kagra
Użytkownik
 Admirał
| Posty: 771 |   |
|
witam wszystkich - 2007/03/11 12:48
Witaj Jurku.Mam na imię Kazimierz.Jestem już na emeryturze i trochę więcej czasu.Do tej pory gdy synowie byli młodsi kleiliśmy modele z kartonu oraz proste zestawy latające ze składnicy harcerskiej.Swego czasu kupiłem Plany Modelarskie Wodnika(pewnie ze 30 lat temu)z myślą że może kiedyś zacznę go budować ale nigdy nie było na to czasu.Pod koniec ub.roku zabrałem się za robotę. Z mojej kolekcji Małych Modelarzy zbudowałem (bo nie było to tylko samo sklejenie kartonu) My Flower,Holk Gdański oraz Santa Marię które nawet ładnie prezentują się na półce.Połknąłem bakcyla na nowo i zacząlem myśleć o Wodniku.Nie wiedziałem jak się mam za niego zabrać.Zacząlem szukać w internecie i trafiłem w dziesiątkę.Jest to Twój sposób budowy kadłuba,który zacząlem wnikliwie studiować i doszedłem do wniosku że spróbuję.Narazie miałem tylko sklejkę,trochę drewna i maszynerię którą kiedyś sobie porobiłem.Cały ubiegły tydzień poświęciłem na budowę kadłuba.Nie wiem czy narażę się na śmieszność ale do wypełnienia wręg z braku balsy zastosowałem resztki sufitowych paneli z MDF,tak to się chyba nazywa.Kadłub jest nieco cięższy ale to chyba nie ma znaczenia.Bardzo łatwo się to obrabia i myślę że jak na żółtodzioba w dziedzinie modeli drewnianych zda egzamin.Jurku co o tym sądzisz?Wysyłam parę zdjęć z budowy.Resztę krok po kroczku będę śledził Twoje prace i innych uczestników Kogi.Przepraszam za moją przydługą prezentację.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
|