jak w instrukcji DeA.
Potem pokładniki i kolejny pokład zgodnie z instrukcją czyli 6 elementów.
Listwy deskowania pokładów wykonałem też wg instrukcji (niestety za późno dotarłem do Kogi i wskazówek Emiliusa) ale w imitacji uszczelnienia (caulking)
zamiast ołówka użyłem kredki akwarelowej – sepia (w ołówku nie podobał mi się siny odcień). Celowo nie zastosowałem pisaka, markera,
aby imitacja uszczelnienia - dychtunek nie zdominowała pokładu.
Cały kadłub na dzień dzisiejszy.
Dane modelu:
skala: 1:90
długość: 1060 mm
wysokość: 810 mm
szerokość: 415 mm
Relację rozpocznę od etapu nad którym aktualnie pracuję, czyli od modyfikacji lustra ST (lubię określenie galeria rufowa :)).
W trakcie relacji, żeby nie było przestojów, przedstawię budowę modelu w formie retrospekcji :). Żeby dać przykład tej retrospekcji,
cofnę się trochę w czasie do początku pracy przy pawęży.
22 sierpnia 2009
Wykonałem projekt balkonów galerii rufowej, a następnie wg niego kartonowy model, żeby sprawdzić poprawność projektu.
Wyszło OK, więc przystąpiłem do realizacji. Zacząłem od podłóg (dolna o szer. 17 mm, górna 15 mm) oklejając je dwustronnie fornirami
wierzch modyfikowanym
spód meranti
Podłogi z czterech warstw forniru.
Kartonowy model robiłem z tektury (gr. ok. 0,3 - 0,4 mm) trochę grubszej od brystolu.
*) w postach używam aktywnych odsyłaczy np. Santisima Trinidad << klik :), gdy kursor zamienia się w łapkę też klik :)
/można sprawdzić na obrazkach i podpisach poniżej/. Przyjemnej lektury i klikania ;).
[EDIT]
Model Santisima Trinidad można też budować z planów zamieszczonych na stronie http://santisima-trinidad.astillero.net/ trzeba tylko kliknąć planos;
polecam przejrzenie wszystkich zakładek. Wg. tych planów jest nieco inaczej ukształtowana część denna na rufie.
-

Karrex - Posty: 1054
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
- Miejscowość: Gdynia
-
O:Santisima Trinidad / Pawęż
24 sierpnia 2009
Wykonałem pawęż ze sklejonego z trzech warstw forniru meranti, środkowy płatek w poprzek, żeby całość była mocniejsza (jak sklejka),
następnie wygiąłem na gorąco* do kształtu rufy. Wyciąłem otwór w pawęży, wkleiłem podłogi i okleiłem boki i podsufitkę fornirem meranti.
*) Przewaga giętych na gorąco (parą) elementów jest taka, że nie trzeba czekać kilku dni aż woda odparuje z drewna (jak w przypadku moczonych) i kształt się utrwali.
Uzyskany kształt jest trwały od razu i można przyklejać już kilka minut po gięciu.
Ma oczywiście wady - można się poparzyć (ok. 100°C), dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność przy zwilżaniu parą, tak trzymać aby para była jak najdalej od palców.
Ja trzymam drewnianymi szczypcami.

Wykonałem pawęż ze sklejonego z trzech warstw forniru meranti, środkowy płatek w poprzek, żeby całość była mocniejsza (jak sklejka),
następnie wygiąłem na gorąco* do kształtu rufy. Wyciąłem otwór w pawęży, wkleiłem podłogi i okleiłem boki i podsufitkę fornirem meranti.
*) Przewaga giętych na gorąco (parą) elementów jest taka, że nie trzeba czekać kilku dni aż woda odparuje z drewna (jak w przypadku moczonych) i kształt się utrwali.
Uzyskany kształt jest trwały od razu i można przyklejać już kilka minut po gięciu.
Ma oczywiście wady - można się poparzyć (ok. 100°C), dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność przy zwilżaniu parą, tak trzymać aby para była jak najdalej od palców.
Ja trzymam drewnianymi szczypcami.

