czwartek, 02 wrzesień 2010  
modele, �aglowce, sklep modelarski, modelarstwo
arrowStrona Główna arrow Szanty arrow Szanty arrow Zakupy
Menu główne
Strona Główna
Społeczność Kogi
PIERWSZE KROKI
Modelarnia
Żaglowce
Budowa żaglowców
Olinowanie
Historia żeglugi
Szanty
Słownik żeglarski
Czartery jachtów
_________________________
Sklep modelarski
_________________________
Forum
Galeria
Literatura
Giełda
Kalendarz
Pliki do pobrania
_________________________
Linki WWW
Kontakt
Mapa strony
Logowanie

Zakupy Drukuj E-mail
Autor: Piotr Sarnecki   
czwartek, 25 sierpień 2005

sł. muz. L. M. Kowalczyk

Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,D A D 
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie.G D A 
Dała mi pół stówy i na fanty torbę,D A D 
Wracaj przed południem, bo ci skuję mordę.G D A D 
   
Ref:  
Kup pół chleba i pół masła i pół główki kapusty,D G A D 
Zapamiętaj aby serek także był półtłusty,D e A D 
Ja to wszystko proszę państwa połowicznie załatwiłem,D G A D 
O kapuście zapomniałem i pół litra zakupiłem.D e A D 
   
Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,  
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie,  
Pod Pułtuskiem Narew płynie od północy,  
Puste półki ujrzały me piękne oczy.  
   
Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,  
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie,  
Siedzę na półdupku, a tu wpół do trzeciej,  
Pół głowy mi myśli - słońce pięknie świeci.  
   
Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,  
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie,  
Wracając spotkałem kumpli gdzieś w pół drogi,  
Walniemy po grzdylu bo nas bolą nogi.  
   
Posłała mnie Zocha po zakupy w porcie,  
Było to w Giżycku, a może w Sztynorcie,  
Rozpoznałem Zochę o północy mgliście,  
Gada coś półgębkiem o bezludnej wyspie.  
   
Zmieniony ( środa, 09 listopad 2005 )
 
wstecz   dalej »
top
 
 
 
 

Wczasy| Alfa Star | Biurka| Szafy| Produkty| Sklep Zoologiczny| Kasyno internetowe| prezentacje multimedialne| cialis