Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

KUTER PŁAWNICOWY - papier

Model kaszubskiej łodzi rybackiej dla średniozaawansowanych.

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez jaxa » 18 Wrz 2009, 20:23

Dziękuję za rady - z pewnością z nich skorzystam, zwłaszcza jeśli chodzi o obróbkę tektury. Prace będę kontynuował i kadłub zostanie (prawie skończony), w końcu się uczę, a nie startuję do konkursu - następne pewnie będą lepsze.

Image
nóż którego używam do tektury 3mm (dostępny TU) nie kosztował 2zł (za komplet), obok widać wycięty element (stewa rufowa).

PS: proszę adminów o skasowanie pustych postów
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!!
w szkutni: ImageImage ...i przy kei: ImageImage
Awatar użytkownika
jaxa
 
Posty: 518
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez Karrex » 18 Wrz 2009, 21:35

jaxa napisał:
...Staram się więc w takich sytuacjach używać Wikolu, jednak chciałbym w ogóle uniknąć tego rozwarstwiania, zwłaszcza, że przy cięciu drobnych elementów też do tego dochodzi. Być może rozwiązaniem jest powlekanie (nasączanie, impregnacja) newralgicznych momentów, lub całości Wikolem przed podjęciem akcji, ale może jest na to jakiś inny sposób?


Witaj Robert.
Parę lat temu, gdy budowałem kadłub Santa Marii z tektury (a dokładnie z biletów kolejowych - to chyba tektura najgorszej jakości) szukałem technologii jak polepszyć obróbkę. Przedstawię Ci kilka materiałów, których używałem do impregnacji:

1) Wikol - właściwie "mleczko wikolowe" czyli rozcieńczony wikol, aby polepszyć wchłanianie przez tekturę. Niestety nasączonej wikolem tektury, nie da się szlifować i nie da się bejcować, technika pod kolor czyli farbę kryjącą.

2) Capon (kapon - lakier nitro podkładowy, szybko schnie) - utwardza tekturę, nadaje się do szlifowania, technika pod kolor.

3) Lakier olejny - utwardza tekturę, nadaje się do szlifowania, technika pod kolor.

4) Szelak - roztwór spirytusowy (szelak dość kosztowny). Utwardza tekturę, nadaje się do szlifowania, technika pod kolor.

5) Lakierobejca - utwardza tekturę, można szlifować, nadaje tekturze kolor bejcy.

Image
/przykład wzmocnień burty zrobionych z 5 warstw biletowej tekturki nasączonych lakierobejcą, szlifowane/.

I tu opiszę jak to robiłem.
Na krawędź tektury pędzlem nanoszę impregnat (i tu wybierasz taki, jaki Ci pasuje do określonego celu) tak długo, aż tektura go wpije na kilka milimetrów. Po nasyceniu krawędzie pęcznieją, więc element wkładam między drewienka i tu UWAGA! między elementem, a drewienkiem używam celofanu /bezbarwna folia, ta nierozciągliwa/ jako separatora i ściskam ściskami. Po wyschnięciu celofan odchodzi od elementu (nawet klejony CA).

...gdyż klej CA przykleja się do dociskających przedmiotów...

I taka sytuacja nie ma miejsca.

Mam nadzieję, że te wiadomości pomogą rozwiązać Twoje problemy. A wracając do Twojego modelu, to myślę, że stosujesz za grubą tekturę na planki - spróbuj z cieńszą. A jak to nie pomoże, zawsze możesz skorzystać z podpowiedzi Romka i zrobić planki z listewek. O nożykach nie piszę, bo nie o to pytałeś.
Pozdrawiam
Karol

W stoczni: Santa Maria, San Juan Bautista, Santisima Trinidad, L'Ambitieux

Pozłotnictwo


Image
Awatar użytkownika
Karrex
 
Posty: 1503
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez vegelus » 18 Wrz 2009, 21:36

do zabawy z papierem o różnej grubości proponuję nabyć nożyki firmy Olfa. Są różne kształty ostrzy do rączki typu skalpel oraz ostrza segmentowe. Ja używam Olfy od kliku lat i jedyne co mi się w nich nie podoba to bardzo mocno karzą za błędy albo przecięciem detalu albo palca :)
vegelus
 
Posty: 475
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez paniol2005 » 18 Wrz 2009, 23:28

20 lat temu , i wcześniej nie było Olfy - a modele budowano (kartonowe też).
Budując wtedy modele z Małego Modelarza używałem żyletki.
Pozdrwiam - Tomek
Awatar użytkownika
paniol2005
 
Posty: 245
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Ruda Śl.

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez jaxa » 19 Wrz 2009, 08:43

Co do narzędzi to używam też nożyczek, ale nie tych szkolnych a chirurgicznych, choć nie z wprawą chirurga - pewnie to też nie jest właściwe, ale puki co... Małego nożyka Olfy poszukam.

Image
kształty planek. Poprzednia metoda nie była dobra - tnę je dopasowując.

Image
elementy przyklejam niepomalowane.