-

Karrex - Posty: 1054
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
- Miejscowość: Gdynia
-
O:Santisima Trinidad / Pawęż
26 sierpnia 2009
Wyciąłem otwór w ostatniej wrędze i dopasowałem pawęż.
Problemem jest (jak widać na zdjęciu powyżej) niespasowanie pokładu z podłogą górnego balkonu i podłużnica, która wychodzi w środku drzwi balkonowych.
Rozwiązaniem będzie zabejcowanie wnętrza, a w oknach zastosuję bardziej matowe szyby co powinno rozwiązać problem.
Następnie zrobiłem kratownicę /szprosy ściany galerii/.

Wyciąłem otwór w ostatniej wrędze i dopasowałem pawęż.
Problemem jest (jak widać na zdjęciu powyżej) niespasowanie pokładu z podłogą górnego balkonu i podłużnica, która wychodzi w środku drzwi balkonowych.
Rozwiązaniem będzie zabejcowanie wnętrza, a w oknach zastosuję bardziej matowe szyby co powinno rozwiązać problem.
Następnie zrobiłem kratownicę /szprosy ściany galerii/.
Na tym etapie popełniłem błąd z określeniem szerokości środkowego elementu /otwór drzwi balkonowych/ na dolnym balkonie.

-

Karrex - Posty: 1054
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
- Miejscowość: Gdynia
-
O:Santisima Trinidad / Pilastry
29 sierpnia 2009
Zrobiłem listwy poprzeczne, prototypy płycin metodą intarsji, prototypy okienek i pilastry.
Szpongi (szprosy) klejone CA na styk.
Pilastry (szer. 1,6 mm)
- będą na szpongach (szprosach) między oknami.
Płyciny o wym. 7 x 6 mm.

Zrobiłem listwy poprzeczne, prototypy płycin metodą intarsji, prototypy okienek i pilastry.
Szpongi (szprosy) klejone CA na styk.
Pilastry (szer. 1,6 mm)
- będą na szpongach (szprosach) między oknami.
Płyciny o wym. 7 x 6 mm.

-

Karrex - Posty: 1054
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
- Miejscowość: Gdynia
-
O:Santisima Trinidad / korekta
Przyglądając się fotkom (mniej więcej 3x większe od oryginału) dostrzegłem dość dużą dysproporcję w szerokości modułów b, c :evil: .
Postanowiłem to skorygować, przesuwając środkowe listwy, na tą samą szerokość co drzwi balkonowe wyżej.
Do klejenia używałem Wikolu, więc odklejenie nie jest trudne, wystarczy tylko nasycić odklejaną listewkę denaturatem i odczekać (kilka minut), aż klej się rozpuści albo nagrzać lutownicą lub żelazkiem.
i po korekcie.
Zrobiłem komputerową wizualizację płycin.
Czemu multikolor?
Najprawdopodobniej będę robił czarne tło pod ornamenty, dlatego (żeby nie było za czarno :lol: )
zrobiłem (na projektach) w płycinach melanż wszystkich użytych w budowie modelu kolorów:
brązowego - mahoń, białego - wawa (samba), brzoza i czarnego - wenge.
Ostatecznie wybrałem czarne romby na wszystkich płycinach - wenge; myślałem też nad szachownicą :woohoo:
Ciemne romby, to był mój pierwszy pomysł na płyciny, oparty na galerii pierwszego modelu ST z Muzeum w Madrycie
/na płycinach górnego balkonu są romby, natomiast na dolnym są prostokąty/.
Postanowiłem to skorygować, przesuwając środkowe listwy, na tą samą szerokość co drzwi balkonowe wyżej.
Do klejenia używałem Wikolu, więc odklejenie nie jest trudne, wystarczy tylko nasycić odklejaną listewkę denaturatem i odczekać (kilka minut), aż klej się rozpuści albo nagrzać lutownicą lub żelazkiem.
i po korekcie.
Zrobiłem komputerową wizualizację płycin.
Czemu multikolor?
Najprawdopodobniej będę robił czarne tło pod ornamenty, dlatego (żeby nie było za czarno :lol: )
zrobiłem (na projektach) w płycinach melanż wszystkich użytych w budowie modelu kolorów:
brązowego - mahoń, białego - wawa (samba), brzoza i czarnego - wenge.
Ostatecznie wybrałem czarne romby na wszystkich płycinach - wenge; myślałem też nad szachownicą :woohoo:
Ciemne romby, to był mój pierwszy pomysł na płyciny, oparty na galerii pierwszego modelu ST z Muzeum w Madrycie
/na płycinach górnego balkonu są romby, natomiast na dolnym są prostokąty/.
-

