Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

Santa Leocadia - Shipyard

Dział poświęcony modelarstwu kartonowemu i kartonowo-fornirowemu plus inne techniki pokrewne

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez myszor » 02 Lis 2009, 11:51

Witam . Fajnie to wychodzi . Naprawde super . Nie wiedziałem że z papieru można wykonać takie cuda:ohmy: . Gratuluje .
Pozdrawiam . Andrzej :)

Drewno to surowiec , który od niepamiętnych czasów odgrywał wielką role w życiu człowieka , dlatego też powinno być traktowane z należytą atencją .
myszor
 
Posty: 1642
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Gdańsk

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez lkemot » 24 Lis 2009, 10:19

Artyleria główna - na okładce wycinanki jest napisane, że okręt ma 34 działa. I tu wkradł się błąd, gdyż Santa Leocadia ma 44 działa - 28 na pokładzie głównym i 16 na pokładach górnych. A więc do dzieła.

Na pierwszy ogień poszły armaty, przy montażu niektórych trzeba było wspomóc się precyzyjnym przyrządem. Armaty zostały pomalowane na czarno, potem przetarte zostały srebrną farbą.

Image

Image

Image

Teraz lawety - straszna drobnica, przy sklejaniu boków posłużyłem się szablonem do zachowania odpowiedniego kąta

Image

Image

Image

Image

Z malowaniem też zeszło dużo czasu

Image

Image

Po skończeniu malowania wywierciłem w lawetach otwory pod uchwyty do mocowania lin (dremelek nieoceniony)

Image

Po umieszczeniu armat na lawetach przyszła kolej na koła i mocowanie armat (masakra ilościowo-drobnicowa)

Image

Image

Image

I armatki gotowe, czas na montaż na pokładzie

Image

Pierwsze 6 armat jest bez żadnego olinowania mocującego i bez okuć na lawetach, gdyż umieszczone są na okręcie w miejscach praktycznie niewidocznych

Image

Image

Image

Następne 10 armat, które będą całkowicie przykryte pokładami górnym zostały wyposażone tylko w liny hamujące/przeciw odrzutowe

Image

Image

Image

Image

Image
Pozdrawiam
Tomekl vel lkemot

W stoczni: Victory, Akagi
W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
Awatar użytkownika
lkemot
 
Posty: 460
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Rzeszów

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez lkemot » 30 Lis 2009, 11:22

Ciąg dalszy artylerii głównej - 12 dział w środkowej części pokładu. Po wyposażeniu ich w liny hamujące zostały przymocowane do pokładu.

Image

Image

Ponieważ te działa będą widoczne po zamontowaniu pokładów głównych trzeba dorobić do nich dodatkowe olinowanie służące do podciągania działa - gun tackle. Klej CA jest niezastąpiony.

Image

Image

Image

Image

I montujemy gun tackle - końce lin zostały przyklejone do pokładu klejem CA

Image

Image

Image

Teraz etap wykończeniowy - czyli zwoje lin. Po nawinięciu na patyczek (trzonek pędzelka), nitka została pomalowana rzadkim wikolem by się nie rozwijała. Po wyschnięciu i drobnym formowaniu montujemy liny na pokładzie.

Image

Image

Image

I widok ogólny pokładu z działami

Image

Image
Pozdrawiam
Tomekl vel lkemot

W stoczni: Victory, Akagi
W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
Awatar użytkownika
lkemot
 
Posty: 460
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Rzeszów

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez Hadżi » 30 Lis 2009, 15:20

Witam!

Końce lin tolii działowych były klarowane w słonecza. Po to je klarowano [zresztą nie tylko te ale wiele innych], aby się nie poplątały, co było prawdopodobne w bezładzie. I zklarowane wyglądały trochę inaczej niż na Twoim poniższym zdjęciu.

Image


Prawidłowo sklarowane wygląda tak:

Image

Nawet były zwijane bardziej ściśle, aby mniej miejsca zajmowały.

