Koga to strona miłośników modelarstwa szkutniczego. Znajdziesz tu wszystko, co jest Ci potrzebne do zbudowania modelu od podstaw. Pochwal się swoją pracą, zapytaj o opinię naszą społeczność, wymień się doświadczeniami. Jak znajdziesz chwilę - spotkaj się z nami w realu albo na shoutboxie. Serdecznie zapraszamy.

KROK 10 - Część 1

Zapraszamy do udziału w projekcie !!!

Re:KROK 10 część 1

Postprzez banderas » 11 Lis 2005, 20:40

No to ja też już cicho będę od tej pory :x :x :x :x :x

Ale się obijać będę musiał chyba że zacznę Cutty Sark ale nie wiem jak się do tego zabrać
POZDRAWIAM antoniignas@wp.eu
W stoczni Golden Hind,kontenerowiec w firmie,Opty w szkole córki
W hangarze SPITFIRE
Awatar użytkownika
banderas
 
Posty: 339
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Pyrzyce

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez Zbyszek » 14 Lis 2005, 10:47

Ma pytanko do Mareckiego, wcześniej zamieściłeś fotkę z poszyciem burt nie kumam tego wymiaru 750.
Image
Pozdrawiam!!!
Awatar użytkownika
Zbyszek
 
Posty: 1019
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zgorzelec

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez krzychkam » 14 Lis 2005, 11:46

Cześć Zbychu :laugh:

Zbyszek napisał:
Ma pytanko do Mareckiego, wcześniej zamieściłeś fotkę z poszyciem burt nie kumam tego wymiaru 750.


Co prawda nie mam takiego autorytetu jak Marecki (ukłon) - ale wydaje mi się na podstawie tego rysunku, że tam jest błąd i powinno być 450

Może się mylę - ale Marecki napewno to zweryfikuje :)
Awatar użytkownika
krzychkam
 
Posty: 194
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Białystok

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez Marecki » 14 Lis 2005, 15:42

Autorytetem to jest Tomek Aleksiński !
Co do rysunku to podobnie jak krzychkam uważam że to błąd w druku
i powinno być 450
Pozdrawiam
Marek Kalk
Image Image
Awatar użytkownika
Marecki
 
Posty: 389
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Poznań

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez Zbyszek » 14 Lis 2005, 16:00

Raczej napewno 450, i przytym obstajemy :laugh:
Pozdrawiam!!!
Awatar użytkownika
Zbyszek
 
Posty: 1019
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Zgorzelec

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez Irek » 24 Lis 2005, 20:17

Jestem tutaj Nowy, to co widzę i czytam, to jest to czego zawsze szukałem, na pewno nie posiadam takiej wiedzy jak Wy wszyscy, powoli sobie przypominam młode lata i próbuję modelować razem z wami. W tej chwili mam wycięte wręgi, rozpoczynam składanie szkieletu. Mam dostęp do obłogi brzozowej ( okleina gruba na 2-2,5 mm ) i innych.
Irek
 
Posty: 18
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez mirek » 24 Lis 2005, 20:36

No to witamy i cieszymy się bardzo :) :) :) . Okleina brzozowea jest niezlym materialem ale musi porządnie wyschnąć tak ok roku . Obłóg o jakim piszesz jest skrawany na mokro chyba , że masz obłogi cięte na piłach taśmowych ale to jest absolutna rzadkość . Raczej wybierz sobie na pokrycie olchę , a jeżeli będziesz robił pokrycie jednowarstwowe to proponuję zajzeć do sklepiku na kodze i coś sobie wybrać . Czekamy na relację i oczywiście zdjęcia
Pozdrawiam Mirek Rybus
Awatar użytkownika
mirek
 
Posty: 2213
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Łódź

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez Irek » 24 Lis 2005, 20:46

Mam również olchę, myślę że kilku miesięczną. Dzięki za radę. Pozdrawiam Nowy.
Irek
 
Posty: 18
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez RomekS » 24 Lis 2005, 21:06

Witam.
Proponuje poszycie dwuwarstwowe.

A model jak sie go pokryje prezentuje sie dosc okazale.... jest poprostu DUŻY.

I wciaga tak ze nie ma czasu na nic :laugh: :laugh:

I pytaj jak nie czegos wiesz ...
Tu nikt Cie nie skrytykuje tylko pomoze... W miare mozliwosci

Doszlifuj wregi. Im wiecej czasu poswiecisz na dokladne doszlifowanie wreg tym dwa razy mniej czasu spedzisz przy pokryciu.


:) :)
Awatar użytkownika
RomekS
 
Posty: 3515
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55
Miejscowość: Toruń

 

Re:KROK 10 część 1

Postprzez Tomek Aleksinski » 25 Lis 2005, 00:58

RomekS napisał:
Witam.
I pytaj jak nie czegos wiesz ...
Tu nikt Cie nie skrytykuje tylko pomoze...