Karrex - Posty: 1054
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
- Miejscowość: Gdynia
-
O:Santisima Trinidad / korekta
Świetnie wszystko opisujesz i dokumentujesz jak to zrobiłeś.
Takie relacje są niezwykle cenne, bo informują o technikach stosowanych
przy wykonywaniu różnych elementów.
Mógłbyś napisać :
"Zrobiłem galerię" ale co z tego by wynikało.
Natomiast "Tak robiłem galerię" jak przedstawiasz,
jest super sprawą bo wyjaśnia bardzo dużo
innym Kolegom budującym modele.
Gratulacje za model i pouczającą (fotograficzną) relację.
Tak trzymaj.
Takie relacje są niezwykle cenne, bo informują o technikach stosowanych
przy wykonywaniu różnych elementów.
Mógłbyś napisać :
"Zrobiłem galerię" ale co z tego by wynikało.
Natomiast "Tak robiłem galerię" jak przedstawiasz,
jest super sprawą bo wyjaśnia bardzo dużo
innym Kolegom budującym modele.
Gratulacje za model i pouczającą (fotograficzną) relację.
Tak trzymaj.
-

RomekS - Posty: 2888
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
- Miejscowość: Toruń
-
O:Santisima Trinidad / Karrex
RomekS napisał:
Dziękuję za słowa uznanie, teraz widzę, że zrobienie tych paru fotek więcej miało sens.
Jestem wzrokowcem i wolę obejrzeć jak coś jest zrobione, niż czytać nawet najlepszy opis bez fotki.
Jak już koledzy modelarze pisali:
Jeszcze raz dzięki.
Świetnie wszystko opisujesz i dokumentujesz jak to zrobiłeś.
Takie relacje są niezwykle cenne, bo informują o technikach stosowanych
przy wykonywaniu różnych elementów...
...Gratulacje za model i pouczającą (fotograficzną) relację.
Tak trzymaj.
Dziękuję za słowa uznanie, teraz widzę, że zrobienie tych paru fotek więcej miało sens.
Jestem wzrokowcem i wolę obejrzeć jak coś jest zrobione, niż czytać nawet najlepszy opis bez fotki.
Jak już koledzy modelarze pisali:
Jedno zdjęcie warte 1000 słów.
Jeszcze raz dzięki.
-

Karrex - Posty: 1054
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
- Miejscowość: Gdynia
-
O:Santisima Trinidad / Karrex
Z przyjemnością czytam Twoją relację. A i na podaną stronę zaglądnę.
pozdrawiam Krzysztof
krzysztof.t.wasilewski@wp.pl
krzysztof.t.wasilewski@wp.pl
-

krzysztof - Posty: 940
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
- Miejscowość: Gdańsk
-
O:Santisima Trinidad / Pawęż
Dzięki. Teraz wiem, kto mi nabija oglądalność :laugh: .
2 - 10 września 2009
W pawęży wyciąłem resztę otworów okiennych.
Okienka dolne (10 x 11 x 0,8 mm).
I komplet okien górnego balkonu (wym. środkowego 8 x 12 x 0,8 mm).

2 - 10 września 2009
W pawęży wyciąłem resztę otworów okiennych.
Okienka dolne (10 x 11 x 0,8 mm).
I komplet okien górnego balkonu (wym. środkowego 8 x 12 x 0,8 mm).

