Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

Holownik Despatch 1:50

Relacje z budowy tych jednostek

Holownik Despatch 1:50

Postprzez Mirek77 » 02 Wrz 2010, 18:26

Witam wszystkich w mojej nowej relacji z budowy holownika Despatch.Jest to pierwszy w mojej modelarskiej karierze holownik i w ogóle stateczek bez sznureczków i żagli:) Buduję na podstawie modelu kartonowego firmy Drafmodel.Początkowo miała to być poprostu zabawa-urozmaicenie, żeby nie popaść w rutynę przy budowie żaglowców.Jednak z czasem po przejrzeniu od początku kilku relacji z budowy holowników(budowniczych nie muszę wymieniać,wszyscy wiedzą o kogo chodzi;) )zapragnąłem zbudować model nie tylko do gabloty ale też do popływania.Moja wiedza w tego typu modelarstwie jest mizerna więc proszę o kolegów o wsparcie i wyrozumiałość.
A teraz do rzeczy.Na zdjęciach przedstawiam to co do tej pory udało mi się zrobić.W pierwszej wersji miał to być gotowy kadłub modelu "do gabloty", ale teraz mam zamiar wykorzystać go jako kopyto i zrobić skorupę z laminatu.Zaopatrzyłem się w żywicę Epidian53 i tkaninę szklaną 80g/m2
O laminowaniu posiadam wiedzę czysto teoretyczną ale może jakoś dam radę:unsure: Podpowiedzi mile widziane.
Image
Image
Image
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
Mirek77
 
Posty: 440
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Warszawa

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez rychenko » 02 Wrz 2010, 21:36

Witaj będę kibicował bo holowniki to moje ulubione jednostki:) , jakie ma wymiary?
Pozdrawiam Ryszard
Awatar użytkownika
rychenko
 
Posty: 511
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Dębe

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez Mirek77 » 02 Wrz 2010, 22:13

Długość 50cm,szerokość 13,5cm.Jutro zaczynam laminować.Ciekawe coz tego wyjdzie.Zastanawiam sie czy jako rozdzielacz wystarczy bezbarwna pasta do butów?A może zwykła wazelina?Nie śmierdzi tak bardzo:)
Awatar użytkownika
Mirek77
 
Posty: 440
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Warszawa

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez myszor » 02 Wrz 2010, 22:14

Fajnie Mirku że założyłes relacje . Pokazesz jak robi się taki kadłub . Może ja równiez kiedys spróbuje . Raz zbudowałem holownik niemiecki z okresu międzywojennego z "Modelarza". Wstyt pokazać . Będe Ci wiernie kibicował . A Rysiek napewno Ci pomoze . To dobry chłop :)
Pozdrawiam . Andrzej :)
Awatar użytkownika
myszor
 
Posty: 948
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: 54,179 * N - 19,399 *E średnie wzniesienie: 10m.- ELBLAG

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez Mirek77 » 02 Wrz 2010, 22:23

Andrzej nie wiem czy pokażę jak robi się taki kadłub bo to pierwszy raz i bardzo możliwe że wszystko pójdzie do śmieci.
Awatar użytkownika
Mirek77
 
Posty: 440
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Warszawa

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez rychenko » 02 Wrz 2010, 23:03

Mirek nie wiem czy nie było by prościej gdybyś wycioł wregi które masz rozrysowane w wycinance z poliestyrenu i kadłub zrobil taka metodą jak Tomek w swoim Smit Rotterdam , laminowanie nie jest takie proste jak się może wydawac a taka metoda jaka jak proponuje to zrobisz bez problemu bo masz przecież w tym doświadczenie.
Pozdrawiam Ryszard
Awatar użytkownika
rychenko
 
Posty: 511
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Dębe

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez Mirek77 » 02 Wrz 2010, 23:09

Skoro mam już materiały i kopyto to spróbuję.Raz kozie śmierć.Jak się nie uda to pomyślę o innej metodzie.
Awatar użytkownika
Mirek77
 
