wtorek, 07 wrzesień 2010  
modele, �aglowce, sklep modelarski, modelarstwo
arrow
Menu główne
Strona Główna
Społeczność Kogi
PIERWSZE KROKI
Modelarnia
Żaglowce
Budowa żaglowców
Olinowanie
Historia żeglugi
Szanty
Słownik żeglarski
Czartery jachtów
_________________________
Sklep modelarski
_________________________
Forum
Galeria
Literatura
Giełda
Kalendarz
Pliki do pobrania
_________________________
Linki WWW
Kontakt
Mapa strony
Logowanie

Ostatnio na forum

Forum Koga

StartOdpowiedzRozwiń wątkiPomoc
 
<< « start < wstecz 11 12 13 14 15 16 17 18 19 dalej » > koniec » >>
Budrys
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Admirał
Posty: 592
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Halcon 1840 - 2009/07/01 23:46 oksal napisał:

Boguś uważaj A co do "mocowań..." to kierowałem się tym samym rozumowaniem co Budrys, ale chyba przesadziłem. Zapędziłem się i do mocowań bloków przy żaglach. . . . . .Musisz sam zdecydować, tak samo jak z salonem

Tak na szybko znalazłem takie zdjęcie fragmentu zawieszenia rei! Również na forum MSW, w relacji z budowy modelu "Pantelejmon-Victoria" można znaleźć zdjęcia pokazujące przygotowane stropy rei w wersji czarnej (jak wanty - imitacja smołowania!?).

To by było na tyle. Reszta - jw.
Pozdrawiam
Wojciech [Budrys]
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
"Where there is a will there is a way"
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Moderator

Moderator
Posty: 833
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Halcon 1840 - 2009/07/12 20:01 Przyszła pora na kręcenie linek... i tutaj pojawił się poważny problem. Jako, że wiem, iż nie tylko ja mam problemy z kręceniem linek, postanowiłem opisać swoje "dochodzenie do dobrego efektu". Może to będzie inspiracją do kombinowania, podpowiedzią jakąś dla tych, którym coś tam w ropewalku nie wychodzi.
Ad rem: zacząłem kręcić.. i... tak do 1/3-1/2 linki wszystko było ok, skręcało się ładnie... ale dalej to już. masakra. za grzybkiem-stożkiem pojedyncze nitki się skręcały nierównomiernie, co dawało efekt guzków na skręconej lince:


Zapytałem fachowców:
Mirek dał parę rad do wypróbowania, ale stwierdził, że on kręci inaczej, że ma dodatkowy silniczek, który kręci też od końca..
Dziadek proponował aby sprawdzić, czy nitki idą w tym samym kierunku, czy skręcają się w tą samą stronę.
Stefan stwierdził, że to pewnie wina za dużego grzybka-stożka, że tam są opory, kazał zmienić na mniejszy, fi 3 cm L -4 cm, wygalansować, polakierować na Hoch połysk. Stefan też stwierdził, że to pewnie wada sztucznych nici, ale tu zaprotestowałem - czarne nici na zdjęciu to Ariadna Talia 30, rzeczywiście sztuczne, ale białe to Ariadna 12x3 -bawełna...a efekt kręcenia był taki sam,

Rozstaw moich haczyków to 8 cm (takie miałem zębatki) dlatego grzybek-stożek był duży, prawie fi 7 cm, więc za radą Stefana zrobiłem mniejszy, wyglansowałem.. Jak Dziadek kazał, nitki założyłem tak, aby się tak samo skręcały.


No i na grubszych niciach było prawie ok... natomiast na cienkich białych.. prawie bez zmian...

Wtedy podumałem co mówił Mirek... założyłem pomiędzy sznurkiem a spinaczem dodatkowo krętlik z kulkowego łańcuszka.


próby prawie dobre.. ale w końcówce znów pętelki.... więc w pełni trza zrobić to co robi Mirek, ino ręcznie . czyli pokręcić krętlikiem..

Ostatecznie dobry efekt osiągnąłem z nowym mniejszym grzybkiem, z linkami skręcającymi się w tę samą stronę, i przede wszystkim z krętlikiem: Puszczałem wkrętarkę (blokowaną ściskiem stolarskim) na wolne obroty, odczekałem trochę i krętlikiem próbowałem zakręcić.. jak nie "brało" to czekałem jeszcze trochę, próbowałem.. a gdy już zaczęło "brać" to "pomagałem" skręcać kręcąc krętlikiem delikatnie posuwając kciukiem i wskazującym.. takie "pocierane" ruchy wprawiające krętlik w ruch obrotowy. Bywały momenty, ze wózek się zacinał, zaczynał mocno drgać na boki.. wtedy lekko popychałem.... No i w końcu ukręciłem sobie na początek trochę linek grubszych, czarnych, i trochę linek cieńszych (ok, 0,45mm) białych, które właśnie poddaję barwieniu na kolor "sznura" Jak będą już po opaleniu to pokażę efekty



Pozdrawiam !!

W porcie:
parę łajb...
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Moderator

Moderator
Posty: 833
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Halcon 1840 - 2009/07/12 21:23 No i efekty dzisiejszego kręcenia:

cieńkie, z białych nici Ariadna 12x 3, grubość ok 0,45 mm, podbarwiane (na dole naturalna biała dla porównania):




i grube (ok. 0,75 mm) z czarnych nici Ariadna Talia 30:

Pozdrawiam !!

