Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

    Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Opisy budowy jednostek żaglowych

    Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez ataman » 29 Wrz 2007, 20:53

    No to zaczynamy...
    A właściwie to zacząłem już ładnych parę miesięcy temu.. teoretycznie.. więc bez wstępniaka tym razem, tylko odnośnik..
    http://koga.net.pl/component/option,com_joomlaboard/Itemid,293/func,view/id,9392/catid,4/

    Budowę zacząłem z początkiem lipca, ale z różnych przyczyn ( wakacje, awarie samochodu, a przede wszystkim bardzo nieciekawa awaria w domu) prace się ślimaczą.. ale czas najwyższy przyspieszyć..
    no.. ze wstępu jeszcze powiem, że łódź jest budowana w skali 1:10, ma ciut ponad 1 metr długości..

    Pierwsze co zrobiłem, to przygotowałem sobie kopyto z pianki na szkielecie tekturowym, wzmacnianym wzdłużnie prętami zbrojeniowymi.
    Tak to mniej więcej wygląda...

    Image
    Image
    Image
    Image

    a To główna przyczyna zastoju w stoczni

    Image
    Pozdrawiam
    Awatar użytkownika
    ataman
     
    Posty: 906
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Poznań

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez Zbyszek » 29 Wrz 2007, 21:41

    Bogdan robisz łodź klepkową to się klepki same podniosły do roboty.:whistle:
    Pozdrawiam!!!
    Awatar użytkownika
    Zbyszek
     
    Posty: 993
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Zgorzelec

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez marten_kuna » 29 Wrz 2007, 23:01

    Bogdan! Jak mi dwa lata temu pękł kaloryfer, to do dzisiaj mam zapas byłego bukowego parkietu na elementy modeli. Patrz optymistycznie w przyszłość.
    Awatar użytkownika
    marten_kuna
     
    Posty: 189
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez lesiu117 » 30 Wrz 2007, 11:49

    no to kicha z tymi klepkami.... no ale co zrobic.. jak pech o pech...

    No ale czekam na relacje z budowy :) Ciekawi mnie bardzo ta lodeczka :D
    w stoczni:
    Bismarck
    Awatar użytkownika
    lesiu117
     
    Posty: 223
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
    Miejscowość: Sulechów

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez antosiek » 30 Wrz 2007, 13:08

    Jak klepki wstały to znaczy jest nadmiar drewna. Poodcinaj na listewki a reszta się jakoś wpasuje.
    A tak naprawdę szczere wyrazy współczucia.
    Ciekaw jestem tej relacji. Coś takiego widziałem bardzo dawno temu. Gość, który to robił, w modelarni do której uczęszczałem, nazywał się chyba Roman Kobierski. Kopyto było z litego drewna i chyba była stępka wpasowana w to kopyto.
    Awatar użytkownika
    antosiek
     
    Posty: 454
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Otwock

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez JurekBin » 30 Wrz 2007, 14:19

    To Andrzej mieliśmy tych samych instruktorów...
    Nie wiem czy wiesz, ale Roman Kobierski już spogląda na nas z innego wymiaru albo buduje swoje kolejne modele w nowych wcieleniu.....
    Awatar użytkownika
    JurekBin
     
    Posty: 1586
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Wiedeń

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez ataman » 30 Wrz 2007, 14:58

    antosiek napisał:
    Jak klepki wstały to znaczy jest nadmiar drewna. Poodcinaj na listewki a reszta się jakoś wpasuje.
    A tak naprawdę szczere wyrazy współczucia.


    Antosiek, to nie było takie proste.. przyczyna "awarii" tkwiła w żle zrobionym podłożu, zamiast betonu był piasek z odrobiną cementu, na tym wylewka samopoziomująca czy jakaś taka, i do tego kleiliśmy 14 lat temu mozaikę.. no i teraz odpadła mozaika na fest przyklejona do wylewki.. i ukazał sie spiaszczony beton.. wiec.. unigrunt, nowa wylewka, nowa mozaika, cyklinowanie, nie tylko tych 3 mkw, ale 35 (korytarz i pokój - nawet mi to cyklinowanie równo wyszło ;) ), lakierowanie, a potem malowanie ścian.. bo cykliniarka, nawet najlepiej wciągająca, pyli jak diabli.. Ale już wszystko wróciło do normy.. i już mogę bez zaprzątania sobie głowy takimi problemami, posiedzieć w stoczni..