Posty: 440
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Warszawa

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez myszor » 02 Wrz 2010, 23:13

Będzie dobrze . Nie panikuj :) . Powodzenia .
Pozdrawiam . Andrzej :)
Awatar użytkownika
myszor
 
Posty: 948
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: 54,179 * N - 19,399 *E średnie wzniesienie: 10m.- ELBLAG

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez Andrzej1 » 03 Wrz 2010, 00:39

Witam

Nie mam doświadczenia z "Epidiamem" a z 53 to w szczególności, ale :
widzę podstawowy kłopot (poza wszystkimi, których nie widzę), z fragmentem
kadłuba przy rufie. (Taki znawca, co to nawet nie wie jak to się nazywa, więcej powiem,
nic go to nie obchodzi ).

1. Odłamie się w formie i będzie kłopot z wyciągnięciem.
2. Jak wyciągniesz, to porysujesz formę i nie wyciągniesz kadłuba.

Urżnij to w cholerę, a potem jakoś dolepisz, z trocin, laminatu czy też gówna ptasiego.
[jestem źle wychowany i używam brzydkie słowa] ptasie i ślina modelarska są moimi ulubionymi tworzywami.

Kopyto wyszpachluj, (szpachlówka natryskowa), wyliż najdokładniej, a nawet troszku lepiej,
pomaluj farbą ( najlepiej czerwoną, bo dobrze odchodzą) :).
Wypoleruj, najlepiej jak umiesz. Potem weź korepetycje z polerowania i popraw.
Polerowanie do błysku. Teraz woskuj, tak ze 5 razy (może być na zimno).
Potem alkohol poliwinylowy, sidolux, czy inny separator też ze dwa-trzy razy.
Jak wyschnie to laminuj.
Nic nie wiem o substancji typu żelkot z epidianu. Jak istnieje, to musi
się znaleźć na kopycie jako pierwsza. Na to szmata. Jeżeli robisz formę (a tak wynika z relacji )
to tańsza będzie mata ( na następne warstwy ). Aby forma się nie zwichrowała
zalaminuj połówki peszela ( rura do prowadzenia instalacji elektrycznych ( Castorama ) fiu 10-20).
Forma nie musi być piękna zewnętrznie. Do zdjęcia przykryjesz szmatą, czystą lub
brudną pieluchą albo odwrócisz.
Do wyjmowaniu kopyta z formy użyj gumowego młotka, mózgu i cierpliwości.
Jak to nie wystarczy, to postaraj się wstrzyknąć trochę ciepłej wody między kopyto a formę,
może pomoże.

To był skrócony opis moich doświadczeń z laminowaniem,
mam nadzieję, że się przyda, a jak nie, to chociaż się uśmiechniesz.

Z ukłonami
Andrzej Korycki
Awatar użytkownika
Andrzej1
 
Posty: 1320
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:56
Miejscowość: Szczecin

 

O:Holownik Despatch 1:50

Postprzez antosiek » 03 Wrz 2010, 07:32

Kopyto w takiej postaci jak na zdjęciach nie nadaje się do zrobienia formy. Powierzchnia jest nie do przyjęcia. Ostateczna powierzchnia ma być lustrzana. Na to dopiero rozdzielacze. Sam proces wykonania formy masz opisany w mojej relacji z budowy nadbudówki Halnego.
http://www.koga.net.pl/component/option,com_joomlaboard/Itemid,293/func,view/id,6856/catid,523/limit,6/limitstart,18/
Tył kadłuba rzeczywiście jest trochę niefortunny. Cienki, ostry element może bardzo utrudnić poprawne wykonanie formy. Zrób jak radzi Andrzej. Żywica jak najbardziej może być. Tylko szmata sporo za cienka. 200-250 g/m2 lub najlepiej dużo tańsza mata.
Tak czy siak to jeszcze sporo pracy przed Tobą.
Awatar użytkownika
antosiek
 
Posty: 450
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Otwock

 

Następna

Wróć do Stocznia - Statki i Okręty

Użytkownicy On-line

8 użytkowników i 81 gości online