Image
malowanie (nie wiem już które) rozpoczynam po zakończeniu danego etapu (czyt.dnia) - widać tu rozwarstwienia

Próba szpachlowania pyłem papierowym - tektura + papier ścierny (60) + Wikol

Image
Image

...i druga burta

Image
Image
Tak to wygląda po malowaniu. Oczywiście trzeba wypolerować i powtórzyć (kilkakrotnie?) szpachlowanie i sztukowanie "ubytków"

prace nadal trwają :)
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!!
w szkutni: ImageImage ...i przy kei: ImageImage
Awatar użytkownika
jaxa
 
Posty: 518
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez jaxa » 22 Wrz 2009, 21:39

powoli pracuję nad stępką i stewami:
\
Image
wycięcie stewy rufowej

Image
oklejenie stewy rufowej tekturą 1,5mm i wyszlifowanie (uwzględniam położenie planek i stąd te "nierówności")

Image
docięcie stewy dziobowej (oklejonej) bez sztukowania - długość stępki jeszcze nie zdefiniowana

Image
taka sobie przymiarka... kiedyś to dociągnę i będzie dobrze
:)
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!!
w szkutni: ImageImage ...i przy kei: ImageImage
Awatar użytkownika
jaxa
 
Posty: 518
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez jaxa » 11 Paź 2009, 13:16

Prace bardzo powoli, ale idą do przodu - projektu nie zaniechałem :)

Image
pokład (jeszcze nie pokryty odeskowaniem) widziany z góry

Image
w części rufowej wycięty otwór dla sternika

Image
doklejona cienka tektura z wyciętym kształtem otworu i wklejony pasek (też cienki karton) usztywniony Wikolem

Image
tak wygląda po pierwszym malowaniu

Image
a to obecny widok pokładu z góry

Image
tak wygląda kadłub i przyznam, że coraz mocniej zastanawiam się nad 2 poszyciem.

I tu pojawia się problem. Poszycie jak widać jest klinkierowe, a chciałbym nie tylko wyrównać szerokości desek, ale też dodać kilka planek. Wydaje mi się to dość skomplikowane i widzę dwa sposoby na wykonanie takiej operacji - albo wyszlifować kadłub i kłaść ponownie poszycie (nie podoba mi się to), albo naklejanie nowych planek z wykorzystaniem istniejących już zakładek, co może być trudne, gdyż chcę dodać od 2 do 4 desek. Mógłbym przeprowadzić próbę poszywając całą wysokość kadłuba na fragmencie szerokości ok. 3cm, ale nie mógłbym przykleić tych paseczków do kadłuba w trwały sposób, a nie wiem jak zrobić to tymczasowo.
Tak do końca nie wiem czy warto robić tą całą poprawkę i czy nie zostawić kadłuba tak jak jest - to mój pierwszy taki model i traktuję go jak ćwiczenie.

EDIT: A propos pokładu - czy możliwe jest, aby pokryty był parzystą ilością desek (szczelina po środku na całej długości)???
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!!
w szkutni: ImageImage ...i przy kei: ImageImage
Awatar użytkownika
jaxa
 
Posty: 518
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez jaxa » 12 Paź 2009, 13:35

W czasie, kiedy zastanawiam się nad poprawianiem kadłuba, kontynuuję prace na pokładzie.

Image
przymiarka odeskowania (dochodzi do nadbudówki, więc nie ma problemu)

Image
listwa wykończeniowa wnęki sternika - widać trochę głębi wnętrza komory

Image
deski podłogi wewnątrz takie już zostaną, a listwa wygląda jak smołowana, choć to czarny tusz tylko.

Co do ponownego poszywania, to coraz sceptyczniej do tego podchodzę. Mam jednak nadzieję, że w kolejnych modelach będzie ono dużo lepsze, zwłaszcza że mimo najszczerszych chęci budowy modelu z poszyciem karawelowym moje zainteresowania szkutnicze zamykają się raczej w jednostkach poszywanych klinkierowo. Z jednej strony to duży problem, a z drugiej możliwość doskonalenia ;)
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!!
w szkutni: ImageImage ...i przy kei: ImageImage
Awatar użytkownika
jaxa
 
Posty: 518
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez jaxa » 12 Paź 2009, 16:15

no i listwa waterway...

Image
przymiarka (jak zwykle) - niestety praca z papierem niesie sporo ograniczeń, choć wydaje się łatwiejsza ;)
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!!
w szkutni: ImageImage ...i przy kei: ImageImage
Awatar użytkownika
jaxa
 
Posty: 518
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

O:KUTER PŁAWNICOWY - papier

Postprzez jaxa » 13 Paź 2009, 19:53

W celu ułatwienia sobie podjęcia decyzji co do kładzenia drugiego poszycia postanowiłem pomalować kadłub tak jak powinien być pomalowany:

Image
pierwsza próba malowania czarną farbą kadłuba - chyba za nisko jest to "smołowanie"

Image
pomalowanie plankę wyżej już wygląda lepiej, zwłaszcza że dojdą jeszcze "deski" nad pokładem

Image
no i właśnie tak prezentuje się obecny stan prac (ten czarny element wnęki sternika nie jest doklejony)

Rozumiem, że koledzy prezentują tu zupełnie inny (wyższy) poziom modelarstwa, jednak ośmielam się nadal prowadzić swą relację, gdyż wierzę wciąż, iż mogę liczyć na sugestie i porady sprawiające, że praca i nauka nie pójdą w las.
Aktualnie męczy mnie problem ilości (parzysta, lub nie) desek pokładu i układu listwy waterway przy stewach.
Jeśli mógłbym prosić o sugestie na ten temat...
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!!
w szkutni: ImageImage ...i przy kei: ImageImage
Awatar użytkownika
jaxa
 
Posty: 518
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Pomorski kuter pławnicowy

Użytkownicy On-line

1 użytkownik i 370 gości online