-

Karrex - Posty: 1054
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
- Miejscowość: Gdynia
-
O:Santisima Trinidad / Okna
Dość prosty sposób wykonania okien.
[Fotki z kilku różnych okien, ale chciałem pokazać zasadę robienia - opracuje nowe to uporządkuję]
Okna zrobiłem z forniru 0,5 mm (wawa, brzoza, jesion - biel).
Przygotowałem kilka pasków ok. 1 cm szerokości w klipsach (na skrajne fornir bukowy) i po trasowaniu zrobiłem nacięcia na ok. 3/4 mm. Z naciętych pasków odciąłem listewki ok. 2 mm szerokości.
Po przycięciu na długość wg projektu, złożyłem kratownice szprosów (analogicznie jak gretingi) i skleiłem.
Dokleiłem listewki tworząc ramiak okna (robiłem z oddzielnym ramiakiem, bo łatwiej mi było dopasować do otworu w pawęży). Następnie na drobnoziarnistym papierze ściernym zeszlifowałem okna z obu stron do ok. 0,8 mm i nakleiłem na szybkę (klisza rentgenowska* oklejona folią klejącą półprzeźroczystą) klejem CA. Oczywiście można naklejać na kliszę - bez folii :)
Można robić okna bez ramiaka tzn. od razu gotowe. Opiszę to na przykładzie fotki powyżej:
robimy pięć nacięć w pionowych i cztery w poziomych listwach, składamy jak greting, odcinamy zbędne kawałki listew i mamy okno.
Okno łukowe.
Ramiak zrobiłem z forniru wygiętego na gorąco (na parze). Szprosy jak wyżej.
I gotowe okienko
*)Szybki są zrobione z kliszy ze starego zdjęcia rentgenowskiego. Preparuję to w ten sposób:
stare niepotrzebne zdjęcie rentgenowskie moczę w wodzie, następnie zeskrobuję zmiękczoną błonkę światłoczułą (to co jest zdjęciem) i pozostaje sztywna folia o niebieskim zabarwieniu, która idealnie nadaje się do szybek.
Dla uzyskania matu i półprzeźroczystości zastosowałem folię samoprzylepną.
[Fotki z kilku różnych okien, ale chciałem pokazać zasadę robienia - opracuje nowe to uporządkuję]
Okna zrobiłem z forniru 0,5 mm (wawa, brzoza, jesion - biel).
Przygotowałem kilka pasków ok. 1 cm szerokości w klipsach (na skrajne fornir bukowy) i po trasowaniu zrobiłem nacięcia na ok. 3/4 mm. Z naciętych pasków odciąłem listewki ok. 2 mm szerokości.
Po przycięciu na długość wg projektu, złożyłem kratownice szprosów (analogicznie jak gretingi) i skleiłem.
Dokleiłem listewki tworząc ramiak okna (robiłem z oddzielnym ramiakiem, bo łatwiej mi było dopasować do otworu w pawęży). Następnie na drobnoziarnistym papierze ściernym zeszlifowałem okna z obu stron do ok. 0,8 mm i nakleiłem na szybkę (klisza rentgenowska* oklejona folią klejącą półprzeźroczystą) klejem CA. Oczywiście można naklejać na kliszę - bez folii :)
Można robić okna bez ramiaka tzn. od razu gotowe. Opiszę to na przykładzie fotki powyżej:
robimy pięć nacięć w pionowych i cztery w poziomych listwach, składamy jak greting, odcinamy zbędne kawałki listew i mamy okno.
Okno łukowe.
Ramiak zrobiłem z forniru wygiętego na gorąco (na parze). Szprosy jak wyżej.
I gotowe okienko
*)Szybki są zrobione z kliszy ze starego zdjęcia rentgenowskiego. Preparuję to w ten sposób:
stare niepotrzebne zdjęcie rentgenowskie moczę w wodzie, następnie zeskrobuję zmiękczoną błonkę światłoczułą (to co jest zdjęciem) i pozostaje sztywna folia o niebieskim zabarwieniu, która idealnie nadaje się do szybek.
Dla uzyskania matu i półprzeźroczystości zastosowałem folię samoprzylepną.
-

Karrex - Posty: 1054
- Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
- Miejscowość: Gdynia
-
Użytkownicy On-line
14 użytkowników
i 32 gości
online

