Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

Strona główna Forum Wirtualna Modelarnia Pomorski kuter pławnicowy Krok II: Historia i charakterystyka jednostki

Krok II: Historia i charakterystyka jednostki

Model kaszubskiej łodzi rybackiej dla średniozaawansowanych.

Krok II: Historia i charakterystyka jednostki

Postprzez bartes123 » 20 Maj 2009, 17:21

Jakkolwiek nasz kuter jest protoplastą używanych do niedawna jeszcze w rybołówstwie przybrzeżnym drewnianego kutra motorowego pochodzi z regionów Północnej Europy i należy do bardzo zasłużonej rodziny kutrów.
W roku 1887 10 kutrów tego typu dotarło do Kołobrzegu. Najprawdopodobniej budowane były na wyspie Bornholm, zaś rybacy przypływali do nas łowić łososie. Okazywało się, że połowy były tak duże i obfite a kutry (wtedy długości około 7 metrów) tak stosunkowo tanie, że bardziej się opłacało sprzedać je niż żeglować powrotem do domu. Stąd też bardzo szybko było już ich na Wybrzeżu Gdańskim 51 sztuk. Do roku 1920 kutry w Polsce były budowane na bazie tych jednostek. Dopiero po 1920 roku rozrysowano linie teoretyczne i rozpoczęto produkcję stoczniową. Używany był głównie do łowienia pławnicami.

W części dziobowej znajdowało się pomieszczenie dla załogi z dwoma kojami oraz piecykiem-kuchenką, której komin wystawał przez pokład nadbudówki. Na śródokręciu była ładownia, której pokrywa składała się z dwu klap na zawiasach. Ładownię od kubryku i przedziału silnikowego oddzielały szczelne grodzie. W późniejszych wersjach w przedziale maszynowni znajdował się 10-15 konny silnik jednocylindrowy na naftę, jednakże my skoncentrujemy się na wcześniejszej wersji kutra, napędzanej wyłącznie żaglami, zostawiając tu furtkę kolegom z sekcji rc!
Na rufie znajdował się kokpit, zwany po kaszubsku brela – owalny otwór w pokładzie z podłogą umieszczoną pół metra pod nim.
Poszycie z dębowych desek składało się z 10 lub kilkunastu klepek na burcie. Ilość ich nie była dokładnie określona ze względu na skorupowy sposób budowania. Jakkolwiek wiadomo że burty w późniejszym okresie miały stałą wysokość około 50 cm.
Takielunek kutra stanowił maszt podtrzymywany 4 wantami – po dwie jednakowe liny na burtę, oraz szlagiem łączącym ze stówą talią z dwukrążkowych bloków. Podtrzymywanie to oraz umieszczenie masztu w cęgach umożliwiało jego szybkie kładzenie co stosowano w czasie stania na kotwicy oraz dryfowania z pławnicami. Na maszcie stawiano gaflowy grot bez bomu. Ponad grotżaglem noszono tapsla w dwu odmianach którego szot schodził do podstawy masztu na dwa sposoby, bezpośrednio do piku gafla przez bloczek przyczepiony w rogu łagowym grotżagla. Foka stawiana na sztagu za pomocą raks dwuhakowych lub sprężynowych karabińczyków. Szot jego podobnie jak grota ślizgał się po prowadnicy. Kliwer stawiano pomiedzy topem masztu a nokiem wysuwanego bukszprytu, nie mocując go do sztagu, a jedynie napinając jego lik przedni. Forsztagu z reguły nie stosowano wcale. Kliwra do forsztagu nie przyczepiano nigdy. Na uwagę zasługuje konstrukcja halsu kliwra, spełniającego jednocześnie rolę autholera pierścienia halsowego kliwra, suwającego się po bukszprycie oraz rolę watersztagu bukszprytu.
W tym momencie muszę przyznać się że jakkolwiek zapoznaję się z tematem kutra dławnicowego prawie już pół roku, nie mam jednak bladego pojęcia co to wszystko znaczy. Ostatni akapit po prostu brutalnie przepisałem z Modelarza, ale chciałem oddać charakter jednostki. Może któryś z doświadczonych żeglugowo kolegów to przetłumaczy, tak że ja i inne szczury lądowe nie utopimy się!

Podkreślam jeszcze raz – ja będę konstruował kuter bez napędu silnikowego oraz pod pełnymi żaglami. Wydaje mi się że w ten sposób oddam całe jego piękno i charakter.

W trakcie następnych kroków w miarę własnych możliwości manualnych będę starał się obrazować wszystko rysunkami, zarówno Corelowskimi (o ile dam radę) i odręcznymi (jak połamię łapy na Corelu), tak aby każdy uczestnik projektu wiedział co do czego i z czym. Posiłkować będę się wspomnianym już Modelarzem numer 7/89 oraz książką Pana Aleksandra Celarka "Kaszubskie Łodzie".
Awatar użytkownika
bartes123
 
Posty: 829
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Stare Bojanowo

 

O:Historia i charakterystyka jednostki

Postprzez oksal » 20 Maj 2009, 19:26

Bartek co do "terminów" w/w akapicie to pasuje tylko zerknąć w rysunek z opisem takielunku dowolnej jednostki żaglowej i "spoko" to zlokalizujesz:)
Awatar użytkownika
oksal
 
Posty: 2145
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zbylitowska Góra |wieś:) pod Tarnowem

 

O:Historia i charakterystyka jednostki

Postprzez jaxa » 22 Maj 2009, 02:28

Dodam tylko, że to jeden z trzech podstawowych typów łodzi rybackich (żaglowych), które służyły pomorskim rybakom.
Oprócz "kutra pławnicowego" pochodzącego z zachodu pływały też łodzie przejęte z zalewu wiślanego (wschód) tzw. zugi. Na śródokręciu posiadały perforowany przedział umożliwiający transport żywych ryb w grodzi i były stosowane również jako łodzie handlarzy przewożących zakupione ryby na targ (rybny).
Były też "pomeranki" - chyba najbardziej rodzime łodzie, które służyły do połowów na wodach przybrzeżnych, zatokach i dorzeczach. Charakteryzowały się lekkością oraz łatwością nawigowania. W stosownych w nich rozwiązaniach odnajdujemy najbardziej realne zastosowania technik szkutniczych basenu morza bałtyckiego. Stąd może wynikać pokrycie zakładkowe i niska linia zanurzenia.
Kutry pławnicowe pięknie wpisują się w taki właśnie klimat i dlatego zostały przejęte przez północnopomorskich rybaków. Cały ten trend doszedł aż do Helu i zdominował "pomeranki", stosowane przez bractwa rybackie, dając im możliwość dłuższego przebywania na morzu, choć kubryk stawał się zabójczy (dusili się spalinami), ale to inny temat.
W tych kutrach stosowano archaiczne metody, np. takie jak na poniższych zdjęciach (warto brać to pod uwagę)

Image

Image

w przyszłości może więcej zdjęć?
OD CZEGOŚ TRZEBA ZACZĄĆ - NAJLEPIEJ OD POCZĄTKU !!!
w szkutni: ImageImage ...i przy kei: ImageImage
Awatar użytkownika
jaxa
 
Posty: 518
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdynia

 


Wróć do Pomorski kuter pławnicowy

Użytkownicy On-line

2 użytkowników i 355 gości online