    Co do kopyta.. wyciąłem też rowki na stępkę i na 3 środkowe wręgi.. Zamierzam konstrukcję oprzeć właśnie na stępce ze stewami i tych trzech wręgach, resztę wzmocnień poprzecznych wprawię po zdjęciu z kopyta..
    A teraz jak wyginam stewy... wygiąłem już przed wiekami.. ale teraz okazuję się , że trzeba troszkę jeszcze podgiąć..
    Stewy mógłbym wyciąć z deski.. ale , trza by mieć taką deskę.;) .. więc wyginam je z listewki o przekroju 1,5 x 0,6 cm.. gnąc po szerszym boku... zabawa z tym jest.. raz mi pękło.. ale... dla wszystkich malkontentów: to się da zrobić, pomaluśku, powolutku, na kilkanaście razy.. ale się da.. z żubrem, albo i pilsnerem dla nerwów uspokojenia, coby nam sie do roboty zbytnio nie spieszyło, i coby przez pośpiech nie spaprać..
    Image
    Image
    Pozdrawiam
    Awatar użytkownika
    ataman
     
    Posty: 906
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Poznań

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez ataman » 06 Paź 2007, 21:49

    Stewy wygięte, wręgi wycięte, podstawowa konstrukcja do pokrywania listwami poszycia gotowa.
    Ja juz pisałem w części historycznej, łódź ta nie miała wszystkich pełnych wręg, ale tez półwręgi, denniki i tp. dlatego konstrukcję poszycia oparłem na 3 "pewnych" wręgach ( z zachowanego fragmentu łodzi wynika, że w tych miejscach były pełne wręgi) a resztę wzmocnień poprzecznych wkleją do gotowego kadłuba. No i po to, aby mi się gdzieś tam nie pozapadało, nie odkształciło, zrobiłem piankowe kopyto.
    Dla zachowania "linii", aby stępka ze stewami w czasie klejenia poszycia sie nie zwichrowała, stewy na końcach "złapałem" w dwa druty zbrojeniowe.. myślę, że utrzyma to linię środka..
    Acha.. wręgi są wycięte wyższe, bo.. bo do konca nie wiem, jaka będzie wysokość.. chcę mieć możliwość korekty wysokości burty, w zależności od efektów..mogę dać ciut większy lub ciut mniejszy zakład.. potem wystające wręgi odetnę..

    Image
    Image
    Pozdrawiam
    Awatar użytkownika
    ataman
     
    Posty: 906
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Poznań

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez ataman » 14 Paź 2007, 18:17

    No to parę fotek typowo roboczych z pierwszego etapu poszywania kadłuba..

    Na początek muszę jeszcze raz pochwalić "KOGOWY" sklepik, to z niego mam cały materiał na ą łódź.
    jak widać na zdjęciach, listewki nie są standardowe, takie jak opisane w ofercie sklepiku.. ale napisałem, spytałem, odpowiedzieli.. no i mam grusze w różnych rozmiarach, ( podstawowe listwy na poszycie to 25 mm x 2 mm x ok 1000 mm), a nawet dostałem już listewkę wyciętą w T-ową stępkę.... zresztą, już się tym chwaliłem:
    http://koga.net.pl/component/option,com_joomlaboard/Itemid,293/func,view/catid,517/id,14819/
    Poszywanie idzie jak widać ;) , listewki, mimo, ze cienkie, trudno wygiąć i wyprofilować, ponadto nie bardzo jest jak je docisnąć, wszak "kopyto" jest z pianki.. ale kombinuję i radzę sobie jak potrafię, :)
    Dlatego też do razu robię kołkowanie, nie od razu co określone w skali 9-10 mm, ale rzadziej narazie, jednak ma to być dodatkowe wzmocnienie klejonego szwu..
    zdjęcie z listewkami z założenia ma pokazać właśnie materiał (listwy z gruszy) jak i (co jest jednak mało czytelne) moje kombinacje z wyginaniem części przystewowej klepki poszycia ( skręcane wyginane i blokowane listewka, prętem zbrojeniowym, kombinerkami B) )

    Image
    Image
    Image
    Image
    Pozdrawiam
    Awatar użytkownika
    ataman
     
    Posty: 906
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: Poznań

     

    O:Łódź klepkowa z Lądu, XII wiek

    Postprzez stefan » 14 Paź 2007, 18:54

    ataman napisał

    Na początek muszę jeszcze raz pochwalić "KOGOWY" sklepik, to z niego mam cały materiał na ą łódź.


    Nie tylko listewki mają śliczne, ja kupowałem linki do Hiacynta, są pierwsza klasa:)

    ataman napisał

    Poszywanie idzie jak widać , listewki, mimo, ze cienkie, trudno wygiąć i wyprofilować, ponadto nie bardzo jest jak je docisnąć, wszak "kopyto" jest z pianki.. ale kombinuję i radzę sobie jak potrafię,


    No widac, ale może b y tak jakieś zbliżenie? dla tych mniej dobrze widzących?...a po za tym jest ślicnie:)
    Jak mawiają starzy górale: masz łeb i ...ściski to kombinuj:) powiedział gazda zawiązując buta glizdą;)
    Awatar użytkownika
    stefan
     
    Posty: 1196
    Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
    Miejscowość: polska

     

    Następna

    Wróć do Stocznia - Żaglowce

    Użytkownicy On-line

    4 użytkowników i 18 gości online