Osmielam sie jednak wtracic tu swoje trzy grosze wlasnej krytyki, bo widze, ze to Wasze forum opiera sie, byc moze zanadto, o to motto "tu nikt Cie nie skrytykuje..."

Otoz dla poczatkujacego modelarza taka wlasnie KONSTRUKTYWNA krytyka powinna byc najcenniejsza. Ja osobiscie nauczylem sie bardzo duzo z amerykanskiego forum modelarzy szkutniczych Seaways, dzieki wlasnie temu, ze tam, gdy ktos cos sknoci, znajda sie zaraz inni, ktorzy to zauwaza, skrytykuja i podsuna inne rozwiazania. Bez tego czlowiek ciagle stoi w miejscu, albo powiela tylko wlasne bledy, a czasami rozwiazanie jest tuz tuz i smiesznie proste!
Nie wolno sie obrazac za slowa takiej krytyki, wypowiedziane w dobrej wierze i nie wolno tez wstydzic sie w zadawaniu pytan, chocby wydawaly sie nie wiem jak smiesznymi i niepowaznymi.
W miedzynarodowym swiatku modelarzy nie ma niepowaznych pytan, sa tylko niepowazne odpowiedzi!
Wszyscy jestesmy na roznych poziomach modelarskiego doswiadczenia i nasza wzajemna wymiana doswiadczen zalezy na wzajemnym zaufaniu jak i poszanowaniu oraz na checi pomocy innym.

Konkretny przyklad: podczas budowy urzadzenia zwanego serving machine wg. pomyslu angielskiego modelarza Terry'ego Lynnock'a natrafilem na, wydawac by sie moglo, przeszkode nie do pokonania - glupia sprawa, ale w calym Los Angeles nie moglem nigdzie znalezc odpowiedniego ksztaltu stalowej sprezynki do mego wlasnorecznie zbudowanego tzw.
bow string server'a, czyli urzadzenia automatycznie owijajacego nitke wokol grubszej linki. Sprezynka ta miala za zadanie odpowiednie ucisniecie stalowej szpulki (takiej uzywanej w maszynach do szycia) do korpusu servera tak, aby nitka nie odwijala sie bezwladnie z owej szpulki, ale jednoczesnie ta szpulka nie bylaby tam zbyt mocno zacisnieta. Tricky...
W koncu, sfrustrowany, chwycilem tani dlugopis i wyciagnalem z niego sprezynke, ktora na sile szczypcami odpowiednio uksztaltowalem. Dzialalo, ale...
Przemoglem w koncu pewien opor i zapytalem o inne rozwiazanie na w/w forum Seaways, myslac, ze zostane tam w najlepszym wypadku zignorowany, a w najgorszym, trafi sie ktos kto mnie opieprzy za zawracanie im glowy i osmieszy.
Ku memu zdziwieniu, odpisal mi sam Terry, podsuwajac mysl, ze zamiast owej sprezynki moglbym uzyc podkladki z odpowiednio wycietego filcu. Eureka!!! "Ze tez ja o czyms takim wczesniej nie pomyslalem!" - taka byla moja do niego odpowiedz.

W podsumowaniu, po pierwsze: nie ma potrzeby sie wstydzic w pytaniu, a po drugie: odpowiedzi tez powinny byc jak najbardziej uczciwe; jesli dany model zasluguje na pochwale - CHWALIC, ale jesli zasluguje na slowa KONSTRUKTYWNEJ krytyki, to SKRYTYKOWAC. Ale, nie krytykowac, aby zgnoic, ale aby wytknac slaby punkt komus kto byc moze nawet tego nie widzi i zachecic do korekty, podsuwajac odpowiednia rade. I tylko taka krytyka powinna z jednej strony zostac odebrana z wdziecznoscia, a z drugiej strony, powinna byc podana jako slowo zachety, bo jest ona ta cegielka postepu, tym kolejnym szczeblem drabiny zwanej doswiadczeniem.
Bowiem, zadufani we wlasny talent i ego i nieskorzy do przyjecia takiej krytyki, nie tylko nie posuwamy sie do przodu, ale z chwila zdania sobie sprawy z wlasnej perfekcyjnosci, zaczynamy sie cofac w tyl.

To tylko moja opinia i, rzecz jasna, nie musicie brac jej na serio!

Zycze udanych modeli!
Awatar użytkownika
Tomek Aleksinski
 
Posty: 413
Rejestracja: 04 Gru 2010, 22:55

 

PoprzedniaNastępna

Wróć do Karl und Marie - pierwszy kurs internetowy w Polsce !!!

Użytkownicy On-line

6 użytkowników i 715 gości online