W porcie:
parę łajb...
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Tomek Aleksinski
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Admirał
Posty: 383
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Halcon 1840 - 2009/07/14 02:36 Moze to byc juz przyslowiowa "musztarda po obiedzie' bo koncowy efekt Twego skrecania prezentuje sie juz calkiem znakomicie, ale gruzelkowanie sie nitek, czy calej skrecanej linki moze byc skorygowane za pomoca nastepujacych zmian:

1- uzycie innych nici (w Twym przypadku chyba zbedne, bo, jak sam piszesz, uzywasz nici bawelnianych, ktore nie powinny dawac takich efektow)
2- zmiana wielkosci ciezarkow i zmiana proporcji miedzy obiema ciezarkami (byc moze masz zbyt ciezki ten wiekszy z nich - ten ktory napina skrecana linke). Poeksperymentuj z ciezarkami.
3- zbyt szorstkie rowki na stozku, ktore zapobiegaja swobodnemu skrecaniu sie nitek. Powlecz rowki trzema, czy czterema warstwami bezbarwnego lakieru do paznokci
4- zbyt duzy opor w przesuwaniu sie sanek ze stozkiem na prowadnicach z zylek - sprawdz czy cos zapobiega luznemu ich przesuwaniu i skoryguj blad.
5- zamiast zwyklej nitki napinajacej skrecana linke, czy spinacza podwiazanego na jej koncu, kup sobie w sklepie z art. wedkarskimi specjalny kretlik wedkarski (ang. fishing swivel) na malenkim lozysku kulkowym i zawiaz go na tej nitce. Kup jeden sredniej wielkosci, koszt powinien byc niewielki, pare zlotych, nie wiecej. Pozwoli Ci to na bardzo swobodne wirowanie nitki napinajacej skrecana linke. Kretliki z mini kulkowego lancuszka nie sa tak delikatne, a tu chodzi o maksymalna delikatnosc i minimalny opor, ktore pozwola na idealnie skrecona linke, z jednakowymi splotami.
Taki kretlik wedkarski przykladowo wyglada tak (ale sa tez i inne, wygladajace nieco inaczej):

Zdjecie jest kilkakroc powiekszone w stosunku do oryginalnych wymiarow kretlika - dla uwidocznienia detali. Ten konkretny kretlik ma calkowita dlugosc ok. 3 cm.

Mam nadzieje, ze powyzsze uwagi pomoga w eliminacji problemu.

Tomek
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
ataman
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Moderator

Moderator
Posty: 833
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Halcon 1840 - 2009/07/14 07:56 Tomku, wszystkie rady są cenne, nawet po fakcie... bo prawda jest taka, że z tym kręceniem to wielu ma problemy..

Praktycznie wszystko to co opisałeś przećwiczyłem. Z ciężarkami kombinowałem ile się dało.. od nakrętki po imadełko poprzez różnej wielkości kombinerki

Stożek to była rada Stefana, do której się zastosowałem, teraz jest lakierowany, szlifowany, lakierowany, szlifowany nawet glaspapierem 2000.
Czy jest opór na żyłkach prowadzących? hmm.. niby nie, przesuwa się leciutko, jak popchnę, to leeeeci.... ale.. pieron jeden wie, jak to się zachowuje pod obciążeniem..

Co do krętlika.. kiedyś "zabezpieczyłem" po ojcu, zapalonym wędkarzu pewną ilość takich krętlików... no i bardzo dobrze je schowałem.. tak dobrze, że nawet ja, archeolog, nie potrafiłem ich odnaleźć .. ale w trakcie tych poszukiwań natrafiłem na ten prezentowany łańcuszek kulkowy, jego zasada działania jest taka sama, jak krętlika wędkarskiego, może są większe opory, ale za to jest więcej "punktów kręcenia" więc myślę, że to niweluje te opory. (oczywiście, jak w końcu dokopię się do tych "pozostałości wędkarskich" po ojcu, to zmienię..
Pozdrawiam !!

W porcie:
parę łajb...
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
awas
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika Użytkownik

Admirał
Posty: 311
graphgraph
 
Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
O:Halcon 1840 - 2009/07/14 09:52 Boguś, ukręciłeś bardzo ładne linki.
Swego czasu - w czerwcu 2008 - w swojej relacji La Belle pokazałem nieco innego ropewalka, w którym nie ma stożka. Wydaje mi się, że krecenie linek jest nieco łatwiejsze. Nie mam problemów z supełkowaniem.

I jeszcze jedna malutka uwaga. Normalnie, większość lin była prawoskrętna. Kiedyś na ten temat dyskutowaliśmy. Ale to zależy do czego przeznaczone sa te, które ukreciłeś.
Powodzenia i kibicuje dalej.
Artur
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
<< « start < wstecz 11 12 13 14 15 16 17 18 19 dalej » > koniec » >>
ShoutBox
 
Archiwum
Help


Zaloguj się aby napisać!


Shoutbox i Koga

Informacje o Forum
Nasi użytkownicy napisali: 39743 wiadomości.
Mamy 1545 zarejestrowanych użytkowników na stronie.
Ostatnio na stronie zarejestrował się: Troyan
Aktualnie odwiedza nas: 31 gości i 11 zarejestrowanych użytkowników.
Zarejestrowani użytkownicy on-line:  Dariusz Golec (Handszpak), Maciek (MTF), Kuba (jakmiz), Krzysztof Duvnjak (KID), Tomasz Damas (Tomasz_D), KRZYSZTOF PODGÓRNIAK (SZKUTNIK), Bartosz Dudziak (bartes123), MARCIN (ODYSEUSZ), DAREK (BANDI), Grzegorz Krawczyk (grzegorz75), Mateusz (mati086)
top
 
 
 
 

Wczasy| Biurka| Szafy| Produkty| Sklep Zoologiczny| Kasyno internetowe| prezentacje multimedialne| cialis