Pozdrawiam

"Hadżi"
Na pochylni strajk zakończony: ok. podwod. SIEWIERJANKA, budowa wznowiona.
http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=48069
Nie ma rzeczy niemożliwych, są trudne lub b.trudne.
Myślenie nie boli. Głupota gdyby bolała to nie jeden z bólu by wył.
Awatar użytkownika
Hadżi
 
Posty: 464
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: k/Olkusza

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez wurcelstock » 30 Lis 2009, 16:02

Liny zwinięte w "słoneczka"nie plątały się to primo,
secundo: szybciej schły, jeśli były mokre.
Awatar użytkownika
wurcelstock
 
Posty: 291
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Warszawa-Żoliborz (chwilowo bezdomny)

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez lkemot » 30 Lis 2009, 19:15

Macie całkowitą rację B)
Zrezygnowałem ze słoneczek celowo, gdyż nitka której użyłem jest bardzo cienka i słoneczko nie wyszłoby za dobrze
Pozdrawiam
Tomekl vel lkemot

W stoczni: Victory, Akagi
W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
Awatar użytkownika
lkemot
 
Posty: 460
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Rzeszów

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez Killim » 30 Lis 2009, 21:35

Witam, widzę że w twojej stoczni aż wre budowa bardzo ładnie się to prezentuje;)
nie wiem czy celowo zastosowałeś uproszczenie mocowania lin hamujących do burty, czy po prostu z braku informacji na ten temat w modelu kartonowym. Ja posiadam również plany i tam jest to w ten sposób rozwiązane.
Image
W Stoczni:
Santa Leocadia
W Porcie:
Szmaka
Santa Maria


Kamil
Awatar użytkownika
Killim
 
Posty: 218
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Białoboki/k. Przeworska

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez lkemot » 01 Gru 2009, 10:30

Model robię tylko na podstawie wycinanki (planów nie posiadam), a w niej nie ma rozrysowanego sposobu mocowania armat. Natomiast masz rację, że powinny być osobne mocowania dla gun tackle i liny hamującej (dodatkowo mam ją przewleczoną przez oczko na lawecie) - jest to moje uproszczenie. Zrezygnowałem również z tylnej liny hamującej (z bloczkiem) mocowanej do pokładu.
Pozdrawiam
Tomekl vel lkemot

W stoczni: Victory, Akagi
W porcie: Santa Leocadia, Yamato, Lexington, H.M.S Cleopatra, Le Coureur, Szebeka
Awatar użytkownika
lkemot
 
Posty: 460
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Rzeszów

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez Budrys » 01 Gru 2009, 11:05

lkemot napisał:
Zrezygnowałem również z tylnej liny hamującej (z bloczkiem) mocowanej do pokładu.

A szkoda, bo jest to bardzo ważne zblocze (a nie tylna lina hamująca) w obsłudze działa, podobnie jak i dwa boczne. (jeśli myślimy o tym samym elemencie). Inne uproszczenia na dolnych pokładach są zrozumiałe ale na górnym, całkowicie otwartym rezygnacja z istotnego detalu psuje w znacznym stopniu efekt końcowy i włożony wysiłek w wykonanie całej reszty szczegółów. A szkoda by było.
Pozdrawiam
Wojciech [Budrys]
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Where there is a will there is a way"
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Awatar użytkownika
Budrys
 
Posty: 577
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Warszawa

 

O:[Relacja] Santa Leocadia - farby

Postprzez madteam19 » 02 Gru 2009, 12:10

a ja mam pytanie co to za okucia??do czego służyły?
Image
pozdrawiam Patryk

obecnie w stoczni: HMS Enterprize - 3%
Lexington - 1%
Awatar użytkownika
madteam19
 
Posty: 25
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Radom

 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Stocznia - Modele kartonowe i fornirowe

Użytkownicy On-line

2 użytkowników i 402 gości online